W tym artykule dotyczącym hodowli koni pragnę poruszyć trzy aspekty, które pomogą nam zrozumieć funkcjonowanie końskiego społeczeństwa. Rozpoznawanie się wzajemnie między członkami stada i nie tylko, agresję koni oraz przywódców stada. Rozpoznawanie. Konie doskonale się rozpoznają dzięki słuchowi, wzrokowi i węchowi. Kiedyś moja koleżanka zdziwiła się, że jak to jest, że konie w szkółce jeździeckiej rozpoznają nas mimo iż chodzi nas tam tak dużo i tylko 2 lub 1 raz w tygodniu. Konie po prostu zapamiętują nasz głos, kroki, wygląd, zapach, a także sposób obchodzenia się z nimi. Nawet jeśli nie zapamiętają jakiejś z tych rzeczy to i tak są w stanie nas poznać, bo jak widzimy jest tego dużo. Agresja koni. Konie nigdy nie bywają agresywne bezpodstawnie. Jeśli są tak zwane "złe konie" to muszą nie mieć zapewnionej dobrej opieki lub być po ciężkich przejściach związanych z człowiekiem. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale potwierdzają tylko regułę. Zwykłe konie stają się agresywne tylko wtedy gdy walczą o dominację, bycie pierwszym przy poidle czy gdy koń (albo człowiek) obok bardzo je denerwuje i nie zwraca uwagi na ostrzeżenia. Nawet klaczy zdarza się ugryźć swoje źrebie czy koniowi kopnąć swojego przyjaciela. Przywódca stada - klacz. Konie często wybierają sobie powiedzielibyśmy "sędziego", "urzędnika" czy "policjanta", który kontroluje bezpieczeństwo i spokój w stadzie. Często zostaje nim jedna ze starszych i doświadczonych klaczy. Sławny zaklinacz koni Monty Roberts zauważył, ze stosuje ona surowe kar, nawet izolacje od grupy byleby utrzymać porządek. Ma ona w stadzie powszechny szacunek i poważanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze