Reklama

Od gniadego Kacperka do skoków przez przeszkody - czyli pierwsza chwila w siodle

galopuje.pl
18/01/2012 15:05
Nie wiem co by było gdyby nie moi rodzice. Każdy miłośnik koni i jeździectwa nie może sobie wyobrazić co by było gdyby nie kochał koni. Nie bylibyśmy szczęśliwi, w naszym życiu by czegoś brakowało. Moja miłość do koni nie wzięła się z rodziny czy skądś tam. Pierwszy raz siedziałam w siodle jak miałam zaledwie 4 latka. Wszystko zaczęło się od naszej wędrówki do zoo. Oglądałam mnóstwo ciekawych zwierząt: tygrysy, lwy, żyrafy... Potem zobaczyłam kuca, ale on mnie nie interesował. W ogóle nie inseresowały mnie wtedy konie tylko zwierzęta dzikie właśnie takie jak lwy. Wtedy mama powiedziała, że mam na niego wejść i pani mnie oprowadzi kłusem, a ona za to zapłaci. Nie zgadzałam się, konie nie były dla mnie żadną frajdą a tym bardziej jazda na nim: tylko się siedzi i nic nie robi. Ale mama mnie naciągnęła, bo powiedziała, że chce mi zrobić zdjęcie i wstawić na NK (ma go do dzisiaj). Z trudem wdrapałam się na siodło. Nie miałam nawet czasu na dobrą postawę pani już popędziła kuca kłusem. Myślałam, że spdnę oparłam się o szyje kłuca. Początkowo trzymałam się również gzywy. Nie wiedziałam, że sprawi mi to taką przyjemność. Wyprostowałam się i złapałam się przedniego łęku między kłebem. Lecz potem już zupełnie rozłożyłam ramiona i miałam ochotę krzyczeć.

A więc tak się wzięła miłość do koni. Mam ją do dziś więc minęło już prawie 10 lat. Ale tak na poważnie to jeżdżę od 10 roku życia. Kucem na którym siedziałam był gniady wałaszek imieniem Kacper. Chciałabym go jeszcze zobaczyć... Czasami myślę co się z nim dzieje. Może jest nadal w zoo, może go sprzedali, może jest koniem-profesorem w szkółkach jeździeckich, a może... został oddany na rzeź...? Jak ja pomyślę o tym to mi się robi smutno. Chciałabym żeby on mnie też jeszcze pamiętał i wiedział jak go wspominam...
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama