No siema, jestem sobie zwykłym jeźdźcem z tym, że nie ćwiczę z trenerem co stawia mnie w dość dziwnej sytuacji, albowiem nie zawsze wiem co mam robić, jak ćwiczyć. Niemniej jednak uczyłam się parę dobrych lat w Lukasynie pod okiem dobrych instruktorów i teraz mogę jeździć spokojnie, nie bojąc się, ,że założyłam siodło na odwrót. Zdałam na brązową odznakę PZJ i inne raczej nie są moją ambicją. Z moją klaczką pracujemy naturalnie :)
Brak dodanych komentarzy
Brak dodanych postów