Szkot kupuje konia - Dobry, tani..., tylko za krótki... - Jak to za krótki? - pyta sprzedawca - Wie pan, nas w rodzinie jest pięcioro.
Chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies. Ponieważ koń idzie strasznie leniwie, chłop bije go batem. - Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą ! - mówi koń. - Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił ! - dziwi się chłop. - Ja też ! - mówi pies. Panie, czemu ten ogier taki drogi?- A, bo z powodzeniem biegał na torach!- O? Toż on strasznie musi bać się pociągów.Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Matizem i pyta zdziwiony:- A ty, co ty jesteś?- Ja jestem samochód, a ty?Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu:- A ja jestem koń!
Komentarze