http://www.youtube.com/watch?v=5yOYugPREQU&feature=related Znalazłam taki oto filmik :) zastanawiam sie jaka była reakcja kierowcy :) gdybym nie jeździła konno chyba umarłabym ze śmiechu (tak juz mam). Ale jako jeździec chyba próbowałabym jakoś delikatnie "usunąć" tego konia :P Nie można mu zarzucić że był głupi - przecież biegł właściwym pasem :)
Widziałam ten filmik już wcześniej ,rzeczywiście koń biegł właściwym pasem :) ale jak widać nikogo na drodze nie było kto by wiedział jak obejść się z tym koniem i kto wgl chciał go jakoś spokojnie usunąć z drogi .No ale ten dziadek mógł też próbować coś zaradzić . Przynajmniej jak wspomniała Serenada mógł ktoś jechać kto by bez wahania wjechał w tego konia :|
http://www.youtube.com/watch?v=5yOYugPREQU&feature=related Znalazłam taki oto filmik :) zastanawiam sie jaka była reakcja kierowcy :) gdybym nie jeździła konno chyba umarłabym ze śmiechu (tak juz mam). Ale jako jeździec chyba próbowałabym jakoś delikatnie "usunąć" tego konia :P Nie można mu zarzucić że był głupi - przecież biegł właściwym pasem :)
to było przerażające...dobrze ,że samochody zatrzymały się ,bo na drodze można spotkać różnych typów...a ten dziadek na poboczu nic nie mógł zrobić?
po chwili dezorientacji jeśli by się dało złapać konika zaprowadziłabym go na pobocze, może tam by stał spokojniej albo żarciem trawy by się zajął.
Widziałam ten filmik już wcześniej ,rzeczywiście koń biegł właściwym pasem :) ale jak widać nikogo na drodze nie było kto by wiedział jak obejść się z tym koniem i kto wgl chciał go jakoś spokojnie usunąć z drogi .No ale ten dziadek mógł też próbować coś zaradzić . Przynajmniej jak wspomniała Serenada mógł ktoś jechać kto by bez wahania wjechał w tego konia :|