Dziesięć wyśmienitych koni stanie do walki o Nagrodę Prezydenta m.st. Warszawy w najważniejszej gonitwie jesieni – Wielkiej Warszawskiej! Ten słynny wyścig, rozgrywany po raz 107, odbędzie się już w najbliższą niedzielę na służewieckim torze wyścigów konnych. (książka konie)
Najbliższa niedziela na wyścigach będzie interesująca nie tylko dla miłośników koni, bowiem chcemy tego dnia wskrzesić klimat dawnej Warszawy połowy ubiegłego stulecia. Właśnie dlatego wśród atrakcji, oprócz oczywiście wyścigów konnych, znajdą się występy warszawskiej kapeli, wędrownego kataryniarza i wystawa ubiegłowiecznych samochodów. Warto dodać, że od bramy wjazdowej przy ulicy Puławskiej do wejścia na sektor B będą kursowały bryczki i inne powozy konne. To nie wszystko. Warszawski cwaniak wykreowany przez zawodowego aktora będzie tej niedzieli Państwa przewodnikiem. Poinformuje, doradzi i tak pokieruje publicznością, że czas spędzony tego dnia na Torze Służewiec pozostanie na długo w pamięci. Tegorocznej Wielkiej Warszawskiej towarzyszyć będzie również pokaz konny szwadronu kawaleryjskiego, konkurs na najpiękniejszego konia, a tuż przed startem zostaną wypuszczone gołębie pocztowe.
W niedzielę odbędzie się w sumie 8 gonitw o łącznej puli nagród blisko 280 tysięcy złotych. Wśród nich m.in.: o Nagrodę Cardei (24.500 zł, 13.20), Nagrodę Mosznej (36.750 zł, 13.55), Nagrodę Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (49.000 zł, 14.30), Wielka Warszawska o Nagrodę Prezydenta m.st. Warszawy (131.250 zł, 15.55), Nagrodę Tarana (15.750 zł, 16.30).
Mieszkańcy stolicy szczególnie upodobali sobie Wielką Warszawską. Bywanie na niej należało do dobrego tonu i było rytuałem. Żartowano nawet, że prawdziwy warszawiak ma w życiu trzy ważne daty: urodzenia, ślubu i … rozgrywania Wielkiej Warszawskiej. W czasach PRL-u warszawiacy tłumnie odwiedzali wyścigi, bo można było na nich dać szansę szczęściu, a także poczuć się człowiekiem wolnym. Po przekroczeniu jednej z bram toru traciły znaczenie rangi i dystynkcje. Wszyscy byli równi wobec wyścigowego losu. Wielka Warszawska była przez lata jednym z wyznaczników stołecznej tożsamości. Jej reminiscencje można znaleźć w malarstwie, a także literaturze popularnej, w książkach takich autorów jak Stanisław Grzesiuk, Zdzisław Umiński i Joanna Chmielewska.
Na koniec informacja dla tych, którzy odwiedzają nas pierwszy raz. Otóż 27 września to dobry dzień na wyścigowy debiut. Podobno na wyścigach najczęściej wygrywają ci, którzy są na nich pierwszy raz. Nie ma więc chyba lepszego dnia na debiut na torze, jak dzień, w którym jest rozgrywana Wielka Warszawska.
A zatem serdecznie zapraszamy w niedzielę, 27 września, na godzinę 12.00. Przypomnijmy, że tor wyścigów konnych mieści się przy ul. Puławskiej 266. Dojazd Samochodem od ul. Puławskiej lub bramą boczną od ul. Poleczki. Parking jest bezpłatny. Z kolei osoby jadące tramwajem 4 lub 33 powinny wysiąść na pętli Wyścigi, pokonać wiadukt dla pieszych i przespacerować się wzdłuż wyścigowego muru. Można też na stacji Metro Wilanowska wsiąść w autobus linii 300, który dowiezie nas bezpośrednio na Wyścigi.
Bilety do nabycia w kasach na miejscu w cenie 5 zł (Sektor B), 15 zł (Sektor A) i 25 zł (rodzinny) w niedzielę od godziny 11.00. Liczba biletów ograniczona.
Patronat medialny: TVN Warszawa, Dziennik „Metro”, magazyn motoryzacyjny „Classic Auto” oraz portale internetowe wyborcza.pl i kobiety.pl.
Więcej informacji: www.torsluzewiec.pl
Informacja dla dziennikarzy, którzy zechcą odwiedzić nas w niedzielę. Dla przedstawicieli mediów przygotowaliśmy na I piętrze Trybuny Honorowej lożę prasową. Wstęp za okazaniem legitymacji prasowej.
Komentarze