Oto kilka kawałów o naszych czterokopytnych ulubieńcach:
1) Przychodzi koń do weterynarza i mówi:
-Panie doktorze wszyscy się ze mnie śmieją że wyglądam jak Giertych
2)-Wyobraź sobie, że dzisiaj na łące znalazłem cztery podkowy.
-Naprawdę? Ciekawe co to może znaczyć?
-Widocznie koń chciał pochodzić boso po rosie.
3)-Tatusiu jak nazywa się mamusia konia?
-Klacz.
-A tatuś konia?
-Ogier.
-A dziecko konia?
-Źrebak.
-Tatusiu to gdzie jest taki koń co nazywa się koń?
Co to znaczy gdy ktoś znajdzie cztery podkowy? Że gdzieś w pobliżu koń biega na bosaka