:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Felietony blogerów, Młody jeździec - zdjęcie, fotografia
Zuzanna - blog 04/01/2014 10:56

Zaczęłam zastanawiać się nad losami pięcioletniego jeźdźca po odwiedzeniu Cavaliady w Poznaniu, która odbyła się na początku grudnia. Podczas sobotnich pokazów można było oglądać zmagania młodych dzieci na kucykach podczas Cavaliada Future. Zaciekawiły mnie treningi takich malutkich "mistrzów". Im bardziej wgłębiałam się w temat, tym bardziej się rozczarowywałam. Dzieciaki z Cavaliady, choć nadal budzą mój szacunek przestały być już takie "magiczne". Od wielu osób usłyszałam, że jedynym talentem tych zawodników jest zgranie się z kucykiem, który niemal mechanicznie przebiega parkur. Gdzie tworzą się takie pary? W Pony Clubach, właśnie te miejsca będą głównym tematem tego wpisu.



Jak na inne kraje europejskie, np. Niemcy, Francję, nie wspominając o Wielkiej Brytanii, która jest dla mnie końskim krajem, Polska jest w szkoleniu "młodziaków" na szarym końcu. Te "magiczne" Pony Cluby, które są wyspecjalizowane do szkolenia dzieciaków, można policzyć na palcach jednej ręki, przynajmniej w moim województwie. A warto by było trafić do takiej stajni...



Zamiast tego zazwyczaj takie małe dzieci wsadzane są na lonże prowadzoną przez kolejne, ale trochę starsze dziecko. W końcu dlaczego nie, skoro ktoś dobrze jeździ, to czemu by nie miał prowadzić jazdy? Instruktor ma ważniejsze zajęcia, niż szkolenie dzieciaka. A przecież te pierwsze kroki w siodle są najważniejsze! Wtedy nabywamy pierwszych nawyków, albo dobrych, albo złych, w każdym razie z każdą następną jazdą coraz trudniej je wytępić.



Nie wspominając już o koniach, jakich dosiada taki brzdąc. Zazwyczaj nie jest to nawet Haflinger. W tym mają właśnie przewagę Pony Cluby - w boksach stoją tam spokojne, posłuszne kucyki, które gotowe są wybaczyć błędy i zareagować na głos, kiedy młody jeździec nie może sobie poradzić z zakłusowaniem. A w "normalnej" stajni? Dzieciak wsadzany jet na ogromnego wielkopolaka, albo innego "olbrzyma", bo jak to zazwyczaj bywa, duże znaczy spokojne. Nic nie szkodzi, że dziecko nie może nawet dać koniowi łydki, a zamiast tego kopie go po plecach. No i od razu lonża, a jakże! Rzadko spotyka się Polsce "oprowadzane jazdy", które też są formą lekcji. W Wielkiej Brytanii i Niemczech jest to na porządku dziennym, że przed lonżą instruktor prowadzi ucznia w ręce. Po pierwsze jest to bezpieczniejsze, po drugie dzieciaki aż tak się nie boją.



Wreszcie siedmiolatek startuje w pierwszych zawodach, nikt nie wie jakim cudem, ale jednak, po prostu jest genialny. Z góry jest jednak skazany na porażkę, bo na liście startowej, razem z jego rówieśnikami jest leszcze kilkoro dorosłych, doświadczonych jeźdźców, którzy chcą wypróbować swojego młodego konia. Rozetki dostaną tylko trzy pierwsze miejsca, więc co drugie dziecko wróci do domu z płaczem. A w innych krajach? Są organizowane zawody tzw. "Kids", które mają często formę treningów, a nie rywalizacji " na być albo nie być". Dzieciaki oswajają się z atmosferą zawodów, a każde pod koniec dostaje mały upominek i wraca uśmiechnięte do domu. I wszyscy zadowoleni, prawda?



Macie jakieś plany na 2014 rok? A może ktoś szuka "inwestycji życia"? Zakładajmy Pony Cluby, za kilka pokoleń dzieciak, który teraz jedzie na lonży na zasypiającym Ślązaku, może stać się naszą jedyną opcją i stanąć przed sędziami na Olimpiadzie...

Reklama

Młody jeździec komentarze opinie

  • Zosia Rytel 2014-01-13 19:37:09

    LUBIĘ MĄDRYCH . TY TAKA JESTES

  • Agata Witkowska 2014-01-12 15:30:48

    Zgadzam się w 100% z qoniarą. Świetny post!

  • Bazyl Lewko 2014-01-11 23:46:49

    To są mocno bogate ośrodki ,konie i dzieci .Np.kj.strzała krubiczew ,klikasz i jest ośrodek za melona .

  • Julia 2014-01-10 09:02:36

    Zgadzam się z przedmówcą :)

  • Bogusia Krzemińska 2014-01-07 20:17:37

    Muszę przyznać. Świetny post. Dokładnie opisuje wygląd jeździectwa w Polsce. Niestety, nasze stajnie są w kiepskim stanie pod względem trenerów. Dwa dni przygotowań, ujeżdżenie na poziome podstawowym, dwa czyste skoki na krzyż i już papierek instruktora jest! Najczęściej nawet sami nie używają poprawnie pomocy. Tak nie powinno być. Oczywiście nie mówię, że wszyscy są tacy. Posiadamy świetnych trenerów, ale niestety rezygnują z pracy tutaj by wyjechać. Czasami większe doświadczenie w siodle i wiedzę jeździecką ma taka pani Wiesia ze wsi niż trener z papierkiem. Takich ludzi można policzyć na palcach jednej ręki. Co do Pony Clubów jest to świetne rozwiązanie. Czysta rywalizacja między dziećmi sprawia nie tylko przyjemność im ale i rodzicom, gdy widzą swoją pociechę na kucyku. Nauka przez zabawę- na tym to polega. Wsadzenie powiedzmy małego siedmiolatka na Małopolaka jest niedomówieniem. I młody nie ma frajdy i koń ma to wszystko powyżej dziurek w chrapach :). Anglia ma wieloletnią tradycję jeżeli chodzi o jazdę dla dzieci. Świetnie wyszkolone kuce chodzące w wysokich klasach. To samo w Niemczech. Koń dojdzie do klasy P, C i nie może już dalej (z różnych powodów) idzie do rekreacji ucząc dzieci poprawnego dosiadu, działania pomocami. Są pod stałym treningiem osób, które jeżdżą technicznie. Moim zdaniem oprócz zwykłego egzaminu powinny być też zajęcia z psychologii, ponieważ niektórzy, nazwijmy ich już "trenerami", niektórzy z nich podchodzą do dzieci jak do nic nie czującego robota. "No łydka!!!", "Kłusuj, a nie nic nie robisz!". Ile razy się z tym spotkaliście? Takie jest moje zdanie. Jeszcze raz super post 10/10.Pozdrawiam, qoniarra

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Magnetoterapia dla koni -

Zapraszam do skorzystania z szerokiej oferty magnetoterapii dla koni! Zabiegi skracają czas powrotu do zdrowia po kontuzjach, wspierają w treningu,..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"