Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
moim zdaniem kamizelka to podstawa tak samo jak kask:) bezpieczeństwo jest najważniejsze:) ja mam tą kamizelkę http://www.amigo-konie.pl/5042.html i jestem z niej bardzo zadowolona:) wygodna:) i dobrze dopasowuje sie do ciała dzięki jej segmentowej budowie
moim zdaniem kamizelka to podstawa tak samo jak kask:) bezpieczeństwo jest najważniejsze:) ja mam tą kamizelkę http://www.amigo-konie.pl/5042.html i jestem z niej bardzo zadowolona:) wygodna:) i dobrze dopasowuje sie do ciała dzięki jej segmentowej budowie
moim zdaniem kamizelka to podstawa tak samo jak kask:) bezpieczeństwo jest najważniejsze:) ja mam tą kamizelkę http://www.amigo-konie.pl/5042.html i jestem z niej bardzo zadowolona:) wygodna:) i dobrze dopasowuje sie do ciała dzięki jej segmentowej budowie
Zgadzam się z Nunek - kamizelkę powinni mieć jeźdźcy, który są zaawansowani i jeżdżą na trudnych koniach (czasem niebezpiecznych), skaczą itd.. Początkujący (np. uczący się kłusa) jeżdżą na spokojnych koniach w rekreacji i nie robią żadnych niebezpiecznych rzeczy. Jednak kamizelkę zawsze można mieć, nie wiadomo co się wydarzy. Dobry artykuł :)
Tytuł jest: ,,Kamizelka ochronna- bezpieczeństwo początkujących"Trochę się z nim nie zgadzam gdyż według mnie kamizelka nie jest potrzebna początkującym jeźdźcom lecz tym zaawansowanym.Przy skokach lub szalonych terenach kamizelka przydaje sie bardziej niż przy osobie która zaczyna uczyc się anglezowac ;)
Jeśli chodzi o kamizelki to właśnie ją zakupiłam (a może raczej rodzice mi kupili ) ;), ponieważ po upadku mama powiedziała że nie wsiąde na konia dopóki nie będę miałą kamizelki:) ale jeszcze jej nie wypróbowałam. Ale czytając ten artykuł mam nieodparte wrażenie, że jest on jedynie reklamą konkretnej marki.. No cóż może się myle..
Ja w kamizelce jechałam raz. Była sztywna i ciągle w kłusie odpinały mi się rzepy. KOSZMAR!!! W połowie jazdy zaczęły mnie od niej boleć plecy bo nie mogłam się w niej rozluźnić ani też zbytnio pochylić (co przy slalomie było katorgą). Fakt faktem pod koniec lekcji spadłam na biodro. Kamizelka na nic się nie przydała, a miałam z nią tylko kłopoty. Od tamtej pory unikam kamizelek jak ognia.
Ja do kamizelek nic nie mam. Ale myśle, że na zwykłą jazdę to AŻ tak nie są potrzebne. :)
Osobiście raz miałam na sobie kamizelkę i stwierdzam fakt,że już jej nigdy nie założę bo jest nie wygodna jak diabli
ja też uważam że kamizelka jest oktylko przy większych skokach może troche przeszkadzac ja jeżdżę w kamizelce od jakiś 2 miesięcy ale już sie przyzwyczaiłam problemy mam jedynie z zsiadaniem bo zachaczam o siodło :/
Zgadzam się z tym. Kamizelka rzeczywiście się przydaje. Sama w takiej jeżdżę. A ze względu na to że często spadam w terenach. To mi się taka przydaje. Ale ta kamizelka pomimo że ma bardzo dużo zalet to ma jedną wadę. Strasznie jest sztywna i czyjesz się sztywnym na koniu ;D. Ale to tylko kwestia przyzwyczajenia. ja naprzykład w kamizelce jeżdżę od roku. I już mi wogóle nie przeszkadza.
moim zdaniem kamizelka to podstawa tak samo jak kask:) bezpieczeństwo jest najważniejsze:) ja mam tą kamizelkę http://www.amigo-konie.pl/5042.html i jestem z niej bardzo zadowolona:) wygodna:) i dobrze dopasowuje sie do ciała dzięki jej segmentowej budowie
moim zdaniem kamizelka to podstawa tak samo jak kask:) bezpieczeństwo jest najważniejsze:) ja mam tą kamizelkę http://www.amigo-konie.pl/5042.html i jestem z niej bardzo zadowolona:) wygodna:) i dobrze dopasowuje sie do ciała dzięki jej segmentowej budowie
moim zdaniem kamizelka to podstawa tak samo jak kask:) bezpieczeństwo jest najważniejsze:) ja mam tą kamizelkę http://www.amigo-konie.pl/5042.html i jestem z niej bardzo zadowolona:) wygodna:) i dobrze dopasowuje sie do ciała dzięki jej segmentowej budowie