Reklama

Przygotowanie do zimy- jeździec

Witam!
Ten wpis jest kontynuacją serii ,,Przygotowanie do zimy",
tym razem ze strony jeźdźca.

Jak wiadomo zima jest najtrudniejszym okresem jeździectwa.
Mrozy, zawieje, lód, śnieg niestety utrudniają jeźdźcom życie.
Dzisiaj dowiecie się jak sobie z tym radzić.




KURTKA
Jest to chyba najważniejsza część zimowej garderoby.
Ciepła kurtka musi ochraniać przed wilgocią oraz zimnym wiatrem,
nie może jednak krępować ruchów co przeszkadzałoby w jeździe.
Taka kurtka nie musi być kurtką jeździecką- ciepła kurtka narciarska
bądź snowboardowa również się nada,
za to warto zwrócić uwagę czy ma ściągacze przy nadgarstkach które
świetnie pomagają chronić przed wwiewającym zimnym powietrzem pod kurtkę.

BUTY
Co do wyboru butów nie możliwa jest już taka dowolność.
Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów termobutów i sztybletów/oficerek ocieplanych.
Każdy musi dopasować rodzaj obuwia do swoich potrzeb.
Gdy zdecydujemy się na termobuty musimy pamiętać by raczej wybierać
buty z wąską ,,stopą" i bez traktora jako podeszwy.
Takie buty stwarzają zagrożenie w razie upadku.
Gdy wybierzemy jednak sztyblety ocieplane, musimy również pomyśleć o czapsach.
Trzecią możliwością jest zakup oficerek ocieplanych.
W tym wypadku sprawdzają się jak termobuty, aczkolwiek nie mają regulacji w łydce,
co w niektórych przypadkach wyklucza je z wyboru.
Pamiętajmy również o skarpetkach.
Dobrym pomysłem jest zakup ciepłych narciarskich skarpet.
Będą one wspaniale grzały, a przy okazji pozostawią bardzo ważne miejsce w bucie,
które stanowi izolację od zimna!


BRYCZESY/SPODNIE/LEGGINSY
Podmuchy wiatru muskające nasze nogi podczas jazdy również powodują znaczną utratę ciepła.
Jak zabezpieczyć nasze nogi przed mrozem?
Można zakupić ocieplane bryczesy i ew. dla zmarzluchów jeszcze polarowe legginsy pod spód.
Jeżeli ktoś nie chce wydawać kolejnych pieniędzy na bryczesy które mogą okazać się za małe za rok,
a jest to nie mały wydatek, można jeździć w zwyczajnych bryczesach, pod które mozna załozyć
legginsy, bądź tak jak w moim wypadku- parę (2) legginsów polarowych pod spód.
Tak przygotowanym nie powinno nam być zimno.

RĘKAWICZKI
Ile razy wracaliśmy z jazd ze skostniałymi palcami i z bólem ogrzewaliśmy je powoli w domu?
W znacznym stopniu można to ograniczyć dobierając odpowiednie rękawiczki.
Musza być ciepłe i chroniące od wiatru, lecz nadal musza
dobrze trzymać się wodzy i nie mogą utrudniać pracy palcom.
Najlepszym wyjściem jest przymierzenie rękawiczek w sklepie i ocenienie ich wygody.
Według mnie najlepsze są te co środek wyściełany mają miękkim Polarem.
Jednak to każdy indywidualnie musi dobrać właściwe rękawiczki.

DODATKI
Ból przewianych uszu jest okropny- aby temu zapobiec warto zainwestować w kominiarkę POD KASK.
Taka polarowa kominiarka sprawdza się wyśmienicie!
Można również zakładać pod kask opaskę na uszy- co kto lubi.
W tym roku najprawdopodobniej zainwestuje też w taki żelowy OGRZEWACZ,
który będę wkładać do wewnętrznej kieszeni kurtki.
Pomysł wydaje się być naprawdę dobry. Takie małe, nie widoczne źródło stałego ciepła,
a może zdziałać cuda. Jeżeli ktoś ma ochotę może również zainwestować w ogrzewacz (nie żelowy!)
do butów, jednak takie ogrzewacze są jednorazowego użytku co wiąże za sobą dodatkowe koszty.



Przez zimnem można bronić się na wiele sposobów.
Te i wiele innych mogą pomóc nam w cieple przeżyć zimę!
Gdy jest zino, warto zaprzyjaźnić się z ciepłą herbatą i termosem :D

Pozdrawiam

,,MY SIĘ ZIMY NIE BOIMY!"
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama