Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dowód potwierdzający mój kometarz:http://allegro.pl/czapsy-oficerkowe-ze-skory-licowej-rozm-37x37-i1989711629.htmlCZAPSY OFICERKOWE, NIE SZTYLPY OFICERKOWE!! NO I JAK WIDZISZ W TYM LINKU, ŻE CZAPSY SĄ WYŁĄCZNIE WESTERNOWE?!
Nie właśnie nie! Sztylpy to to samo co czapsy, a jeżeli mają być western to piszą, ze są czapsy westernowe! Wpisz sobie na allegro: nie ma czegoś takiego jak sztylpy oficerkowe, tylko czapsy oficerkowe, a jak sobie wyobrażasz równocześnie czapsy oficerkowe i westernowe?! Wpis do bani!
A ja posiadam i czapsy i sztylpy oficerkowe w połączeniu ze skórzanymi sztybletami.Chwalę sobie i jedno i drugie, bo w deszczowe dni, jadąc w teren zakładam na buty i sztylpy dodatkowo dość luźne czapsy. I mam dzięki temu suche i ciepłe nogi.Jednak czapsy są dość specyficzną w noszeniu częścią ubioru jeźdźca. Trzeba się do nich przyzwyczaić, bo komfort jazdy jest zupełnie inny niż w sztylpach.
Ja obecnie jeżdżę w niebieskich skarpetach jeździeckich we wzór rombów. Są bardzo wygodne, nie blokują moich ruchów oraz nie jest w nich gorącą latem. Mam również sztyply, kosztowały mnie one ok. 60 zł. Jeździłam w nich rok i przetarła mi się guma pod butem. Latem jest w nich trochę gorąco, a zimą są trochę sztywne.
co do skarpetek to znalazłam na bazarku pożądne, identyczne do tych jeżdzieckich skarpety w romby a zapłaciłam za nie 4,50zł tylko dla tego, że nie były oznaczone jako "jeżdzieckie". co do sztylp(ów) :-).. mam baaardzo szczupłą, "długą" łydkę i po prostu nie da się zmaleźć na mnie pasujących więc jeździłąm tylko w skarpetkach i się sprawdziły! :-)
Dowód potwierdzający mój kometarz:http://allegro.pl/czapsy-oficerkowe-ze-skory-licowej-rozm-37x37-i1989711629.htmlCZAPSY OFICERKOWE, NIE SZTYLPY OFICERKOWE!! NO I JAK WIDZISZ W TYM LINKU, ŻE CZAPSY SĄ WYŁĄCZNIE WESTERNOWE?!
Nie właśnie nie! Sztylpy to to samo co czapsy, a jeżeli mają być western to piszą, ze są czapsy westernowe! Wpisz sobie na allegro: nie ma czegoś takiego jak sztylpy oficerkowe, tylko czapsy oficerkowe, a jak sobie wyobrażasz równocześnie czapsy oficerkowe i westernowe?! Wpis do bani!
A ja posiadam i czapsy i sztylpy oficerkowe w połączeniu ze skórzanymi sztybletami.Chwalę sobie i jedno i drugie, bo w deszczowe dni, jadąc w teren zakładam na buty i sztylpy dodatkowo dość luźne czapsy. I mam dzięki temu suche i ciepłe nogi.Jednak czapsy są dość specyficzną w noszeniu częścią ubioru jeźdźca. Trzeba się do nich przyzwyczaić, bo komfort jazdy jest zupełnie inny niż w sztylpach.