Reklama
  • chodzmy stad2011-07-02 14:49:44

    Witam. Ostatnio, gdy oglądałam jazdę w mojej stajni, zwróciło moją uwagę dziwne "bulgotanie" konia w kłusie. Nie za bardzo wiem, jak opisać ten dźwięk, ale chyba właśnie najlepiej pasuje określenie "bulgotanie". Czy wie ktoś co to oznacza i co ten odgłos wydaje?Pozdrawiam ciepło ;-)

  • Olka96 2011-07-02 15:13:20

    mi się wydaje że to tak bulgocze jak się koń napije przed jazdą dużo wody i mu tak ta woda ,,skacze"" jak kłusuje xD

  • redakcja 2011-07-02 15:57:18

    A te dźwięki wydawał wałach ?

  • redakcja 2011-07-02 16:10:01

    U mnie też pewien wałach tak często ma i zastanawiam się co może być tego powodem... 

  • Reklama
  • koniara66 2011-07-02 17:20:18

    U MNIE TEŻ TAK JEDEN KOŃ ROBI. nIE WIEM CZY TO WAŁACH CZY OGIER ALE NA 100% NIE JEST ON KLACZĄ... nAZYWA SIĘ Gokard ;p

  • redakcja 2011-07-02 17:47:41

    Bo to się właśnie zdarza u wałachów i ogierów. Prostu mówiąc puzdro gra ;)

  • Laura117 2011-07-02 21:07:55

    to raczej w przeponie.

  • pannajoanna 2011-07-02 21:37:32

    Mówi się że śledziona gra. To nie jest nic złego

  • Reklama
  • pannajoanna 2011-07-02 21:37:51

     śledziona albo przepona nie pamietam co

  • Karina83 2011-07-02 22:20:30

    To puzdro. Słychac je tylko u ogierów i wałachów, nigdy u klaczy. Gdyby to była śledziona, jak to kiedyś sugerowano, to u klaczy też byłoby je słychać. Słychać to zazwyczaj w kłusie i w galopie . Ten odgłos tworzy się kiedy powietrze jest zasysane przez puzdro.

  • Laura117 2011-07-02 22:27:27

    mi instruktor mówił, że to w przeponie ;> w sumie ja już nie wiem xd

  • pannajoanna 2011-07-02 23:33:43

    informacja z forum: "a co do "grania" to swieza informacja od weta - taki dzwięk wydaje ścięgno penisa w jakims tam momencie ( chyba napiecia psychicznego) , dlaczego ja czesto słychac to na początku pracy konia , po jakiejs półgodzinie mija"

  • Reklama
  • rzepkowo1 2011-07-03 13:42:12

    Kiedyś w czasach kiedy jeździectwo było uważane za sport elitarny,nie wypadało przy panienkach i pannach z dobrych domów opowiadać ze to puzdro ,stad określano to mianem,,że gra śledziona,,PozdrawiamS.K Rzepkowo

  • chodzmy stad 2011-07-03 22:25:36

    Tak, to był wałach. Czyli śledziona/przepona bądź puzdro :-) dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi, pozdrawiam!

  • Falka89 2011-07-05 19:10:08

    jest to po prostu podskakiwanie wody i płynów w brzuchu, jeśli zaś słychać klekot to jajka ogierowi obijają się o uda. nic złego, czysta fizjologia.

  • Figaro 2011-07-06 07:56:46

    Przyznaję całkowitą rację! To "gra" puzdro. Zjawisko zbadano dość dawno i udowodniono ponad wszelką wątpliwość. Oczywiście, wśród wielu "znawców" pokutuje jeszcze pojecie "grającej" śledziony, czy też przepony.... Nie ma to jednak nic wspólnego z rzeczywistością.

  • piesmizgrubl 2011-07-16 17:22:10

    ten "bulgoczący" odgłos wydają wałachy. Słyszałam dwie teorie na temat jego pochodzenia: pierwsza brzmi tak ze przy klusie jest to odgłos wydawany przez śledzione (czy jakis tam inny ogran wewnętrzny już za dobrze nie pamiętam) a druga teoria mówi że jest to odgłos wydawany przez puzdro.pozdrawiam

  • Reklama
  • superhorsepl 2011-07-16 20:55:28

    hehe ;d no to wyszło że jeździłem na klaczy która ma puzdro :D Ciekawe teorie :P.Tak czytam i się śmieję. Bo wiecie gdzie jest puzdro ? Wiecie gdzie jest śledziona ? wiecie gdzie jest przepona ? Jak tak to posłuchajcie dokładnie skąd się wydobywa dźwięk. A te jajka obijające się o uda to mnie rozbroiły ;d omal z krzesła nie spadłem :D.

  • wiolas22 2011-07-19 12:37:03

    Jajka były najlepsze, od razu wyobraźnia mi zaczęła działać jak to przeczytałam ;) Ciekawe tylko co wałachom się obija o nogi skoro jajek nie mają?

  • superhorsepl 2011-07-19 16:20:33

    nie no ale wiesz może im chodziło o puzdro obijające się o nogi ;d nie raz widziałem jak nawet wałach wyciągną i tak mu dyndało tam coś między nogami i waliło ;d. A czasami nawet waliło o brzuch :P. A znacie ten kawał ? Koleś jedzie sobie na wielbłądzie, no i go popędzić nie może żeby szedł szybciej, męczy się męczy i nie wie co zrobić. No i patrzy "Warsztat" więc zajeżdża do warsztatu i mówi. - Panie ratuj.- co się stało ? - No wielbłąd nie chce w ogóle iść i nie wiem co mam zrobić ;/.- To dawaj go Pan na kanał Ten daje wielbłąda na kanał, bierze dwa kamienie i z obu stron jajek tak porządnie zdzielił. Wielbłąd wyfruną jak z procy i pobiegł. Na co klient zażenowany.- No i co ja mam teraz zrobić ? Jak mam go dogonić ? - Chodź Pan na kanał :D.No i jeśli chodzi o wielbłądy to jeszcze jeden fajny kawał mi się przypomniał ale chyba nie będę już go tutaj opowiadał :P. Ten wyżej opowiedziałem bo adekwatny do sytuacji :D.



Reklama
Reklama