Konie po jeździe potrafią błyskawicznie wytrzeć zaśliniony zielonkawy pysk w nasz rękaw, czy kurtkę. Takie plamy nie tak łatwo wywabić, dlatego do stajni zakładaj starsze i raczej ciemniejsze rzeczy. Przy początkowych próbach czyszczenia konia zdarza się że większość brudu zmieciesz na siebie.
Nakrycie głowy - kask lub toczek dostaniesz od instruktora.
Jeśli chodzi o kurtki, czy bluzy - unikaj tych zdejmowanych przez głowę, są bardzo kłopotliwe przy chęci rozebrania się na koniu. Najlepiej gdy są na guziki lub zamek, jeśli zrobi ci się za ciepło, to po prostu zdejmiesz je bez większego kłopotu.
Na pierwsze lekcje najlepiej założyć spodnie od dresu lub tzw. leginsy. Unikaj dżinsów ponieważ gruby szew powoduje bolesne otarcia na kolanach lub łydkach.
Zalecam buty z obcasem tzw. „traperki”, ale z gładką podeszwą, chociaż większość szkółkowiczów przychodzi w adidasach, czasami pojawiają się kalosze, jednak w nich stopy się pocą
W zimie niezbędne są rękawiczki - trudno zgrabiałymi z zimna dłońmi dokładnie wyczyścić konia
Jeśli wytrwasz i po kilku tygodniach nie zrezygnujesz z jazdy konnej warto zaopatrzyć się w trochę lepsze odzienie.
Komentarze