Reklama
  • Wiki1232012-11-20 19:31:43

    Mam pewien problem z galopem.Prawie na każdej jezdzie spadam .Jeżdżę już półtora roku i moje koleżanki miały dawno za sobą pierwszy upadek.Tylko ja byłam takim wyjątkiem.Zawsze w jakiejś sytuacji umiałam się utrzymać.Myślałam,że nigdy nie spadnę.Koleżanka mi powtarzała ""Jak nie spadniesz,to się nie nauczysz"".Galopuję już od prawie 3 miesięcy i zawsze mam problem,że nie siedzę w siodle.Pani mówi mi,że robię ""stójkę"".Zawsze jednak utrzymywałam się w siodle,ale spadłam 3 tygodnie temu w galopie z kucyka,dzisiaj z dużego konia też w galopie i tylko ja spadam podczas jazdy.Jestem sławna w tej stajni.Jeszcze wszyscy się na mnie patrzą i gadają o tym jak spadłam.Dzisiaj bardzo cieszyłam się,bo po raz pierwszy od trzech miesięcy koń w galopie szedł mi dokładnie po śladzie i ani razu nie przeszedł do kłusa,bardzo się cieszyłam i tak kilka kółeczek i nagle na zakręcie nie wiem czemu spadłam na bok za mną jeszcze galopował koń.Wsiadłam i zaczęłam galopować chociaż się bałam,za tym drugim razem już nie spadłam.Zauważyłam,że podczas galopu strasznie latają mi nogi i w ogóle nie siedzę w siodle.Znacie może jakieś ćwiczenia.To jest denerwujące,że co galop upadam,w ogóle bez przyczyny,koń wszystko dobrze robi,a ja upadam i upadam :(

  • matrixx 2012-11-20 20:01:32

    Każdy uczy się na błędach, a mistrzem nikt się nie rodzi. ;)Sądzę, że jak masz możliwość to proponowałabym lonżę. Wtedy nie musisz skupiać się nad prowadzeniem konia, a skupiasz się tylko i wyłącznie na sobie i swoim dosiadzie. Taka jazda jest na prawdę przydatna, ponieważ instruktor może pracować tylko z tobą, nie skupiając się nad nikim innym. Pomoże Ci się rozluźnić, usiąść głęboko w siodło i nie będziesz stała w strzemionach. A skoro mówisz, że strzemiona Ci latają to może na początek skróć o dziurkę? Będziesz miała lepsze oparcie w nich. Dobrym pomysłem jest też regularna jazda na oklep, co baaardzo poprawia dosiad. Wróć także do kłusa ćwiczebnego, skup się na nim, bo niedopracowanie tego później jest konsekwencją właśnie dosiadu w galopie w pełnym siadzie.Ja się uczyłam w całkiem odwrotny sposób: kiedyś jak już pomykałam jakieś tam Lki na zawodach trener krzyczał, że mam słabe oparcie w strzemionach. Przez kilkanaście następnych treningów jeździłam na wydłużonych o kilka dziurek. To było straszne na sam początek, lecz nauczyłam się siedzieć głęboko w siodle, tym samym łapiąc oparcie na tych dłuuuugich strzemionach. Pozdrawiam!

  • Czapraczek 2012-11-20 20:27:20

    Jeździsz półsiadem w formie stójki, tak? Dobrze zrozumiałam? Przez to tracisz równowagę, środek ciężkości jest nie wiadomo gdzie, wszystko trzymasz na kolanach - dlatego latają ci nogi. Radziłabym Ci jeździć w dużo w kłusie i galopie wysiadywanym, żeby złapać trochę "płynności".KLIK! :)

  • Wiki123 2012-11-20 20:34:51

    Chodzi o to,że ja nie robię specjalnie tej stójki czy półsiadu,ja staram się siedzieć w siodle,ale mi to nie wychodzi.

  • Reklama
  • stajnia80 2012-11-20 20:47:40

    Myślę, że teraz to już błędne koło - nie siedzisz rozluźniona ( głęboko w siodle), bo boisz się, że spadniesz, do tego dochodzi presja otoczenia ( stwierdziłaś, że jesteś już znana ze swoich kaskaderskich popisów) i jeszcze bardziej się usztywniasz.Mnie też się wydaje, że lonża to najlepsze lekarstwo. Przekonasz się co do swoich umiejętności, "doszlifujesz" technikę i będzie dobrze.Postaraj się nie martwić! Na pewno ćwiczenia przyniosą oczekiwany skutek!Trzymam kciuki! 

  • emolkaa 2012-11-21 16:54:31

    Jestem kolejną osobą, która zaprponuje lonżę. Efekty widać już po 1 jeździe. Po za tym przy zagalopowaniu na początku odchyl się mocniej do tyłu (niektórzy na początku łapią się siodła jednocześnie trzymając wodze). Spróbuj się rozluźnić <ćwiczenia rozciągające w stępie i kłusie + kłus ćwiczebny) i wyobrażaj sobie, że płyniesz ;) Ale uwaga! nie rozmarz się na bardzo bo ja właśnie taka szczęśliwa, z uśmiechem na twarzy i półprzymkniętymi oczami spadłam bo koń mi się spłoszył a ja nie ogarniałam rzeczywistości tak mi się fajnie galopowało ;D ;DA i radziłabym najpierw nauczyć się galopować w pełnym siadzie. Dopiero później przejść do pół siadu bo możesz nabrać złych nawyków pochylania się do przodu przy zagalopowaniu.

  • Midnight 2012-11-28 23:55:25

    tak jak ktoś już napisał - usztywniasz się w starchu p;rzed upadkiem , powodując upadek. ROzluźnij się i weź jazde na lonży i bez osób trzecich

  • galoopem 2012-11-29 12:44:06

    Prawdopodobnie usztywniasz się i gubisz równowagę. Poproś instruktora, aby brał Cię na lonżę. Wtedy będziesz mogła pracować nad sobą i swoim dosiadem, a nie przejmować się koniem ; ))

  • Reklama
  • ELIZAQ 2012-11-29 12:57:00

    Lonża ekstra. Spróbuj również troszeczkę wydłużyć strzemiona- czasami krótsze są dobre w nauce anglezowania ale już wysiadywanego galopu nie koniecznie. Nie łap się siodła :) - jeżeli to robisz. I bardziej obciążaj śródstopie- i odciąż kolana bo będą Cię w przyszłości kolana bolały jak ich nie odciążysz. 

  • koniarka13 2013-09-19 17:40:45

    Ja ci radzę poćwiczyć galop bez strzemion.I opanuj do doskonałości kłus ćwiczebny.Jak ci nie wychodzi w pełnym siadzie galop to spróbuj w pół siadzie.



Reklama
Reklama