Chłop kupił konia i orał nim przez cały dzień. Po powrocie do domu zmęczony koń rozłożył się na łóżku. Chłop zdziwił się: - Coś takiego! Koń w łóżku! - A co? Myślałeś, że po całym dniu harówki będę jeszcze pomagał twojej żonie w kuchni?
Dwie starsze panie udały się na tor wyścigowy. W drugiej gonitwie zdecydowały się postawić na faworyta. Typowany przez nie koń dobiegł na finisz jako ostatni. - Może to i lepiej - pociesza się jedna z nich. - No bo i pomyśl, co byśmy z tym zwierzęciem robiły, gdybyśmy go wygrały ?
Chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies. Ponieważ koń idzie strasznie leniwie, chłop bije go batem. - Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą ! - mówi koń. - Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił ! - dziwi się chłop. - Ja też ! - mówi pies.
Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Ładą i pyta zdziwiony: "A ty, co ty jesteś ?" Odpowiada Łada : "Ja jestem samochód, a ty ?" Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu : "A ja jestem koń !"
Komentarze