Siodłanie konia wydaje się dość prostą i szybką sprawą do załatwienia, jednak nie jest to takie proste jak wygląda. Przed nałożeniem siodła musimy założyć wcześniej ogłowie, a także dokładnie wyczyścić konia i sprawdzić stan kopyt przed jazdą w terenie. W internecie znajduje się wiele informacji o tym jak osiodłać konia, ponieważ ważnymi podwalinami umiejętności praktycznych jest teoria.
Pierwszym krokiem jest wyczyszczenie konia od głowy do zadu, płynnymi podłużnymi ruchami, kiedy tak czyścimy konia mamy pewność, że sierść pod siodłem się nie odparzy i nie sprawi to cierpienia zwierzęciu. Grzywę i ogon rozczesujemy szczotką ryżową aby dodać urody koniowi. Sprawdzamy kopyta czy są w dobrym stanie i nie sprawiają żadnych problemów z chodem konia.
Po dokładnym wyczyszczeniu i oględzinach stanu kopyt wołamy do siebie konia zniżamy mu delikatnie głowę na wysokość, w ktorej poradzimy sobie z nałożeniem naczółka i uzdy. Chwytamy konia za chrapy i podajemy mu do ust wędzidło, zakładamy pasek i naczółek najpierw na jedno ucho i wolną ręka wkładamy drugie ucho między na czółek a pasek przytrzymujący ogłowie. Zapinamy pasek i wyjmujemy delikatnie grzywę spod naczółka. Jeśli koń ma ogłowie z munsztukiem zapinamy munsztuk.
Kiedy koń ma już nałożone ogłowie zakładamy wodzę na rękę i bierzemy siodło przednim łękiem do głowy konia. Zakładamy je wysoko na kłąb konia, chwytamy za przedni łęk i dociskamy na raz, dwa, trzy i siodło powinno się ułożyć w odpowiednim miejscu. Siodło się zatrzymuje i po tym poznajemy ze jest w odpowiednim miejscu jeżeli za daleko je odepchnęliśmy chwytamy za tylni i przedni łęk podnosimy i powtarzamy czynność. W żadnym wypadku nie możemy przesunąć siodła po koniu, gdyż pod w czaprakiem sierść może się nastroszyć i podczas jazdy odparzyć. Przerzucamy wodze na drugą rękę przechodzimy pod karkiem u konia i poprawiamy czaprak lub potnik. Z powrotem przechodzimy na drugą stronę, chwytamy pod koniem popręg i na odległość dłoni od łokcia konia zapinamy go od najbardziej wewnętrznych pasków popręgu. Aby sprawdzić czy popręg jest odpowiednio zapięty wkładamy dwa palce w stronę, w którą jest ułożona sierść konia. Jeżeli palce są ciasno między koniem a popręgiem jest ok.
Jeżeli koń jest siodłany w boksie wyprowadzamy go w taki sposób, że to człowiek nachodzi na konia a nie koń na człowieka ponieważ koń może nas nadepnąć. Na dworze opuszczamy strzemiona i regulujemy poślisko na odpowiednią długość. Jeżeli nie wiemy na jakiej dziurce jest zazwyczaj poślisko ściskamy dłoń w pięść i mocno przykładamy do sprzączki pośliska a opuszczone strzemiono bierzemy pod pachę i przeciągamy poślisko na odpowiednia długość zapinamy sprzączkę i gotowe. Przechodzimy na drugą stronę i powtarzamy czynność. Kiedy koń i sprzęt jest gotowy przerzucamy wodze za głowę (konia oczywiście) chwytamy je wkładamy lewą nogę w strzemię trzymamy się przedniego i tylnego łęku mocno odbijamy się nogą podciągając na rękach kładziemy się na konia i prawą nogę nad tylnym łękiem przekładamy na drugą stronę konia wkładamy w strzemię i jedziemy.:)
Oto cała tajemnica jak osiodłać konia :)
marysia:)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
świetne dziękuje!:)