Reklama

Tradycja na czterech nogach - konie huculskie

galopuje.pl
12/08/2011 11:40
KONIE - WDZIĘCZNY TEMAT...

Fotografie koni zgromadziły w płońskiej galerii na wernisażu tłumy wielbicieli tych zwierząt. W ramach Międzynarodowego Festiwalu Huculskiego zaprezentowano w galerii "P" ponad 100 zdjęć koni, głównie huculskich.
Autorkami zdjęć są dwie młode miłośniczki koni, amatorki fotograficznego rzemiosła Anna Dreszczyńska i Paulina Peckiel.

Obie panie są miłośniczkami koni i wędrówek w siodle. Pasja fotografowania zrodziła się z fascynacji tymi zwierzętami. Autorki zdjęć niemal jednogłośnie stwierdziły, że to szczególne zakochanie w koniach przychodzi nagle i trwa do końca życia. Bo konie to nie tylko praca. To piękno, odwzajemniona miłość i zaufanie.. Koń przywiązuje się do człowieka, wierzy mu i jest gotowy na współpracę.
Autorki wystawy szczególnie ukochały konie huculskie. Bo to mądre, silne i bardzo pracowite zwierzęta. Pracują w najtrudniejszych warunkach, szczególnie w górach.
Płońska ekspozycja pokazuje konie w różnych sytuacjach. Dwa piękne zdjęcia autorstwa pani Anny to końskie głowy w ozdobnych purpurowych uzdach. Na kolejnych zdjęciach tej samej autorki możemy możemy obejrzeć różne końskie ogony i galopujące stado koni. Pani Anna sfotografowała konie występujące w filmach i na zawodach jeździeckich. Bardzo ciepło zostały ukazane relacje ludzi z końmi na tle przyrody bądź w codziennych sytuacjach. Pani Anna zaprezentowała zaledwie cząstkę swoich `końskich` zbiorów. W swoim archiwum ma około 50 tys zdjęć...
Paulina Peckiel pokazała w swojej ekspozycji dużo `końskiej miłości`. Szczególnie wyróżniła się niezwykłej urody fotografia zbliżonych końskich głów - klaczy i źrebięcia. Inne zdjęcie przedstawia ssące źrebię, źrebaka o bardzo nostalgicznym spojrzeniu.
Bardzo interesująco przedstawia się fotografia z 2002 r. prezentująca największy polski zaprzęg. To aż 32 konie, którymi powozi 4 woźniców. Natomiast wstrząsające wrażenie wywołuje zdjęcie spracowanego konia z Rumunii - chuda sylwetka zwierzęcia, przerzedzona sierść... To zdjęcie wykonała pani Ania.
Autorki same zaaranżowały płońską ekspozycję. Ciekawie o swoich kontaktach z tymi zwierzętami, o swojej fascynacji końmi huculskimi. Obydwie panie uwielbiają konną jazdę.
Zdjęcia prezentowane w płońskiej galerii świadczą o ogromnej fascynacji autorek tymi niezwykłymi zwierzętami. Autorki zwracają większą uwagę na emocje i relacje świata ludzi i zwierząt aniżeli na wartości techniczne i artystyczne swoich prac. Zdjęcia na pewno zyskałyby na odbiorze, gdyby były prezentowane w znacznie większym formacie. Pani Anna utrwala końskie wizerunki na kliszy fotograficznej, pani Paulina robi to aparatem cyfrowym. A że konie wywołują pozytywne emocje, warto było tę wystawę obejrzeć. Ale niestety trwała krótko, bo tylko od 13 do 15 lipca...
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama