Witajcie kochani!Dziś mój konik zerwał ogłowie. Trzymałam go za wodze a on szarpnął łbem do góry. Silny nacisk trwał może dwie sekundy. Zerwały się dwa paski. I stąd moje pytanie. Jakie sa szanse na reklamację?
A według mnie może być różnie. Zależy od firmy. Bo generalnie jest to uszkodzenie mechaniczne z Twojej winy, i tu zależy od firmy. Jeżeli firma będzie porządna to uzna to za ich winę (bo materiał był słaby i nie wytrzymał), a jeżeli firma będzie nie uczciwa to powie że jest to uszkodzenie mechaniczne z Twojej winy (bo koń szarpnął) i nie uznają reklamacji. Na pewno warto zgłosić, ciężko powiedzieć czy uznają. Co mogę Ci radzić przy opisywaniu usterki (na pewno będziesz musiała opisać co się stało), nie pisz że koń szarpnął tylko napisz że koń lekko pociągnął łeb do góry i paski się zerwały. Napisz tak żeby wyglądało że stało się to ponieważ materiał był słaby, a nie dlatego że koń mocno pociągnął. Mam nadzieję że pomogłam ;) Jak coś to pisz pomogę, z reklamowaniem przedmiotów mam pewne doświadczenia ;)
wątpię, że uznają reklamacje , chyba, że dali Ci jakąś "gwarancję" przy zakupie, bo pamiętam jak moja koleżanka kupowała ogłowie to mówili, że jeżeli coś by się stało i ogłowie popsuło by się w ciągu okresu gwarancji to może je zwrócić i albo otrzyma zwrot pieniędzy, albo nowe ogłowie, w zależności od sytuacji, ale kupowała je w sklepie. Stąd moje pytanie - kupowałaś od kogoś używane czy ze sklepu ? Tak na marginesie to słabe coś te ogłowie, skoro miałaś je tydzień i już się popsuło. Można wiedzieć jakiej firmy ?
I chyba nici z reklamacji bo nie mogę paragonu znaleźć. A każdy paragon wkładam do koszyczka :/ Ogłowie kupiłam w sklepie GNL za 110zł. Firma bodajże coś ze "Star". Kon tak naprawdę nie szarpał ani nic. Zapięłam uwiąz o wędzidło ( nigdy jej nie zapinam bo grzecznie stoi ale tym razem było dużo koni i na wszelki wypadek zapięłam) i przeszłam kilka kroków po kantar. Odwracam sie a koń cofa się. Klacz cofnęła się na długość uwiązu i tak stała chwilę i nagle... PING PING i poszły dwa paski. Pierwszy raz miałam taka sytuację a miałam do czynienia z końmi skaczącymi wręcz w ogłowiu na boki.Może warto zszyć te paski?
Nigdy nie zapina się uwiązu do wędzidła ! Nigdy ! Możesz być wdzięczna , że paski były takie słabe. Gdyby nie to koń mógłby się strasznie poranić ! Ale wracając do tematu. Można zszyć, ręcznie na pewno się da. Najlepiej oddać do szewca, jakiegoś dobrego kaletnika, do naprawy. Myślę, że dali by radę. Kiedyś koń zerwał mi pasek przy nachrapniku, tak że był wyrwany z miejsca wszycia w ten nachrapnik, skóra dość gruba była, ale mój dziadek jest kaletnikiem i zszył mi ten nachrapnik i znowu śmigam w starym ogłowiu na koniu :)
Szukaj paragonu koniecznie. Nawet jak zszyjesz to widać iż jest tu użyty kiepski materiał i mogą się przerwać kolejne paski. Więc bez sensu.Według mnie jest to poważna podstawa do reklamacji która może zostać uznana.
Witajcie kochani!Dziś mój konik zerwał ogłowie. Trzymałam go za wodze a on szarpnął łbem do góry. Silny nacisk trwał może dwie sekundy. Zerwały się dwa paski. I stąd moje pytanie. Jakie sa szanse na reklamację?
Aha. I dodam że ogłowie kupiłam tydzień temu.
NO nigdy nie zaszkodzi spróbować zareklamować ale moim zdanie są szanse na reklamacje :)
A według mnie może być różnie. Zależy od firmy. Bo generalnie jest to uszkodzenie mechaniczne z Twojej winy, i tu zależy od firmy. Jeżeli firma będzie porządna to uzna to za ich winę (bo materiał był słaby i nie wytrzymał), a jeżeli firma będzie nie uczciwa to powie że jest to uszkodzenie mechaniczne z Twojej winy (bo koń szarpnął) i nie uznają reklamacji. Na pewno warto zgłosić, ciężko powiedzieć czy uznają. Co mogę Ci radzić przy opisywaniu usterki (na pewno będziesz musiała opisać co się stało), nie pisz że koń szarpnął tylko napisz że koń lekko pociągnął łeb do góry i paski się zerwały. Napisz tak żeby wyglądało że stało się to ponieważ materiał był słaby, a nie dlatego że koń mocno pociągnął. Mam nadzieję że pomogłam ;) Jak coś to pisz pomogę, z reklamowaniem przedmiotów mam pewne doświadczenia ;)
wątpię, że uznają reklamacje , chyba, że dali Ci jakąś "gwarancję" przy zakupie, bo pamiętam jak moja koleżanka kupowała ogłowie to mówili, że jeżeli coś by się stało i ogłowie popsuło by się w ciągu okresu gwarancji to może je zwrócić i albo otrzyma zwrot pieniędzy, albo nowe ogłowie, w zależności od sytuacji, ale kupowała je w sklepie. Stąd moje pytanie - kupowałaś od kogoś używane czy ze sklepu ? Tak na marginesie to słabe coś te ogłowie, skoro miałaś je tydzień i już się popsuło. Można wiedzieć jakiej firmy ?
A no jeżeli od kogoś używane to nie ma szans. No ale jak ze sklepu to warto próbować. Fakt słabiutko jak tak łatwo się porwało.
I chyba nici z reklamacji bo nie mogę paragonu znaleźć. A każdy paragon wkładam do koszyczka :/ Ogłowie kupiłam w sklepie GNL za 110zł. Firma bodajże coś ze "Star". Kon tak naprawdę nie szarpał ani nic. Zapięłam uwiąz o wędzidło ( nigdy jej nie zapinam bo grzecznie stoi ale tym razem było dużo koni i na wszelki wypadek zapięłam) i przeszłam kilka kroków po kantar. Odwracam sie a koń cofa się. Klacz cofnęła się na długość uwiązu i tak stała chwilę i nagle... PING PING i poszły dwa paski. Pierwszy raz miałam taka sytuację a miałam do czynienia z końmi skaczącymi wręcz w ogłowiu na boki.Może warto zszyć te paski?
Nigdy nie zapina się uwiązu do wędzidła ! Nigdy ! Możesz być wdzięczna , że paski były takie słabe. Gdyby nie to koń mógłby się strasznie poranić ! Ale wracając do tematu. Można zszyć, ręcznie na pewno się da. Najlepiej oddać do szewca, jakiegoś dobrego kaletnika, do naprawy. Myślę, że dali by radę. Kiedyś koń zerwał mi pasek przy nachrapniku, tak że był wyrwany z miejsca wszycia w ten nachrapnik, skóra dość gruba była, ale mój dziadek jest kaletnikiem i zszył mi ten nachrapnik i znowu śmigam w starym ogłowiu na koniu :)
Szukaj paragonu koniecznie. Nawet jak zszyjesz to widać iż jest tu użyty kiepski materiał i mogą się przerwać kolejne paski. Więc bez sensu.Według mnie jest to poważna podstawa do reklamacji która może zostać uznana.