Reklama

Jak dobrze siedzieć w galopie

24/11/2012 20:23
Kiedyś miałam duży problem z pełnym siadem w galopie. Mój fatalny dosiad, wypadające strzemiona. W galopie czułam się niepewnie i podkulałam nogi i przy tym wypadały mi strzemiona, latałam po siodle w prawo i w lewo do przodu i w tył. Kiedyś na jeździe z bardzo dobrą instruktorką dostałam bardzo dużo bardzo przydatnych rad jak się trzymać w galopie. Postanowiłam się z wami nimi podzielić gdyż wiem że wiele osób może mniej niż wiele ma z tym problem. To do rzeczy.

Ehh... jak mam zacząć...

Zanim ruszymy do galopu i mamy z nim problem np. zły dosiad, powinniśmy poćwiczyć w kłusie ćwiczebnym bardzo fajne ćwiczenie. Wyjmujemy nogi ze strzemion i bardzo mocno ciągniemy pięty w dół, narazie nie ważny jest dosiad palce mogą być od konia przez tą chwilę, jedziemy tak pilnując konia łydkami i przyspieszając co jakiś czas kłusa. Po tym dołączamy kolana którymi bardzo mocno ściskamy siodło, jakbyśmy chcieli dotknąć kolanem do kolana. Nasz dosiad w kłusie się poprawia? Tak powinno być. Dajemy palce do konia jeżeli były od konia, po jakimś czasie wkładamy strzemiona i robimy to samo z nimi. Jeżeli sądzicie że jesteście gotowi na galop to ruszamy do galopu pamiętając cały czas o tym aby nogi ciągnąć najmocniej jak się da do dołu i trzymać się kolanami. Jeżeli jesteście takiej budowy jak ja (czyli niby anorektyk xD) nie przejmujcie się narazie tym że wydaje się wam że nie siedzicie w siodle bo siedzicie ale nie najlepiej. Gdy już jesteśmy pewni że kolanami trzymamy się dobrze teraz ważne są ręce,*w galopie jest bardzo dużo rzeczy o których należy pamiętać* ręce podążają za ruchem głowy konia (jeżeli jesteście początkujący i zaczynacie galop popatrzcie jak ktoś lonżuje konia i przypatrzcie się ruchom jego głowy) muszą być elastyczne nie w jednym miejscu ale też żeby nie było to widoczne tak że poprostu ręce raz są przy uszach konia a raz przy siodle (to przenośnia) delikatnie zamykamy ręce na wodzy i je otwieramy wtedy koń czuje się pewniej i ma się lepszy kontakt. Odchylamy plecy lekko do tyłu, konia pilnujemy w łydkach, trzymamy się kolanami, powinno być dobrze. Ale pamiętajcie nawet jeżeli wam to nie idzie po wielu instrukcjach instruktora, po treningach, i po innych ćwiczeniach to wiedzcie że kiedyś przyjdzie taki dzień kiedy zagalopujecie i nie myśląc o tych wszystkich rzeczach zagalopujecie tak jak byście chcieli. Tylko trzeba trenować, jeździć i to kochać a co najważniejsze chcieć to osiągnąć :)

Wiem,że ten poradnik nie jest najlepszy ale po prostu to co mi wtedy instruktorka powiedziała było bardzo przydatne. Mam nadzieję że coś wam pomoże :)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    joanna-bibik 2013-02-18 16:51:56

    Wszystko fajnie, ale po co to trzymanie się kolanami?? To jest właśnie przyczyna uciekających stóp ze strzemion, podciągania nóg i spięcia w momencie zagalopowania najbardziej widocznego! W żadnym momencie, w zadnym manewrze wykonywanym w siodle nie ma trzymania się NICZYM. Żeby harmonijnie zgrać się z ruchem konia, a co za tym idzie efektywnie z nim pracować potrzeba rozluźnienia, zarówno konia jak i jeźdźca. Do poprawnej jazdy i współpracy z koniem potrzebne jest wyczucie, a jak wyczuć konia, kiedy mięśnie są pospinane i zostajesz za ruchem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szuan123 2013-01-29 12:56:06

    Hej ;) Parę miesięcy temu miałam podobny problem, ponieważ przy zagalopowaniu spinała mi się łydka i kolana szły do góry... Dostałam radę, aby odchylić się do tyłu i piętę naciskać mocno na strzemie (w dół). Skup się na tym aby mieć proste plecy i odchylić się do tyłu a zewnętrzna łydka poszła mocno za popręg ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GabaKoniara10 2013-01-22 11:09:56

    Chętnie skorzystam z twoich porad, aby ulepszyć swoją umiejętność galopowania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama