Reklama

Sobotnia jazda

01/10/2011 18:25
Wczoraj byłam na 2 godzinnej jeździe o godzinie 15.00. Razem z moim kolegą Kamilem (on był tylko na jednej godzinie, potem poszedł do stajni). Pojechaliśmy samochodem z moim tatą.

Na pierwszej godzinie było ujeżdżenie. Doszkalałam dosiady, przejścia i tym podobne szczegóły.

Bo jeździliśmy w dużej grupie i byłam tylko ja skacząca.

A na drugiej to, co kocham... skoki. Pobiłam swój rekord skoku. Dla was te przeszkody może nie są takie duże, ale dla mnie tak.

Oczywiście skakałam na swoim ulubionym kucyku Jockerku.

Dzisiaj nie skakałam oksera, tylko stacjonatę, ale i tak jestem zadowolona.
Jutro też będę jeździła.;)


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama