Zostaliśmy zaproszeni do zaprzyjaźnionej stajni na Hubertusa 2012 w Rudce. Było bardzo miło, nawet nie za zimno. Były dwie bryczki i 4 konie wierzchem. Bardzo kameralna atmosfera. Konie się spisały, jeźdźcy również. Mieliśmy nawet małego towarzysza w postaci źrebaka jednej z klaczy.... :) Takie maleństwo bardzo urozmaiciło nasz wyjazd. Nasze konie jak zwykle były bardzo grzeczne ,dzielnie ciągnęły naszą wypełnioną po brzegi bryczkę .
Komentarze