Reklama

Pierwotny zew konia

galopuje.pl
03/03/2010 09:01
Słońce świeci ,błękit nieba obiecuje wiele. Czuję ,że Bóg mnie kocha ,bo mogę osiodłać konia i w każdej chwili pognać w przestrzeń. Niebo otoczy mnie błękitnymi ramionami, przestrzeń przygarnie łaskawie jak dobry przyjaciel. Koń będzie stąpał ostrożnie na miękkim podłożu czujny i napięty wśród leśnych ostrych zapachów. Pojedziemy ścieżkami partyzanckimi wśród omszałych drzew ,które wiele widziały. Przez wioski widma,gdzie od lat nikt nie mieszka i nikt nas nie powita.

Ominiemy niejeden samotny krzyż,przy każdym postoimy chwilę... Przestrzeń zaprasza i uśmiecha się do nas. Odpowiemy jej kłusem, miękkim i niezmordowanym zagarniemy tajemnicze ostępy puszczy.Szepty drzew wplotą się w odgłos końskich kopyt. Będziemy w drodze ,która nie ma końca .Zajrzymy w oczy PUSZCZY ,bezkarni ,bo jesteśmy teraz jednością ,jesteśmy jej dziećmi. Zanurzymy się w śpiewie ptaków, tętent końskich kopyt wpleciony w zieleń.Leśne zapomniane, mgliste drogi zatańczą z nami w galopie.Zatańczymy ten pradawny taniec z ochotą .Rączo, jak przystało na wyznawców przestrzeni i godnie jak leśne duchy.Bo ta droga nie ma kresu ,ani końca. Nasze dusze należą do przestrzeni .
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    IMPERO 2010-03-05 18:11:43

    Świetne! To jest jak wiersz poetycki. Przez chwilę się romarzyłam i zapomniałam o wszystkich problemach... Już dawno nie tak nie jeździłam. Ale muszę powiedzieć, że cudnie jest tak pojeździć po lesie nie martwiąc się niczym.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama