Reklama

Siodło VSD - test z cyklu, co wybrać

22/08/2012 15:16
Od pewnego czasu, gdy mam nowego konia, nie mogę sobie poradzić z tym tematem siodło VSD. Nie pasują siodła, które posiadam oraz inne różnych marek dotąd przymierzone. Nieodparcie nasuwa się myśl o niszy rynkowej. Po długim namyśle jestem bliski podjęcia decyzji o zrobieniu siodła na miarę, gdyby jeszcze nie ten czas oczekiwania – prawie rok! To sporo na różne eksperymenty.

Do rzeczy:
Długa telefoniczna rozmowa z Saddle Fitter’em na której zakończenie pada propozycja: „Panie Leszku proszę wziąć do testów nasz nowy produkt, znając problemy z siodłem na Pana konia, obiecuję że postaramy się je dopasować”. W ten oto sposób otrzymałem do testu od polskiego dystrybutora znanej firmy siodło oznaczone literkami VSD.

Oferta kusząca, chociaż rodzą się wątpliwości. No dobrze, jest to siodło VS czyli wg powszechnie stosowanego oznaczenia, siodło wszechstronne, do tego jeszcze ta literka D.
Nic nie rozumiem, D jak dressage. Co to za pomysł? Ujeżdżeniowcy nie jeżdżą w innych siodłach jak dresażowe, więc dla kogo to siodło?
Przekonamy się.

Środa – jedziemy po siodełko. Długa rozmowa, tym razem z Prezesem w czasie której wymieniamy poglądy i doświadczenia, przedstawiamy swoje oczekiwania. W międzyczasie oglądamy nowe VSD w kolorze brązowym.

Ogólne wrażenia wizualne:
-Dominuje poczucie estetyki, harmonii, jednym słowem uznany na świecie design.
-Połączenie różnych rodzajów skór znane z innych modeli.
-Duże bloki kolanowe w kształcie banana.
-Siedzisko głębokie.
-Po odwróceniu siodła zauważamy wyraźnie szerszy, równy od początku do końca siodła
kanał, inny niż w starszych modelach
-Dwa kolory do wyboru: czarny i brązowy.

Obok na wieszaku typowa ujeżdżeniówka, na pierwszy rzut oka widać różnice. W VSD siedzisko jednak jest płytsze, tybinki krótsze i przesunięte do przodu, krótsze też są bloki kolanowe. Siodło ląduje na stojaku gotowe do przymiarki –wsiadamy: Zgodnie z oczekiwaniami znajdujemy oparcie w kolanach, siedzisko nie zakleszcza, jest bajecznie miękkie (tego akuratnie byliśmy pewni). Siodło jest nowe, więc tybinki jednak nie układają się pod nogami bezproblemowo

Pozostały formalności, uzgadniamy termin zwrotu, podpisujemy rewers (nie musimy wpłacać kaucji, ale w większości przypadków należy się przygotować na taką ewentualność), siodło pakujemy do samochodu i udajemy się w kierunku domu - najważniejsze przecież jeszcze przed nami!.

Dzień drugi:
Dzisiaj będziemy zakładali VSD na dwa konie o diametralnie różnej budowie. Postanowiliśmy jeździć bez ogłowia aby pozostały maksymalnie odprężone, wykonywać najprostsze ćwiczenia, koncentrować je tylko na noszeniu jeźdźca, po prostu nie komplikować sytuacji, by szybciej przekazywały nam informacje zwrotne ( jazda bez ogłowia nie jest warunkiem koniecznym).
Zaczynamy od położenia siodła bez podkładek (czapraków) kolejno na koniach, sprawdzamy właściwe ułożenie i dokonujemy prostych pomiarów ( w tym artykule ograniczam się do dopasowania do jeźdźca, więc te informacje podaję tylko dla porządku), później kolejno siodłamy i na ujeżdżalnię.

Wiedzieliśmy już po oględzinach, że standardowa wielkość przedniego łęku 33 cm w testowanym siodle jest dla obu naszych koni za mała, wsiadając więc na konia stosowaliśmy schodki nie mając pewności czy pozostanie na swoim miejscu. Zajmujemy klasyczną pozycję, regulujemy strzemiona, druga osoba cały czas koryguje nasz dosiad i będzie to robiła podczas jazdy. Duża ilość tych korekt oznacza, że siodło nie usadza nas właściwie.

Mierzymy na płasko i w poprzek ułożoną dłonią odległość jaka pozostała między nami a tylnym łękiem (powinna być równa szerokości naszej dłoni), to samo powtarzamy z przodu, w ten sposób ustalimy wstępnie właściwą dla nas długość siedziska. Na maneżu będziemy wyjeżdżać na zmianę w pełnym siadzie i anglezując, duże i średnie koła w obu kierunkach, oraz ósemki zarówno w kłusie jak i galopie. W półsiadzie duże koła i przejazdy przez cavaletti z ostatnim drągiem ustawionym na koziołkach.

Dzień trzeci- jazda w terenie, czyli ostateczna próba wszechstronności.

Wyniki naszego testu siodło VSD.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    julka 2012-08-23 10:43:32

    Super tekst - dobrze się go czyta i wiele można wywnioskować. Gratuluję i proszę o więcej :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama