Reklama
  • anusiak2012-10-31 20:00:18

    Cześć . Zastanawiam się nad kupnem wielokrążka . Mam klacz dość młodą , chodzi na wędzidle podwójnie łamanym z łącznikiem . Kiedy jeżdżę na padoku , nie ma z nią najmniejszych problemów , reaguje na prrr , ładnie żuje wędzidło , ślini się , ogólnie akceptuje je . Porażka jest wtedy , gdy wyjeżdża się w teren , jest po prostu nie do zatrzymania , leci przed siebie jak opętana , ponosi ... Ogólnie nie musiałabym kupować tego wędzidła ale niektóre osoby mi go poleciły , ale chciałam zapytać was , jakie macie zdanie na temat tego wędzidła , a może ktoś z was jeździ na takim wędzidle ? Niektóre osoby uważają , że osoby które kupują takie wędzidła są nienormalne , ale ja uważam , że nienormalne jest wieczne szarpanie konia zwykłym wędzidłem . Nie chcę kupować od razu takiego najostrzejszego i , żeby go zapinać na ostatnie kółko , ja po prostu chce przeżyć wyjazd w teren :D Co myślicie o takim wędzidle : http://www.okser.pl/equi-theme-flexi-color-wielokrazek-pierscienie-p-2445.html?currency=PLN A może wy polecicie mi jakieś ? . Pozdrawiam :)

  • Renizi 2012-10-31 20:56:20

    Przede wszystkim pytanie - Czy wiesz na jakiej zasadzie działa wielokrążek, ze chcesz go kupić?

  • Lys Royal 2012-10-31 21:31:16

    Ja mam konia po wyścigach. Na ujeżdżalni chodził ładnie, w terenie ponosił i nie dał się zatrzymać. Na normalnym wędzidle się dało, ale to była szarpanina, a nie jazda. Zdecydowałam się na wielokrążek i bardzo pomógł. W tereny jeżdżę na ostatnim kółeczku, na ujeżdżalni na zwykłym. To do czego kiedyś potrzebna była szarpanina, teraz mogę osiągnąć przy lekkim ruchu wodzy. Pewnie teraz wszyscy mnie zaatakują, że bez wędzidła sobie nie dam z koniem rady i potrzebne mi takie ostrzejsze. A właśnie dzięki wielokrążkowi koń nauczył się reagować na deliktny kontakt i jeździmy w terenach na drugim kółku.To już duża poprawa. Myślę, że gdyby nie wielokrążek dalej bym w terenie się z nim szarpała albo w ogóle bym z nich zrezygnowała. Muszę też dodać, że bez problemu mogę jeździć na kantarze lub bez niczego. Tylko do tego potrzeba było dużo pracy, bo koń jak już mówiłam, jest po wyścigach i praca była pod górkę. Ja mam wielokrążek podwójnie łamany, z dwoma kółkami ze ścięgierzem argentanowym. Bardzo dobre wędzidełko :) Pozdrawiam Lys RoyalPS. Rozumiem Twoją sytuację, bo miałam bardzo podobną :) Powodzenia :) 

  • Eklerkowa 2012-11-01 08:23:42

    ja akurat poszłam w inną stronę, mam klacz która również nie była spokojna w terenie caplowała, gryzła wędzidło pędziła bez opamiętania... na padoku było wszystko spoko. uratowało mnie hackamoore...polecam każdemu, przynajmniej spróbować, po co od razu iść w stronę ostrzejszą lepiej spróbować tej łagodniejszej.Pozdrawiam.

  • Reklama
  • emolkaa 2012-11-01 09:51:08

    U mnie na stajni był koń, który miał różne humorki. Na wielokrążku chodził spokojniej i odpowiadał na delikatniejsze sygnały. Nie ponosił nawet w terenie.

  • agaz1994 2012-11-01 11:28:38

    radzę nie stosować patentó i mocniejszych wędzideł, bo moze sie tylko jeszcze gorzej skończyć. Jeśli zaczynasz uzywać mocjniejszych zazwyczaj nie ma juz powrotu do łagodniejszych.

  • anusiak 2012-11-01 19:30:21

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :) Lys Royal , a tobie szczególnie :D Mój koń nie jest po żadnych wyścigach , ale czasem się zachowuje jak by była :P Lubi , że tak powiem ostrą jazdę ( w terenach) . Aczkolwiek podejrzewam czemu się tak zachowuje , ponieważ klaczka jest po rekreacji :/ a tam ją dzieciaki pewnie nieźle wyszarpały . Myślę , że wielokrążek by mi pomógł ponieważ chcę jeździć z nią w tereny , a nie chcę ją tak wiecznie szarpać w terenach , kiedy ponosi nie umiem jej zatrzymać a gdy nie umiem jej zatrzymać to ona sobie pewnie myśli , że nie mam siły i będzie sobie tak już zawsze mogła :( Myślałam jeszcze nad Pelhamem , ale wywnioskowałam , że to jest mocniejsze wędzidło niż wielokrążek a nie chcę jej tak od razu przestawiać na takie ostre ... Powiedz mi jeszcze o tych wielokrążkach , bo są różne rodzaje , czy ten co ty masz to takie wędzidło ? http://www.jezdziecki-sklep.com/wielokrazek-lamany-argentanu-p-1003.html  , czy jakieś inne , bo nie wiem czy by jej nie kupić łagodniejszego na początek ... chociaż chodzi aktualnie na podwójnie łamanym z łącznikiem , więc nie wiem ... Co do Hackamore to chyba nie zaryzykuję , ponieważ słyszałam , że przy większym nacisku można nawet nos koniu złamać :( , a ona w terenach jest świrem więc ciężko by było ....

  • Lys Royal 2012-11-01 21:32:18

    Mam dokładnie to samo co dałaś w linku :) Nie działa aż tak mocno, tyle, że przy użyciu leciutko wodzy osiągam taki efekt jak przy szarpaniu na zwykłym wędzidle. A to wszystku dzięki działaniu na zasadzie dźwigni. Na początku też chciałam spróbować jazdy na hackamore, ale jak poczytałam, że może złamać koniowi nos to się przestraszyłam ;] Szczególnie, że Royal w terenie to był świr. Teraz po kilku miesiącach na wielokrążku jest już dużo lepiej :) PS. Jak chcesz się jeszcze czegoś dowiedzieć, to śmiało pytaj :)

  • Reklama
  • Eklerkowa 2012-11-02 08:55:20

    a o tym ze przy zbyt mocnym uzywaniu wielokrążka można złamać szczękę.?ja używam hackamore i czasem rowniez zdarza sie ze moj kon sie szarpie ale nidy nic sie nie stalo. to tez dzialanie dzwigni, tylko na nos, wiec jesli umiesz poslugiwac sie wielokrazkiem to i hackamoore. potrzeba podobnego wyczucia, z tym ze kon sie nie wkurza nie ma nic w pysku nie zagryza wedzidla i kontrola jest duzo wieksza.Poczytajcie, pozdrawiam,

  • matrixx 2012-11-02 09:49:57

    Mam za sobą dużo koni, które jeździłam, i z jednym problem był taki sam, więc wiem na czym stoisz.  Powiem tak: działanie wielokrążka i hackamore jest podobne, więc jak napisała koleżanka wyżej, będziesz się potrafiła posłużyć tym jak decydujesz się na wielokrążek. Co do wielokrążka w teren to też nie jest głupie. Ja jedną klacz którą jeździłam też w tereny zmieniałam wędzidło na ostrzejsze i szarpać się nie musiałam, reagowała na delikatne impulsy. Z czasem sie nauczyła i jeździłyśmy na zwykłym. Ale jednak jeśli miałabym wybierac pomiędzy wielokrążkiem a hackamore to spróbowałabym jednak to drugie. ;)Pozdrawiam!

  • Renizi 2012-11-02 10:16:17

    Cóż...mnie kiedyś uczono ze jeśli koń ma nie wariować w terenie, to powinien częściej tam wychodzić i przyzwyczaić się do tego niż zmieniać wędzidło na ostrzejsze.Nie wiem w którym momencie stało się coś z jeździectwem że pojawiło się przekonanie iż "ostrzej znaczy lepiej" U mnie w stajni też jest dziewczę które by tylko zakładało najostrzejsze wędzidła do każdego konia jeśli tylko ten nie słucha. Czemu nikt nie pomyśli o tym że może nie słucha dlatego ze coś mu przeszkadza? Może to właśnie ręka jeźdźca w terenie staje się bardziej niepewna przez co koń zaczyna to wykorzystywać? Może to sam jeździec boi się wyjazdu w teren przez co przechodzi to na konia?Czemu w dzisiejszym jeździectwie przestano szukać przyczyny złego zachowania wierzchowca w działaniu jeźdźca tylko od razu jeśli coś złego, to to wina konia jest?Gdzie porozumienie?Wracając do tematu wymianę na wielokrążek zastosowałabym dopiero w ostateczności. Też jeździłam na koniu który w terenie wariował. Łapał wędzidło w zęby i dawaj do przodu. Wystarczyło go tylko wyprzedzić. Pogonić go porządnie zanim on sam wpadł na ten pomysł. Parę terenów później skończyły się wariactwa w ogóle. Nie potrzebna była zmiana wędzidła ani inne patenty. Wystarczyło mu pokazać ze i tak sobie pobiega, to potem cierpliwie czekał na odpowiedni moment w którym pozwoli mu się galopować. Owszem było to trochę czasochłonne, występować przed jazdą trzeba było na maneżu aby mieć wszystko gotowe do wyjazdu w teren i żeby być szybszym od konia, ale czas ten opłacał się. Z potwora na którym wszyscy bali się wyjeżdżać poza teren stajni, stał się najlepszym leśnym towarzyszem.Wystarczyło poznać konia i popracować nad nim

  • matrixx 2012-11-02 12:32:58

    Każdy ma swój sposób, koń musi się nauczyć, że to "ja rządzę" i koniec kropka. Też nie jestem zwolennikiem tego, że jak coś tylko sie dzieje to zakładamy munsztuk, pelham , czarną wodze, gumy i inne patenty bo to nie na tym polega!  Ale jesli różne metody nie pomagaja, nawet przegonienie konia, żeby sie wylatał i dopiero wyjazd w teren to trzeba sobie jakoś pomóc. Każdy ma swój sposób, każdy tu wypowiada się na temat własnego doświadczena, nie możemy stwierdzić jaki tak na prawde problem miałaś ty a jaki koleżanka która załózyła wątek czy inne osoby wypowiadające się. Wiadomo, że żadna z nas nie chce krzywdy konia, BROŃ BOŻE ! :)) A jeździec na początku powinien szukac winy u siebie a nie u konia. Pozdrawiam! :)PS: nie ma sensu się kłócić i też ci przyznam trochę racji.  Czasem wymiana poglądów czy doświadczeń jest przydatne.

  • Reklama
  • Eklerkowa 2012-11-02 18:08:05

    właśnie.... znaleźć przyczynę...szukać w części łagodniejszych patentów - pomysłów - ułatwień. Zdecydowanie w łagodniejszą stronę.

  • anusiak 2012-11-02 19:35:09

    Dziękuję jeszcze raz za odpowiedzi , wiem , że zmiana kiełzna nie jest najlepszym rozwiązaniem , ja mam stabilną rękę , nie szarpię jej z byle powodu i wgl. , ale tak jak pisałam raczej nie będzie lepiej ponieważ koń po rekreacji jest już nieźle wyszarpany . Kiedy byliśmy ją oglądać to wszyscy ją zachwalali , że to taki grzeczny konik .... jazda próbna też była super koń grzeczny i wgl. , mówili nam , że w terenach z nią też problemów nie ma , a niestety kiedy przyjechała do nas to okazało się inaczej ..... Musieliśmy z nią zaczynać tak jakby wszystko od początku , jest już duża poprawa ale i tak ma tyle energii , że porażka ... Wiem , że przy wielokrążku można szczękę złamać , ale jak koleżanka u góry pisała , że na tym wędzidle w ogóle nie trzeba się szarpać , że przy lekkim przyciągnięciu wodzy koń już reaguje ... Bałabym się używać Hacka ponieważ klacz w terenach jest nie do opamiętania i na prawdę bałabym się , że zrobię jej krzywdę ... nie wiem może i macie rację co do Hacka , że to dobry pomysł , ale gdy ona poczuje , że nie ma nic w paszczy to będzie myślała , że na samym kantarku jedzie :) nie wiem nigdy nie używałam takiego patentu ... 

  • anusiak 2012-11-02 19:48:48

    Lys Royal - Przepraszam , jeszcze jedno pytanie mam do cb :) Czy ty jeździsz na dwóch wodzach ? , bo niektórzy ludzie mówią , że na takim wędzidle sie na dwóch wodzach jeździ ... 

  • Lys Royal 2012-11-02 20:23:24

    Ja jeżdżę na jednej wodzy :) I zanim zaczęłam jeździć to się pytałam bardziej doświadczonej osoby ode mnie i można na jednej, można na dwóch - jak kto chce ;] Nawet kiedyś próbowałam na dwóch, ale efekt był taki sam, a mi straszni się wodze plątały w rękach. I zostałam przy jednej wodzy. 

  • stajnia80 2012-11-03 18:35:13

    Cześć. Przeczytałam Wasze wypowiedzi i każdy ma po trochę racji - lepiej pracować dłużej i łagodniej, niż krócej a ostrzej. Jednak (!) oprócz budowania odpowiedniej relacji z naszym wierzchowcem, należy pamiętać również o swoim  własnym  ( i konia) bezpieczeństwie .Receptą na lepsze zachowywanie się konia w terenie, owszem, mogą być częstsze wyjazdy, jednak jeśli przypominają one "walkę" to jestem jak najbardziej za użyciem mocniejszego wędzidła, aby jazda nie skończyła się dramatem.Anusiak - myślę,że wielokrążek to bardzo dobry wybór, bo nie stanowi wielkiej rewolucji dla konia ( jak np. munsztuk, czy hackamore) a działa jednak skuteczniej.Spróbuj jazdy na podwójnych wodzach ( najlepiej na ujeżdżalni), bo wtedy ostrzej działasz tylko wtedy,gdy zachodzi taka konieczność , a nie cały czas. Co jest znacznie przyjemniejsze dla rumaka. Proponuję jednak wyjechać w teren dopiero jak te dwie pary wodzy zostaną opanowane, bo inaczej będziesz walczyła i z koniem i z wplątanymi w grzywę wodzami.Pozdrawiam serdecznie i życzę owocnej pracy!

  • Reklama
  • anusiak 2012-11-04 22:16:11

    Dziękuję . Tak wiem , że zanim wyjadę w teren to bedę musiała popracować najpierw na padoku . Na razie popracuję z nia jeszcze na normalnym wędzidle , ale na wiosnę kupie ten wielokrążek na 100 % :D . Chiałabym jeszcze dodać , że klacz nauczona jest chodzić w tereny tylko w grupach , a sama to ona w ogóle po za ogród boi się wyjść :/ I mój problem jest gorszy ponieważ ostatnio chciałam sprawdzic co zrobi gdy sama pójdzie , no i zaczął się cyrk , jak mnie poniosła to nie umiałam jej w ogóle zatrzymać od razu do stajni leciała ... a to była prędkość nie do opanowania ... Wy piszecie mi , że gdy wasz koń poniesie to po jakichśtam szarpaniach zatrzymiecie go w końcu , a ja nie umiem w ogóle !!! :( Ona ponosi nawet kiedy w grupie idzie , jak w grupie mnie poniosła to jakoś ja zatrzymałam (robiłam kółka aż sie zatrzymala) . Jeszcze jedno pytanko do Lys Royal - czy jak cb kon poniósł to na wielokrążku od razu ci się zatrzymał ??? czy zareagował prawidłowo na to kiełzno ? bo wiesz moja klacz kiedy chce ponieśc to zaciska zęby i nic ja nie obchodzi nie reaguje na szarpanie na nic .... Jednym słowem tragedia , chciałam ja nauczyc chodzić samemu w tereny i boję się , że nawet ten wielokrążek nie pomoże :( .... 

  • Lys Royal 2012-11-05 16:19:34

    Na wielokrążku najpierw pojeździłam na ujeżdżalni i koń już wiedział, że to wędzidło działa mocniej, więc w terenie tylko raz spróbował ponieść i wtedy lekko go przytrzymałam za wodze i się grzecznie zatrzymał :) Ogólnie to na zwykłym też się zatrzymywał, ale trochę się musieliśmy poszarpać, teraz chodzi tak samo grzecznie jak na ujeżdżalni lub parkurze :) A wielokrążek zakładam tylko w teren - normalnie chodzi na zwykłym albo na wielokrążku ale na normalnym kółku :) 

  • Midnight 2012-11-29 00:13:45

    Moja kobyła pędzi i na ujeżdżalni i w terenie a szczególnie na parkurze. Najlepiej mi się jeździ na niej na pelhamie, ale nie jeżdżę. Dlazcego? Bo to jest moja wina , bardziej niż konia , bo JA  nie potrafie odpowiednio jej przytrzymać. Mimo wszystko robimy postępy ale wymaga to żmudnej pracy. Ba, oczywiscie  jest łatwiej zmienić wędzidło , ale czy lepiej? Moze najpierw ustawić konia na pomoce, DOSIAD i uwrażliwić pyszczek. Im ostrzejsze kiełzna będziemy używać , tym koń będzie twardszy w mordce. A ty wiesz do czego służy  wielokrążek ? I czym się różni od zwykłego wędzidła??

  • galoopem 2012-11-29 12:46:50

    Przede wszystkim wielokrążek jest ostrzejszym wędzidłem, niż to, które używasz teraz . Wielokrążek może pomóc Ci w terenie, aczkolwiek nie przepinaj od razu na ostatnią dziurkę, ponieważ może być ona niepotrzebna ; ))



Reklama
Reklama