Reklama

Przysłowia związane z końmi

11/04/2011 18:59
Daj koniowi obiad, śniadanie i słomy w bród na posłanie.
Dziewczyna piegowata, a kobyła tarantowa ma płeć delikatną.
Gdyby koń o swej sile wiedział, żaden by na nim nie siedział.
Gdybyś założył osłu siodło i tak nie przemieni się w konia.
Gdzie konia kują, niech żaba nogi nie nadstawia.
I w sto koni nie dogoni...
A moja kareta gdzie? - Tam gdzie ją konie zawiozły
Gdy jeden koń jest chory, cała stajnia nie je.
Gdy konia kują, żaba nogę podnosi.
Gdy pogłaszczesz konia worem, to ci pójdzie krokiem sporym.
Jakoby ci na konia oklep mieli siadać, co nie umieli siedząc, tylko leżąc jadać.
Jakość żelaza poznaje się w czasie kucia, jakość konia w czasie jazdy.
Jeżeli los ci sprzyja, nie spiesz się; jeżeli koń jest dobry, nie popędzaj go batem.
Kiedy osioł poczuje ból, prześcignie konia.
Kobyłę najpierw trzeba pogłaskać, a dopiero potem ujeżdżać.
Kogo razi kobiety i konia wada byle jaka nie będzie miał w stajni konia ni w łóżku kociaka.
Konia bez odmiany oddać, z jedną sobie chować, z dwiema przyjacielowi, przyjacielowi tzrema nieprzyjacielowi, nieprzyjacielowi czterema przedać.
Konia chudego, pachołka obdartego, niewiastę pijaną trudno zalecać.
Konia urodziwego więcej do powinności głaskaniem przywiedziesz niż biciem.
Milej patrzeć gdy dziewka na koniu harcuje, niż kiedy gonionego z goleńcem tańcuje.
Osioł pozostanie osłem, choćbyś nań włożył złotą uzdę i siodło.
Do konia i białogłowy przystępuj śmiało.
Dobrego konia oglądają w stajni.
Wóz odpoczywa zimą, sanie – latem, koń nie odpoczywa nigdy.
Wyrwał się jak z łysą kobyłą na targ.
Z osła nie zrobisz konia.
Miło nie miło, ciągnij, siwa kobyło!
Konia z narowem, chłopa z uporem, żony z niewstydem bodaj nikt nie miał.
Konie wyprawne do panny, a nieuki pod furmany dawaj.
Konie znają swoich jeźdźców.
Zaiste i szlachetny koń niekiedy się potknie.
Zdrów jak koń.
Żwawego konia lepiej karmią.
Jarmark i wesele koń pamięta cztery niedziele.
Jeździć konno może się nauczyć każdy, ale jazda w harmonii z koniem jest sztuką. (W. Müseler)
Jeżeli będziesz jeździł na ogierze, twoje klacze pozostaną jałowe.
Kto nie ma konia, ten piechotą chodzi.
Więc trzeba i poddanych fantazyje wiedzieć, pierwej konia zrozumieć niźli na nim siedzieć.
Nie każdy rów koń przeskoczy.
Dla zmęczonego konia i uzda ciężka.
Jeżeli klacz jest pstra, pstry będzie i źrebak.
Jeżeli koń dobrze biegnie rysią, nadaje się do jazdy, choćby był pstry.
Koniem możesz się pochwalić, nawet chudym, ale nie osłem, choćby tłustym.
Koń będzie prowadził, ale nie będzie walczył.
Koń ma być czuły, nóg pewnych i gęby wolnej.
Koń ma cztery nogi, a też się potknie.
Koń ma dużą głowę, niech się martwi.
Koń nie skacze bez powodu.
Darowanemu koniowi nie patrzy się do pyska.
Darowanemu koniowi w zęby nie zazieraj.
Kto konia nakarmi, to tak jakby sam jadł.
Kto konie kulbaczy, niech uzdę obaczy.
Kto kupił konia, bierze i uzdę.
Kto ma sześć koni w wozie, tysiąc złotych w szkatule, a pannę we dwu milach, ten może czapkę na stole położyć.
Baba z wozu, koniu lżej.
Biały z czarną skórą ponad wszystkie konie górą.
Konia i niewiasty z wszelkimi cnotami trudno dostać.
Konia i niewiasty z wszelkimi cnotami trudno dostać.
Konia nie bij, sługi nie lżyj, żony nie drażnij, chceszli mieć z nich statek.
Konia nie możecie nakarmić, a chcecie wyżywić słonia?
Konia tanio nie ceń, króla o mało nie proś.
By koń o swej sile wiedział, żaden by na nim nie siedział.
Ceremoniał godów weselnych w Polsce zawsze przytomności konia potrzebował.
Cudzemu koniowi, cudzej żonie, cudzemu psu nie dowierzaj.
Czas bieży, że go ani na koniu nie dogonisz..
Kto na białym koniu nie siedział, nie siedział na dobrym.
Kto nie miał siwego ten nie miał dobrego.
Kto nie miał siwego, to nie miał dobrego.
Lach bez konia jak ciało bez duszy.
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Młodego źrebca układa nauka, że niosąc jeźdźca słucha munsztuka.
Młody koń w pieniądze idzie a stary z pieniędzmi.
Można prowadzić konia do wody, ale nie można go zmusić by pił.
Największe szczęście w świecie na końskim leży grzbiecie.
Pańska łaska na pstrym koniu jeździ.
Po nieśmiałym jeźdźcu konia, a śmiały mężu wdowy szkoda dostawać.
Prawdę fałszując, konia narowiąc, cnotę szkalując, żalem się płaci.
Przy handlu końmi nie ufaj nawet ojcu.
Rączo zły czas konia bodzie, na nasze koło obróciwszy wodze...
Rzuć serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz.
Szable w dłoń i na koń!
Szalony bowiem kto by chciał koniowi piętkami odwierzgnąć, a psu zębami się odgryźć.
Nie ciężą rogi jeleniowi ani skrzydła ptakowi, ani owies koniowi.
Nie daj Boże konia leczyć, bo na leczonym źle jeździć.
Pańskie oko konia tuczy.
Piękniej, gdy dziewka jedzie na koniu z sajdakiem, niż kiedy się ociągnie ciasnym inderakiem.
Płot trzy lata, kot trzy płoty, koń trzy koty.
Dobry koń jest połowicą zdrowia ludzkiego.
Koń srokacz, żona Magda; co ma Bóg dać, to i tak da.
Koń stworzon ku bieganiu, jak ptak ku lataniu.
Koń by się uśmiał.
Koń chłopa uporem, chłop konia przemysłem, będą się ćwiczyć oba.
Koń gdy parska i pierdzi to o zdrowiu twierdzi, gdy bździ budzi poziewa śmierci się spodziewa.
Koń jaki jest, każdy widzi.
Koń lękliwy, pan frasobliwy, gospodarz niedbały sami sobie szkodzą.
Koń zapracował – osioł zjadł.
Koń zawsze idzie znajomą drogą.
Nie targuj panny w łóżku, a konia w wodzie.
Nie znając natury konia, nie idź za nim z tyłu.
Szczęśliwy, komu się wiodą konie i żony.
Szlachetny koń nie będzie jadł siana, którego mu raz odmówiono.
Sznur rwie się w tym miejscu, gdzie jest najcieńszy; konie przeskakują zagrodę tam, gdzie jest najniższa.
Ujechawszy milę, postój z koniem chwilę; ujechawszy trzy, czoła mu potrzyj; ujechawszy sześć, dajże mu jeść.
Koń, któremu ufano, zrzucił jeźdźca przez łeb.
Koń, panna i wino wielkiego ochędóstwa potrzebują.
Kopnięcie konia spokojnego bywa straszne.
Kto bywa na koniu, bywa i pod koniem...
Wędzidło i ogień – to najlepszy środek na upór konia.
Kto nie jeździ na koniu, z niego nie spadnie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama