Bardzo prosze o pomoc.!Nie wiem jak zatrzymać konia dosiadem...Cały czas uczyłam się na wodze zatrzymywać.Dopiero pewna osoba zwróciła mi uwagę że zatrzymuje się konia dosiadem...Jak to wykonać.?
Najlepiej poćwiczyć, np. tak: puszczasz całkowicie wodze jadąc w stępie i próbujesz zatrzymać konia ( usztywniasz plecy, odchylasz sie lekko w tył, odpuszczasz łydki, przesuwasz strzemiona lekko do przodu i usztywniasz nogi)
Moja instruktorka <bardzo dobra> mówi:-mocno musisz scisnąć <przede wszystkim, kolana tak nie działają> UDA!-jeśli musisz to kolana-pięty mocno w dół, musisz mocniej oprzeć się na strzemionach-plecy wyprostowaćI jeśli to naprawdę niezbędne, kiedy konia na serio nie możesz zatrzymać, choć próbowałaś z wymienionych powyżej punktów, ODCHYLASZ SIĘ LEKKO DO TYŁU, ale to takie wyjście awaryjne. ;>
Bardzo prosze o pomoc.!Nie wiem jak zatrzymać konia dosiadem...Cały czas uczyłam się na wodze zatrzymywać.Dopiero pewna osoba zwróciła mi uwagę że zatrzymuje się konia dosiadem...Jak to wykonać.?
Musisz odchylić się do tyłu,przycisnąć mocno kolana do poduszki kolanowej,naciskać krzyżem w siodło w dół.Ja tak robię i działa :)
Najlepiej poćwiczyć, np. tak: puszczasz całkowicie wodze jadąc w stępie i próbujesz zatrzymać konia ( usztywniasz plecy, odchylasz sie lekko w tył, odpuszczasz łydki, przesuwasz strzemiona lekko do przodu i usztywniasz nogi)
Moja instruktorka <bardzo dobra> mówi:-mocno musisz scisnąć <przede wszystkim, kolana tak nie działają> UDA!-jeśli musisz to kolana-pięty mocno w dół, musisz mocniej oprzeć się na strzemionach-plecy wyprostowaćI jeśli to naprawdę niezbędne, kiedy konia na serio nie możesz zatrzymać, choć próbowałaś z wymienionych powyżej punktów, ODCHYLASZ SIĘ LEKKO DO TYŁU, ale to takie wyjście awaryjne. ;>