22/02/2011 | Autor: galopuje.pl | źródło: galopuje.pl
Laura, czyli moja ukochana
Lord - takiego ogiera jeszcze nie spotkałam
Lord w wersji, w której go pamiętam
Lola, taka moja "mamuśka" . Chodziła jak biegi w aucie najpierw 1, potm 2 itd. stęp - kłus - galop
Klara, na której niestety nie siedziałam