Reklama

Tereny obóz w LKJ Zabajka 2011

galopuje.pl
26/08/2011 20:25
11 - 17 sierpnia byłam na obozie w LKJ Zabajka. Prawie codziennie jeździliśmy w tereny (czasem nawet dwa razy dziennie). Było świetnie! Ja jako że galopu się nie bałam jeździłam zawsze z pierwszą grupą. Było fenomenalnie!
Jeździliśmy po lesie iglastym lub po łące. Galopowaliśmy zwykle na łąkach. Normalnie przeważnie to były trzy wolne krótkie galopy, a raz pojechaliśmy z panią Izą, tak że galopowaliśmy szybciej spory kawałek! Przekonałam się że półsiad o ile umie się go (nie wali pupą w siodło), jest superwygodny i baardzo przyjemny. Kocham galop i ten wiatr we włosach!

W tereny jeździłam (tak się złożyło) zwykle na Ulenie albo Montanie (Muminku xD). Na Ulenie jeździłam również na czworoboku na oklep, i było wesoło i zabawnie, a nawet skoczyliśmy malutką przeszkodę z kłusa, Ulena świetnie mnie słuchała. Muminek również jest kochana, bardzo spokojna i można jej ufać bardziej niż innym koniom.
Wolałam na Ulenie, bo miała lepszą grzywe i miałam się za co złapać, a Montana to raczej nie ma grzywy, bo ma powydzieraną. Ale obydwie są kochane i tereny były z nimi świetne !

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama