Dobrze, że ją uśpili.Kiedy złamała nogę na wyścigu wszyscy chcieli ją uratować i prawie się udało. Jednak podczas leczenia klacz chciała wstać i złamała kolejną nogę. Także nie było już dla niej nadziei. ;///
Niestety w tamtych czasach (lata 70) kiedy koń łamał nogę był usypiany. Takie były realia i myślę że dobrze zrobili bo tak naprawdę koń by się tylko męczył.
Niestety w tamtych czasach (lata 70) kiedy koń łamał nogę był usypiany. Takie były realia i myślę że dobrze zrobili bo tak naprawdę koń by się tylko męczył. zgadzam się z tb oczy nocy
Tak naprawdę jak by jej nie uśpili to by się tylko męczyła ewentualnie zostałaby tylko klaczą rozpłodową, myślę że pod siodłem jużby nie mogła chodzić.
Ja rowniez uwazam, ze uspienie to bylo jedyne dobre wyjscie. Przeciez sami widzieliscie na filmie, jakie to bylo zlamanie. A jeszcze do tego biegla z ta noga pare metrow z tego co czytalam na Wikipedii... Naprawde straszne... A w tamtych czasach nie bylo ratunku juz dla takiego konia, tylko by sie biedna meczyla. Oczywiscie bardzo szkoda, ale jakby miala cierpiec przez nastepne pare lat to lepiej, zeby spoczela na zawsze...
Chciałam spytać i zobaczyć Wasze opinie. Bo niektórzy mają pretensje, że ją uśpili. A Wy jak myślciie?
Dobrze, że ją uśpili.Kiedy złamała nogę na wyścigu wszyscy chcieli ją uratować i prawie się udało. Jednak podczas leczenia klacz chciała wstać i złamała kolejną nogę. Także nie było już dla niej nadziei. ;///
Niestety w tamtych czasach (lata 70) kiedy koń łamał nogę był usypiany. Takie były realia i myślę że dobrze zrobili bo tak naprawdę koń by się tylko męczył.
Niestety w tamtych czasach (lata 70) kiedy koń łamał nogę był usypiany. Takie były realia i myślę że dobrze zrobili bo tak naprawdę koń by się tylko męczył. zgadzam się z tb oczy nocy
również się zgadzam
Też mi się tak wydaje... A niektózy mają pretensję, że uśpili tak pięknego konia!
Tak naprawdę jak by jej nie uśpili to by się tylko męczyła ewentualnie zostałaby tylko klaczą rozpłodową, myślę że pod siodłem jużby nie mogła chodzić.
Ja rowniez uwazam, ze uspienie to bylo jedyne dobre wyjscie. Przeciez sami widzieliscie na filmie, jakie to bylo zlamanie. A jeszcze do tego biegla z ta noga pare metrow z tego co czytalam na Wikipedii... Naprawde straszne... A w tamtych czasach nie bylo ratunku juz dla takiego konia, tylko by sie biedna meczyla. Oczywiscie bardzo szkoda, ale jakby miala cierpiec przez nastepne pare lat to lepiej, zeby spoczela na zawsze...