Reklama

Dowcipy o koniach - czyli trochę końskich dowcipów cz.2

galopuje.pl
14/03/2011 20:39
Widzę że dość się kawały spodobały, więc ciąg dalszy :

11) Jedzie furmanką węglarz z węglem. Droga prowadzi pod górę.
Wreszcie dojechał do wioski, zatrzymał się i woła:
- Luuudzieee!! węgiel wam przywiozłem!
Na to odwraca się koń i mówi:
- Tak, tak. Ty przywiozłeś..

12) Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony:
- Pierwszy raz w życiu słyszę - żeby koń mówił!
- Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.

13) Dorodna klacz pasie się na łące przy ruchliwej szosie. Przejeżdża samochód.
- Sto koni... - myśli szkapa - Można pomarzyć...

14) Chłop wrócił z rynku i mówi do żony:
- kupiłem jeszcze 10 ha pola
Żona: - Wiem
Chłop: - Skąd?
Stara - Bo koń się powiesił za stodołą.

15)
Franciszek Józef oprócz kobiet klepał również konie, podczas gdy inni klepali biedę.
Furmanka poruszana jest silnikiem bez koni mechanicznych - wystarczy tylko dać im owies.
Grażyna biegła galopem na czele wojska.
Grecy zrobili Trojan w konia.
Koń trojański to była zdradziecka sztuka.
Nasza Szkapa to przykład utworu autobiograficznego.
Niektóre części konia wykorzystujemy do gry na skrzypcach.
Podstawowym zbożem chlebowym Węgier jest tytoń. Prócz warzyw uprawia się tam również konie.
Rycerz średniowieczny składał się z głowy, zbroi i konia, który stawał na każde zawołanie.
Rycerze urządzali teleturnieje.
Skrzydła husarskie ważyły pół metra.
Tatarzy jeździli konno i pieszo.
Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.
Wolski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.

16) Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. Cały dzień nie miał klientów, ale pod koniec dnia przychodzi facet i pyta się:
- To pana jabłko?
- No.
- To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł.

17) Ile koń ma nóg?
Osiem:
- dwie przednie
- dwie tylne
- dwie lewe
- i dwie prawe

18) Spotykają się dwaj znajomi, jeden często gra na wyścigach, a wygląda
niewyraźnie.
-Stało się coś ?-pyta drugi
-Nie, nic...
-No, mnie możesz powiedzieć !
-A, wiesz, na wyścigach wczoraj byłem...
-I co ?
-No nic, poszedłem do dżokejów, posłuchać, wtedy wiadomo, na jakiego konia stawiać...
-No i?
-No i idę, but mi się rozwiązał, schylam się, aż tu nagle czuję - ktoś mi siodło na plecy zakłada i zapina popręg!
-I co ?
-Byłem trzeci...

19) Chłop kupił konia i orał nim przez cały dzień. Po powrocie do domu zmęczony
koń rozłożył się na łóżku. Chłop zdziwił się:
- Coś takiego! Koń w łóżku!
- A co? Myślałeś, że po całym dniu harówki będę jeszcze pomagał twojej żonie
w kuchni?

20) Jaka jest różnica między koniem i koniakiem ?
- Taka sama jak między rumem i rumakiem.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karolina-dziob 2014-05-19 14:53:36

    super sa te kawały trzwcia i czwarta część mile widziana

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ravel 2013-04-11 16:53:26

    Może byciowe

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nikem 2013-03-28 22:47:14

    hehe świetne! napisz jeszcze ;*

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama