A więc odkąd porzuciłam pragnienie zostania lekarzem chirurgii miękkiej, zafascynowała mnie weterynaria. Chcę zostać dr wet. od pierwszej kl gimnazjum i do liceum poszłam na biologię-chemię. Zdawałam sobie sprawę z tego, że weterynarz nie opiekuje się tylko słodkimi zwierzaczkami, ale czasami musi uśpić zwierzę. Dochodzą do tego praktyki w ubojniach, chlewniach, oborach, kurnikach i stajniach (to chyba najprzyjemniejsze), gdzie panuje czasem odór nie do wytrzymania. No dobra, ale stwierdziłam, że dam radę. Czytałam kiedyś w "Cogito" artykuł: gdzie na studia - weterynaria. Nie załamałam się czytając powyższe "przeciw", ale przeraziła mnie ilość przedmiotów:biologiachemiabiochemiabiofizykaanatomia zwierząthistologia i embriologia zwierzątfizjologia zwierzątmikrobiologiawirusologiabiologia molekularnagenetyka i hodowla zwierzątżywienie i paszoznawstwoochrona środowiskaanatomia patologicznapatofizjologiafarmakologiatoksykologiadiagnostyka kliniczna choroby wewnętrzneortopediachirurgia i anestezjologiapołożnictwo i rozródparazytologia i inwazjologiaepizootiologiachoroby gadówchoroby owadów użytkowychbiologia i choroby rybchoroby zwierząt futerkowychhigiena zwierząt rzeźnych i mięsahigiena żywności i przetwórstwa spożywczegochirurgia małych zwierzątchirurgia konichoroby zwierząt łownych, egzotycznych i laboratoryjnych Zawsze tęż wiedziałam, że weterynarz to chirurg, stomatolog, a nawet psycholog w jednym... ale że AŻ TYLE tych przedmiotów!!! Np po co mi choroby owadów (to cholerstwo na coś choruje! A może źle to zdefiniowali i chodziło o choroby, które owady roznoszą...), albo ochrona środowiska! Chcę od Was jakiejś porady, co np. zdawać na maturze, w jakie książki lub czasopisma się zaopatrzyć, a może ktoś jest weterynarzem lub również pragnie zostać... (to niech powie mi coś dla otuchy :/)
też chciałam być weterynarzem... :( ale stwierdziłam jednak, że to nie dla mnie. jestem wrażliwą osobą i trudno by mi było pójść spać wiedząc, że pozbawiłam dzisiaj życia jakiegoś zwierza. :c wiem, że taka kolej rzeczy, ale ja bym tego nie wytrzymała. do tego dochodzi kastracja, choroby narządów płciowych, operacje i różne mniej lub bardziej nieprzyjemne rzeczy. szukałam na necie, czy jest coś takiego jak weterynarz w specjalizacji konnej, ale nie znalazłam konkretnych informacji... natomiast moim zdaniem chyba coś takiego jest, a raczej powinno, tylko wtedy na pewno mniej pieniędzy zarobisz. do tego dochodzi jeszcze jedna sprawa - miejsce zamieszkania. jeśli mieszkasz w mieście nikt nie zwróci się do ciebie o pomoc w przypadku konia. licz się z tym, że głównie będą to zwierzęta takie jak psy, koty, chomiki. natomiast jeśli mieszkasz we wsi to będą to zazwyczaj krowy i świnie... praca weterynarza nie jest taka bajkowa, jak się wydaje. mój wujek jest lekarzem i wiem, co mówię. i właśnie najważniejszym przedmiotem jest tutaj chemia, w której ja leżę. biologia jeszcze ok, ale z chemi to jestem totalne dno, zero. ;/
Ja pragnę zostać weterynarzem i jestem w również w LO na bio-chem. Na maturze najlepiej zdawać biologie i chemie rozszerzoną, na niektórych uczelniach potrzebna również fizyka, więc trzeba się wcześniej tego dowiedzieć, żeby wiedzieć jakie przedmioty maturalne. Ogólnie mnie ilość przedmiotów nie przeraża, przecie nie bedą one wszystkie realizowane w jednym roku bo studia weterynarii trwają aż 6 lat!! Plus później chyba jeszcze dwa czy trzy lata, jeśli ktoś robi sobie specjalizacje.. Najpotrzebniejsze są napewno różnego rodzaju książki z biologii, anatomia, mikrobiologia i te sprawy. Ja rozmawiałam dużo z weterynarzem mojego psa i najtrudniejsze są chyba sekcje zwłok itp. Same wykłady przyjemne, jesli uczysz się systematycznie to nie ma się co obawiać, i oczywiście nazwy łacińskie chorób, leków, zwierząt itp. ja mam to szczęście, że u mnie na biologii musimy się uczyć różnych nazw łacińskich bo jest to wymagane.. To tyle z mojej wiedzy o weterynarii, jeśli kochasz zwierzęta to dasz sobie rade ;)) P.S. W której klasie LO jesteś?Do Lilith nie ma specjalizacji konnej ale po weterynarii możesz zrobić specjalizację na duże zwierzęta (bydło, konie) wtedy jak najbardziej można pracować w stadninie ;) ja właśnie mam taki zamiar.
Lilith chyba nie ma weterynarza specjalizacji konnej tylko weterynarz dużych zwierząt...
Mama mnie na to namawia, ale ja mówie nie, chodź weternyaria ma swoje plusy;)
A co Ty myslałaś ??
Zastanów się jeszcze czy będziesz potrafiła pracowac w tym zawodzie. Co jak np. przywiąza ci potrąconego psa. Albo konia z rzeźni lub takiego którym wlaściciel nie odpowiednio się zajmował... Do tego zwierzatka do weterynarza sa nastawione raczej wrogo trzeba się liczyć z tym ze mozemy zostać pogryzieni, podrapani lub kopnieci :-) Jeśli nie jesteś wrażliwa na krzywde zwierząt to powodzenia.
Dla weterynarzy są tez kursy właśnie na temat koni...
Teraz jestem w pierwszej kl. liceum. Na weterynarię chcę iść, bo kocham zwierzęta i chcę im życie ratować. Pogodziłaby się nawet z myślą, że będę musiała czasem uśpić zwierzaka. Właśnie nie ma specjalizacji o koniach, ale jest dużych zwierząt. Mi by się przydała, bo mam krówki XD. Na śmierćzwierzaków dosyć się napatrzyłam, więc wytrzymam.
ja chciałam zostac weterynarzem, ale przeszłam na chirurgię lub neurochirurgię.myślę, że mogłabyś zostać weterynrzem. raz się nauczysz tych przedmiotów i później będzie spokój. :)
Przepraszam, że najpierw nie przeczytałam waszych wypowiedzi, ale wkurzyło mnie to, że redakcja zmieniła tytuł mojego posta!!! Tak jakbym była upośledzona i nie wiedziała jak zostać weterynarzem!!! To się nawet kupy nie trzyma!!! "Jak zostać weterynarzem!!!". Wcześniej było "Zostać weterynarzem?". To już przesada! A co z prawami autorskimi?!Tak po za tym, to cieszę się, że w trwaniu i dążeniu do tego zawodu nie jestem sama XD
A więc odkąd porzuciłam pragnienie zostania lekarzem chirurgii miękkiej, zafascynowała mnie weterynaria. Chcę zostać dr wet. od pierwszej kl gimnazjum i do liceum poszłam na biologię-chemię. Zdawałam sobie sprawę z tego, że weterynarz nie opiekuje się tylko słodkimi zwierzaczkami, ale czasami musi uśpić zwierzę. Dochodzą do tego praktyki w ubojniach, chlewniach, oborach, kurnikach i stajniach (to chyba najprzyjemniejsze), gdzie panuje czasem odór nie do wytrzymania. No dobra, ale stwierdziłam, że dam radę. Czytałam kiedyś w "Cogito" artykuł: gdzie na studia - weterynaria. Nie załamałam się czytając powyższe "przeciw", ale przeraziła mnie ilość przedmiotów:biologiachemiabiochemiabiofizykaanatomia zwierząthistologia i embriologia zwierzątfizjologia zwierzątmikrobiologiawirusologiabiologia molekularnagenetyka i hodowla zwierzątżywienie i paszoznawstwoochrona środowiskaanatomia patologicznapatofizjologiafarmakologiatoksykologiadiagnostyka kliniczna choroby wewnętrzneortopediachirurgia i anestezjologiapołożnictwo i rozródparazytologia i inwazjologiaepizootiologiachoroby gadówchoroby owadów użytkowychbiologia i choroby rybchoroby zwierząt futerkowychhigiena zwierząt rzeźnych i mięsahigiena żywności i przetwórstwa spożywczegochirurgia małych zwierzątchirurgia konichoroby zwierząt łownych, egzotycznych i laboratoryjnych Zawsze tęż wiedziałam, że weterynarz to chirurg, stomatolog, a nawet psycholog w jednym... ale że AŻ TYLE tych przedmiotów!!! Np po co mi choroby owadów (to cholerstwo na coś choruje! A może źle to zdefiniowali i chodziło o choroby, które owady roznoszą...), albo ochrona środowiska! Chcę od Was jakiejś porady, co np. zdawać na maturze, w jakie książki lub czasopisma się zaopatrzyć, a może ktoś jest weterynarzem lub również pragnie zostać... (to niech powie mi coś dla otuchy :/)
też chciałam być weterynarzem... :( ale stwierdziłam jednak, że to nie dla mnie. jestem wrażliwą osobą i trudno by mi było pójść spać wiedząc, że pozbawiłam dzisiaj życia jakiegoś zwierza. :c wiem, że taka kolej rzeczy, ale ja bym tego nie wytrzymała. do tego dochodzi kastracja, choroby narządów płciowych, operacje i różne mniej lub bardziej nieprzyjemne rzeczy. szukałam na necie, czy jest coś takiego jak weterynarz w specjalizacji konnej, ale nie znalazłam konkretnych informacji... natomiast moim zdaniem chyba coś takiego jest, a raczej powinno, tylko wtedy na pewno mniej pieniędzy zarobisz. do tego dochodzi jeszcze jedna sprawa - miejsce zamieszkania. jeśli mieszkasz w mieście nikt nie zwróci się do ciebie o pomoc w przypadku konia. licz się z tym, że głównie będą to zwierzęta takie jak psy, koty, chomiki. natomiast jeśli mieszkasz we wsi to będą to zazwyczaj krowy i świnie... praca weterynarza nie jest taka bajkowa, jak się wydaje. mój wujek jest lekarzem i wiem, co mówię. i właśnie najważniejszym przedmiotem jest tutaj chemia, w której ja leżę. biologia jeszcze ok, ale z chemi to jestem totalne dno, zero. ;/
Ja marze byc chodowca koni ; ) kiedys myslalam nad Wterynaria ale teraz jak patrze na te wszystkie przedmioty to mi sie stopniowo odechciewa ; /
Ja pragnę zostać weterynarzem i jestem w również w LO na bio-chem. Na maturze najlepiej zdawać biologie i chemie rozszerzoną, na niektórych uczelniach potrzebna również fizyka, więc trzeba się wcześniej tego dowiedzieć, żeby wiedzieć jakie przedmioty maturalne. Ogólnie mnie ilość przedmiotów nie przeraża, przecie nie bedą one wszystkie realizowane w jednym roku bo studia weterynarii trwają aż 6 lat!! Plus później chyba jeszcze dwa czy trzy lata, jeśli ktoś robi sobie specjalizacje.. Najpotrzebniejsze są napewno różnego rodzaju książki z biologii, anatomia, mikrobiologia i te sprawy. Ja rozmawiałam dużo z weterynarzem mojego psa i najtrudniejsze są chyba sekcje zwłok itp. Same wykłady przyjemne, jesli uczysz się systematycznie to nie ma się co obawiać, i oczywiście nazwy łacińskie chorób, leków, zwierząt itp. ja mam to szczęście, że u mnie na biologii musimy się uczyć różnych nazw łacińskich bo jest to wymagane.. To tyle z mojej wiedzy o weterynarii, jeśli kochasz zwierzęta to dasz sobie rade ;)) P.S. W której klasie LO jesteś?Do Lilith nie ma specjalizacji konnej ale po weterynarii możesz zrobić specjalizację na duże zwierzęta (bydło, konie) wtedy jak najbardziej można pracować w stadninie ;) ja właśnie mam taki zamiar.
Lilith chyba nie ma weterynarza specjalizacji konnej tylko weterynarz dużych zwierząt... Mama mnie na to namawia, ale ja mówie nie, chodź weternyaria ma swoje plusy;)
A co Ty myslałaś ?? Zastanów się jeszcze czy będziesz potrafiła pracowac w tym zawodzie. Co jak np. przywiąza ci potrąconego psa. Albo konia z rzeźni lub takiego którym wlaściciel nie odpowiednio się zajmował... Do tego zwierzatka do weterynarza sa nastawione raczej wrogo trzeba się liczyć z tym ze mozemy zostać pogryzieni, podrapani lub kopnieci :-) Jeśli nie jesteś wrażliwa na krzywde zwierząt to powodzenia. Dla weterynarzy są tez kursy właśnie na temat koni...
Teraz jestem w pierwszej kl. liceum. Na weterynarię chcę iść, bo kocham zwierzęta i chcę im życie ratować. Pogodziłaby się nawet z myślą, że będę musiała czasem uśpić zwierzaka. Właśnie nie ma specjalizacji o koniach, ale jest dużych zwierząt. Mi by się przydała, bo mam krówki XD. Na śmierćzwierzaków dosyć się napatrzyłam, więc wytrzymam.
Ja również jestem w pierwszej LO. No więc jak masz takie marzenie jak ja to nic innego tylko o nie walczyć ;))
ja chciałam zostac weterynarzem, ale przeszłam na chirurgię lub neurochirurgię.myślę, że mogłabyś zostać weterynrzem. raz się nauczysz tych przedmiotów i później będzie spokój. :)
włączam się do klubu pierwszoklasistek chcących zostać weterynarzem xd.
Ja też chce być weterynarzem, ale od kotów i psów. Wiem, że to trudne, ale bardzo polecam książkę powiedz gdzie Cię boli.
Przepraszam, że najpierw nie przeczytałam waszych wypowiedzi, ale wkurzyło mnie to, że redakcja zmieniła tytuł mojego posta!!! Tak jakbym była upośledzona i nie wiedziała jak zostać weterynarzem!!! To się nawet kupy nie trzyma!!! "Jak zostać weterynarzem!!!". Wcześniej było "Zostać weterynarzem?". To już przesada! A co z prawami autorskimi?!Tak po za tym, to cieszę się, że w trwaniu i dążeniu do tego zawodu nie jestem sama XD