Reklama

Trzecie miejsce Polaków w kwalifikacjach do IO Londyn 2012 – komentuje Rinaldo Kiecoń

11/07/2011 13:00
Jedni niedzielny występ i trzecie miejsce polskiej kadry w konkursie kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Lodynie 2012 uznają za porażkę. Drudzy, mówią o wielkim sukcesie, bo mimo, iż nie udało się nam zdobyć prawa startu, uplasowaliśmy się w światowej czołówce, tuż za świetnymi w tym sezonie Ukraińcami i Turkami. Czy mieliśmy szanse na lepszy wynik ? – specjalnie dla portalu galopuje.pl odpowiada Rinaldo Kiecoń.



Tak niedzielny występ ocenił Rinaldo Kiecoń – tata, trener i menager mistrza Mściwoja Kieconia.


Wczorajszy występ naszej reprezentacji w Aachen, był kwalifikacją olimpijską, czyli szansą na zdobycie prawa startu w przyszłorocznych igrzyskach. Zdawałem sobie sprawę z naszej pozycji w Super Lidze – aktualnie jest to 3 miejsce, tuż za Ukrainą i właśnie Turcją. Liczyłem, że przy odrobinie szczęścia możemy zakończyć zmagania na drugim miejscu, czyli wyprzedzić Turcję. Ukraina niestety jest w chwili obecnej poza naszym zasięgiem, ponieważ nie posiadamy takiego zaplecza finansowego. Nie jest tajemnicą, że zawodnicy reprezentujący Ukrainę startowali już w wielu imprezach dużo większej rangi, niż w Aachen i mają dużo większe doświadczenie.

Co do samych warunków panujących podczas zawodów, to warto podkreślić, że parkur był bardzo trudny technicznie. Pierwszy nawrót skończyliśmy z 6 punktami karnymi na koncie, byliśmy na trzecim miejscu, więc entuzjazm w ekipie bardzo wzrósł. Niestety, druga runda była rozgrywana na zupełnie innym parkurze. Jeśli chodzi o Mściwoja, to przyznam, że pierwszy raz jechał tak trudny parkur. Nie dość, że był bardzo wysoki, to jeszcze trudny technicznie. Zresztą świadczy o tym sam fakt, iż na 10 startujących ekip w drugim nawrocie było aż 14 eliminacji. Do tego doszła jeszcze niesprzyjająca, deszczowa pogoda, a także trawiaste podłoże. Trawa zawsze stwarza drobne utrudnienia. Nasza klacz np. nie skacze na takim podłożu tak dobrze, jak na piasku. Liczyłem, że Mściwoj może zakończyć parkur z jedną zrzutką. Niestety, jeden błąd w najeździe na trójszereg zaskutkował dwoma zrzutkami.

Jedni mogą uznać ten występ za wielki sukces, ja osobiście tak uważam. Klacz Mściwoja bardzo dobrze skakała, były drobne niedociągnięcia, ale są to kwestie łatwe do wyeliminowania. Moim zdaniem zabrakło nam odrobiny szczęścia, bo gdyby Mściwoj miał na koncie tylko jedną rzutkę, mielibyśmy drugie miejsce.

Warto jedna dodać, że wyprzedziliśmy mocną ekipę Rosji, Węgier, Azerbejdżanu, nie mówiąc o Hong- Kongu i Japonii. Myślę, że to sukces, który powinien bardziej cementować zespół. Oceniając ten wynik powinniśmy sobie również zdać sprawę z jeszcze jednego faktu – dostępności koni. Każdy z naszych zawodników ma po jednym koniu. Jeśli nie będziemy mieć do dyspozycji co najmniej 4 równorzędnych koni dla każdego zawodnika, to możemy marzenia o globalnym sukcesie odłożyć. Obserwując Mściwoja wiem, że gdyby miał on 4 równorzędne konie, to wtedy mógłby brylować, bo takie warunki dają możliwość startu w największych zawodach, podpatrywania najlepszych i uczenia się od nich.

Podczas zawodów miałem też możliwość rozmowy z innymi trenerami i mogę na koniec powiedzieć pesymistom, że Polska postrzegana jest przez pryzmat sukcesu. Otrzymaliśmy po tych zawodach wiele, pozytywnych recenzji i to jest najważniejsze. Jesteśmy rozpoznawalni w Europie. Oczywiście przed nami jeszcze bardzo daleka droga, ale idąc nią dojdziemy do sukcesu. Zawodników mamy już dobrych, nie odbiegają oni od pierwszej setki europejskiej. Pozostaje tylko zdobycie zaplecza i finansowego i końskiego.


wysłuchała Martyna Mikulska
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Juu 2011-07-11 19:39:43

    Moim zdaniem 3 miejsce naszej reprezentacji jest ogromnym sukcesem! Jeszcze nie mamy takiego doświadczenia jak Ukraina czy Turcja, ale to wszystko przyjdzie z czasem. Poza tym, trudne warunki pogodowe też zrobiły swoje. Myślę, że wszyscy nasi reprezentanci dali z siebie wszystko. Trzymam kciuki za dalsze występy. Pozdrawiam Serdecznie :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    julka 2011-07-11 13:15:18

    Popieram Pana Rinaldo - jest sukces! Dobre umiejętności to jedno, ale nie można zapominać o całym zapleczu, którego nam wciąż brakuje. Trzymam kciuki za kolejne występy!PS. Fajnie, że Pan Rinaldo do nas dołączył. Będziemy mieć trochę więcej informacji z wielkiego świata :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama