Reklama
  • agalyba2011-12-29 23:56:53

    Witam wszystkich bardzo serdecznie.Otóż od 5 miesięcy (raz w tygodniu) zacząłem przygodę z jeździectwem. Przez ten czas ciągle jeździłem kłusem zarówno ćwiczebnym, jak i anglezowanym. Ostatnie dwie jazdy (na padoku oczywiście, bo w terenie jeszcze nigdy nie byłem) galopowałem. Chcę podkreślić, iż galopowałem dopiero 2 razy w życiu. I mój problem brzmi tak: na padoku galopuję w pełnym siadzie i wkurza mnie to, że nie mogę się w ogóle tam utrzymać. Niby mam pięty w dół, niby staram się odchylać troszeczkę do tyłu i być rozluźnionym, jednak koń sam mnie wybija zadem i automatycznie pochylam się do przodu. Nie wiem jak się w tym siodle utrzymać, czy to może być wina tego, iż jeżdżę w ortalionowych dresach i adidasach? Za tydzień jadę kupić sztyblety, czapsy i bryczesy. Czy galopowanie w tym stroju pomoże mi jakoś utrzymać się w siodle, by tak nie " latać " i się nie ślizgać? Bo co ruszę galopem, zaraz od razu lecę do przodu i tyle... :(Dodam, że jestem typem człowieka, który od razu chce umieć coś, czego się dopiero uczy. Ale ja tak bardzo pragnę galopować już...Tak więc piszę do was z prośbą o rady dotyczącej mojej postawy na koniu oraz odpowiedzi, czy w stroju jeździeckim będzie mi lepiej szło? I czy 2 lekcje galopu to nie za mało, by nauczyć się go dobrze?Z góry bardzo, ale to bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi i pozdrawiam :)

  • punciaaak 2011-12-30 00:10:02

    musisz sie rozluźnić, wszystkie mięśnie luźno, i musisz jakby wypychać siodło w rytmie galopu i nie możesz zaciskać siodła kolanami .

  • punciaaak 2011-12-30 00:11:16

    z czasem sie nauczysz , spokojnie ;) załapiesz xd

  • Toothlesska 2011-12-30 00:27:01

    Ja jeżdżę zazwyczaj w dżinsach i adidasach, mnie utrzymanie w galopie nie jest problemem. Po prostu radzę abyś trzymał się mocno kolanami i rozluźnił wszystkie mięśnie. Najważniejsze jest to, aby się nie bać i być pewnym tego co się robi. 

  • Reklama
  • emolkaa 2011-12-30 09:56:41

    Mówisz że jeździsz 5 ms. masz jeszcze czas na dobre opanowanie galopu ;)Ale w bryczesach będziesz miała lepszą przyczepność do siodła (ja zaczynałam w legginach - też było ślisko). kup bryczesy z pełnym lejem. Możliwe też, że koń na którym jeździsz należy do tych, które mają twardy, wybijający galop. Proponowała bym ci też jedną lekcję galopu na lonży - szybciej załapiesz :) no i jeżeli masz taką możliwość, za jakiś czas spróbuj galopu na innym koniu.

  • MissJulliard 2011-12-30 10:08:41

    wiesz no nie koniecznie zależy to od stroju (choć zapewne to też się przyczynia)a czy galopowałeś ciągle na tym samym koniu? możliwe, że po prostu koń jest "wybijającym" zwierzęciem, chociaż myślę, ze to mało proawdopodobne, bo początkującym raczej daje się takie konie, by łatwiej było sie nauczyć...ale możesz poprosić o jazdę na jakimś innym koniku ;))jeślinie to jest przyczyną to prawdopodobnie musisz więcej poćwiczyć, ale polecam zaczać jeździć w półsiadzie, bo jest łatwiej ;))

  • agalyba 2011-12-30 10:15:08

    Mówisz? Lepiej spróbować jedną lekcję na lonży?Raczej to nie wina konia, pani dała mi " najwygodniejszego ", więc... :)

  • ankara 2011-12-30 10:33:54

    Miałam ten sam problem...latałam w siodle na wszystkie możliwe strony ;-) mimo że miałam bryczesy z pełnym "clarinowym" lejem i konia "profesora"...uczyłam się na lonży i dopiero na 4 lekcji galopu załapałam...przy siodle był rzemień, którego się wyjściowo trzymałam do tego stopnia, że miałam makabryczne zakwasy na rękach....dopiero jedna Pani Instruktor tak poprowadziła konia...i mnie, że oboje się na maksa rozluźniliśmy...to jest sekret : przy pierwszych krokach galopu odchyl się do tyłu, nawet bardziej niż potrzeba, w żadnym razie nie trzymaj się siodła! i pozwól, by koń Cię "poniósł", poddaj się temu kołysaniu do przodu, nie bój się!, nie spinaj się, bo się nie uda, zaufaj koniowi i instruktorowi...na lonży nic Ci nie grozi, w razie potrzeby instruktor uspokoi konia ;-) Acha i najważniejsze...spróbuj zagalopować ze stępa - mnie było dużo łatwiej niż z kłusa, bo podczas przejścia z kłusa do galopu bardziej wybija a ze stępa jest to delikatniejsze.Powodzenia, napisz jak tam postępy ;-)

  • Reklama
  • redakcja 2011-12-30 12:07:14

    Myślę, że 2 lekcje to stanowczo za mało, by opanować galop ;) Bryczesy rzeczywiście mogą trochę pomóc, ale ogólnie nie w tym rzecz. Po pierwsze potrzeba czasu i ćwiczeń, staraj się też mocno złapać konia nogami. Drugą sprawą jest też to, że może po prostu jeździsz na tzw. ,,twardym" koniu. Niektóre są (przepraszam za sformułowanie) miękkie jak kanapa, inne już niekoniecznie (to nie znaczy, że są gorsze! : ) )

  • Hellenna 2011-12-30 14:16:46

    Tak jak wyżej:1. Najpierw spróbuj na lonży (nie będziesz musiał skupiać się na kierowaniu, a poza tym koń będzie wolniej galopował, tym samym mniej wybijając2. Lepiej popędzać konia ze stępa niż z kłusa, zgadzam się.3. Po dwóch lekcjach nie jest możliwe doskonałe siedzenie w galopie w siodle. Najpierw musisz nauczyć się tego rytmu, potem nauczyć się kierowania, potem regulowania tempa, później utrzymania podczas płoszenia w galopie i przyspieszania konia. Czyli CO NAJMNIEJ 10 lekcji na tym koniu. Chcesz od razu, ale jazda konna to nie jest coś, czego uczy się od razu, tylko stopniowo. Nawet jeśli nauczysz się mniej więcej utrzymywać na TYM koniu, to wsiądziesz na bardziej wybijającego, młodego i od razu będziesz ześlizgiwał się z konia. Najważniejsza jest cierpliwość i ćwiczenia, ćwiczenia i ćwiczenia.4. Przed galopem jeździj całą lekcję bez strzemion, kłusem wysiadywanym, na drągach i przez kawaletki, a później wysiadywanym kłusem w strzemionach.5. Spróbuj może najpierw przez kilka sekund jeździć w pół siadzie a później usiąść.Tak, 2 lekcje to za mało, żeby się nauczyć galopu. 2 miesiące to za mało. Nie zaciskaj nóg na koniu, rozluźnij się. Tak naprawdę zrozumiesz o co chodzi dopiero po czasie, te rady niewiele Ci dadzą, skoro nie masz doświadczenia.

  • Rpodkowa 2011-12-30 15:44:06

    Na pewno strój ci lekko pomoże.Cóż to zalezy jednemu wytarczą 2 godz. innym trzeba 50 godz. na opracowania.No po dwóch lekcjach galopu masz czas.Tu chodzi o złapanie równowagi.

  • redakcja 2011-12-30 15:49:56

    Weź tyle lonży, ile Ci potrzeba. ; )Ja miałam w sumie duży problem z galopem, bo nie potrafiłam go dłuuugi czas wysiedzieć. Teraz jest już lepiej :). Inni już napisali co nalezy robić, więc nie będę się powtarzać. Bądź cierpliwy i dużo ćwicz, a stopniowo opanujesz galop. Początki są trudne, zgadzam się z Hellenną, że w 2 lekcje nie nauczysz się galopu, nawet 2 miesiące to za mało. :) Ale jak będziesz cwiczył i się nie zrażał to na pewno będzie coraz lepiej. Powodzenia!

  • Reklama
  • TinkerLove 2011-12-30 23:23:57

    :D Strój jeździecki jakoś tam pomoże ;D Hmm, z czasem się nauczysz. Tu trzeba praktyki. Radziłabym Ci częsttsze jazdy :) Ale spróbuje pomóc. Usiądź w siodło, odchyl się do tyłu, opuść piętę w dół, wyprostuj plecy i daj łydkę do galopu. Musisz mieć zaparcie w strzemionach i tak jakby... wypychać konia dosiadem (biodrami). Ja sobie to tak ttłumaczyłam :) Idź z ruchem konia. Będzie o niebo łatwiej !  Powodzenia! :p

  • zohan 2011-12-31 12:34:46

    trzymaj się kolanami. to powinno pomóc. oczywiście w bryczesach bd ci lepiej, bo tak kolana nie bolą. ale ja np. nie od razu jeździłam w bryczesach i przyzwyczailam się też do zwykłych spodni, nawet dżinsów ;D najważniejsze to trzymać się właśnie kolanami. ;D

  • PlejadaHorse2013 2014-02-22 17:30:41

    Ja jeżdże rok i dopiero do kilku tyg. ucze sie galopu

  • patrycja64 2014-02-23 08:45:07

    Mówisz że jesteś człowiekiem który chce wszystko na zaraz ale z końmi tak nie ma. Musisz zrozumieć że nic od razu się nie dzieje ale spokojnie. Mówisz że jeździsz 5 miesięcy a w galopie byłeś 2 razy, to jeszcze za mało. Aby wszystkiego się dobrze nauczyć Stępu, kłusu i galopu ewentualnie cwału trzeba czasu :D. Rozluźnij ciało i nie za ciskaj kolanami siodła ! . Myślę że jeśli jeździsz w dżinsach to nic strasznego ale zainwestuj w sztyblety :) . Ja jeżdżę w pełnym stroju jeźdźca ;D. Nauczysz się z czasem, powodzenia Pati ;))

  • Aneczka80 2014-02-24 10:03:55

    To jak to w końcu jest : "trzymaj się kolanami - nie trzymaj się kolanami" ????? Trzymać czy nie?? Każdy pisze co innego. A może jest tak, że jednym pomaga trzymanie się kolanami a drugim nie..... Ja jeżdże już drugi sezon (czyli wiosna-jesień) i jeszcze nie galopuje, bo się boję, ale w końcu trzeba by było zacząć ;)

  • Reklama
  • SrokatyArab 2014-02-24 12:31:04

    Było już wałkowane dużo razy, ale zawsze znajdzie się ktoś kto namiesza w głowach. Spróbuję napisać jak najbardziej zrozumiale. Trzymanie się kolanami uniemożliwia rozluźnienie ciała i jest jednym z podstawowych błędów dosiadu. Powoduje zakleszczanie i siedzenie jakby "nad koniem" a nie na nim. Nie ma możliwości, żeby prawidło używać pomocy jeździeckich, będąc sztywnym i pospinanym. Cała noga powinna do konia przylegać, ale tego nie osiąga się siłowo, poprzez dociskanie jej, a poprzez rotację uda. Nie będzie równowagi bez rozluźnienia, więc teorie, że aby nie spaść z konia należy się trzymać kolanami są bzdurne. Trzeba też pamiętać o porządnym oparciu w strzemieniu i przenoszeniu całego ciężaru nogi dół, co obok wspomnianej wcześniej rotacji uda jest kluczem do osiągnięcia prawidłowego dosiadu.  Jeszcze jedno - podstawową funkcją kolan w jeździe konnej jest amortyzacja. Kolana mają pełnić rolę resorów, a jak ma być to możliwe jeśli są siłowo przyciśnięte do siodła?Tak więc jeszcze raz - trzymaniu kolanami, zakleszczaniu, usztywnianiu mówimy stanowcze zdecydowane NIE.

  • Dollfy 2014-02-24 19:52:59

    Po pierwsze:całym ciężarem usiądź w siodle.Rozluźnij mięśnie,przytrzymuj się nogami.Jeśli chcesz -weź lekcję na lonży.Jeśli tracisz równowagę-odchyl się do tyłu i złap grzywy-zawsze lepiej złapac rownowage na grzywie niż na wodzy.Wczuj się w rytm

  • Dollfy 2014-02-24 20:01:45

    Po pierwsze:całym ciężarem usiądź w siodle.Rozluźnij mięśnie,przytrzymuj się nogami.Jeśli chcesz -weź lekcję na lonży.Jeśli tracisz równowagę-odchyl się do tyłu i złap grzywy-zawsze lepiej złapac rownowage na grzywie niż na wodzy.Wczuj się w rytm konia i kołysz biodrami razem z koniem-siodło się wysuwa do przodu a ty je gonisz .Jesteś sklejony z koniem tak jak jego skóra.Postaraj się 90% swojego ciężaru rozłożyć w siodle,pozostałe 10% w strzemionach.Staraj się jak najwiecej jeździć w pełnym siadzie -zarówno w kłusie jak i w galopie .I pamietaj -kluczem do idealnego dosiadu jest rozluźnienie.Jak bedziesz spięty nic nie osiągniesz .

  • Nieujarzmiona Shanti 2014-02-28 21:13:37

    To przyjdzie samo. Ja nauczyłam się poprawnie wysiadywać dopiero po 1 roku galopu. Nauczyłam się go na obozie, na kucu, który miał ten galop bardzo łagodny. Musisz trzymać się udami, niekoniecznie łydkami, gdyż to może spowodować przyspieszenie galopu. Moja dawna instruktorka mówiła, żebym ja była nożem z masłem, a siodło kanapką. I wyobraź sobie, że musisz posmarować chleb masłem. Mi to częściowo pomogło. Możesz też spróbować galopować na oklep, albo bez strzemion...

  • Nieujarzmiona Shanti 2014-02-28 21:14:33

    wiesz no nie koniecznie zależy to od stroju (choć zapewne to też się przyczynia)a czy galopowałeś ciągle na tym samym koniu? możliwe, że po prostu koń jest "wybijającym" zwierzęciem, chociaż myślę, ze to mało proawdopodobne, bo początkującym raczej daje się takie konie, by łatwiej było sie nauczyć...ale możesz poprosić o jazdę na jakimś innym koniku ;))jeślinie to jest przyczyną to prawdopodobnie musisz więcej poćwiczyć, ale polecam zaczać jeździć w półsiadzie, bo jest łatwiej ;))heheh, mi instruktorka dała 23 letniego wielkopolaka :) wiesz jak latałam? :P

  • horselove 2014-03-30 19:43:11

    ja miałam 2 lekcje galopu raz spadłam ale przez to że pochyliłam się do przody za wszystko odchyl się do tyłu jeździłam na koniu szybkim który startował na zawodach więc no galop był straszny poluzowałam wodze złapałam się lekko grzywy krzyknełam i w pewnej chwili przyśpieszył kiedy czułam że spadam koń zwolnił i się tak nie obiłam więc nigdy nawet jak koń ci pogna nie luzuj wodzy nie pochylaj się do przodu i nie podnoś pięty góry i brońcie panie borze nie krzycz ! 

  • Ellie 2014-04-29 16:17:35

    I nic w tym dziwnego! Wiele osób zaczyna nawet po 2 latach. 

  • Reklama
  • PaolaIkonie 2014-04-29 20:18:25

    Moja ,,stara" instruktorka mówiła, żebym się rozluźniła i trzymała mocno. Powiedziała też , że galopu można się nauczyć min. po 18 lekcjach. :) Wiem ,dziwne . W końcu każdy uczy się swoim tempem. Moja ,,nowa" nauczycielka twierdzi, że żeby opanować galop , trzeba być ,,gotowym".I po prostu tą technikę wyjeździć. Ja tam ją wyjeździłam po 5 lekcjach i nie mam problemu z galopem.  Uważam , że moja instruktorka ma racje. Ja galop wyjeździłam ;)

  • Kilimka1 2014-04-29 21:18:40

    A ja mam troszkę inną propozycję ;) niż siłowanie się na pełny dosiad. Jazda w pełnym siadzie dla początkujących i nie zawsze na miękko rytmicznie noszących koniach jest ,,wyższą szkołą jazdy" nawet dla zaawansowanych. Im bardziej chce się usadzić siedzenie w siodło i krzyżem podążać tym bardziej się łupie w grzbiet , z racji nie wytrenowanych jeszcze mięśni, koń to łupanie strasznie czuje po kręgosłupie i się usztywnia , galop staje się twardy wybijający, jeździec ,,skacze" bo siłowo chce wysiedzieć i koło się zamka ,oboje się męczą... dobrym ćwiczeniem są jazdy przez drążki w półsiadzie, lekkim półsiadzie bez wychylania się koniowi na uszy i nie jak przy skoku na 1m,50 :) dużo jazd w półsiadzie, w kłusie, treningowo..dociąża się strzemiona, stopa mocno idzie w dół, udo też, mięśnie brzucha i pleców pracują aby utrzymać sylwetkę lekko ku przodowi jednocześnie pupa nisko przy siedzisku, trzymać jak najniższy środek ciężkości.. opanować ten ,,dosiad" i potem ćwiczyć czy to na lonży czy za drugim koniem galop, zagalopowanie oczywiście przepisowo z dosiadu, zagalopować po czym przejść do lekkiego przeniesienia ciężaru  w strzemiona czyli półsiadu, idealna odciążająca oba kręgosłupy pozycja :) Wiem jak trudne są początki, gubią się strzemiona, plączą wodze, toczek zasłania widoczność.. ach , najłatwiej początkującemu galopy pierwsze zaliczać na spokojnym koniu za koniem prowadzącym np w terenie , z czasem ciało się samo układa, serio :) 



Reklama
Reklama