Zwracam się z uprzejmą prośbą do wszystkich tu obecnych (jak patetycznie ) o pomoc w zbieraniu środków na dalsze leczenie Cynii - siedmiomiesięcznej borderki o wielkim sercu. Wielkim nie tylko przez ogrom miłości, ale niestety, przez chorobę. Cynia została zdiagnozowana z przetrwałym przewodem tętniczym Botalla (PDA) (więcej - http://www.kardiologiaweterynaryjna.pl/pda.php). Jest już po pierwszej operacji zamknięcia przewodu, w której uczestniczyło pięciu lekarzy - udała się częściowo, bo przewód pękł, co groziło śmiercią przez wykrwawienie, ale na szczęście zdołano je powstrzymać, a przewód zwężyć, bo niestety nie zamknąć całkowicie. Po operacji wystąpiła wysoka gorączka, w płucach pojawił się płyn, utworzył się ropień pełen wydzielin, a w pooperacyjną ranę wdała się martwica, której obszar wciąż się powiększa. Suczka musi być codziennie wożona taksówką do lecznicy na Marysinie, do dr Niziołka, gdzie jest roztaczana nad nią najlepsza opieka, dawane leki, zmieniane opatrunki, odsysana gromadząca się wydzielina, robione niezbędne prześwietlenia i posiewy. Kiedy już dojdzie do siebie, prawdopodobnie potrzebna będzie kolejna taka operacja, by całkowicie już zamknąć ten przewód, i umożliwić Cynii normalne życie, bez lęku, że jej serce nie wytrzyma jakiegokolwiek wysiłku czy podniecenia i przestanie pracować. Dotychczasowe koszty operacji, opieki pooperacyjnej, leków i transportu Cynii wyniósł jej właścicieli ponad 3.000zł, a potrzebne będzie co najmniej drugie tyle. Agnieszka i Szymon robią co mogą, ale nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy i jest im coraz ciężej. Cynia dzielnie się trzyma, jest o wiele spokojniejsza niż border być powinien, ale z uśmiechem na pysku znosi wszystkie majstrowania przy jej małym ciałku. Trudno jej usiedzieć w miejscu, chce biegać, łapać śnieg, skakać po meblach, jest w niej ogromna wola życia. Ale do rzeczy - na stronie Szymona - http://www.szymonkret.pl - jest banner reklamowy, którego kliknięcie daje 0.35 eurocentów. Wystarczy klikać w niego raz dziennie - to tylko chwila i nic nie kosztuje, a jeśli zrobi to wiele osób, uzbiera się całkiem fajna kwota. Tylko wczoraj udało się wyklikać 50 euro i jeśli ten trend się utrzyma, właściciele Cynii dostaną od Google spory zastrzyk funduszy na zapewnienie jej dalszej opieki. Bardzo Was proszę o codzienne kliknięcia (jeżeli ktoś ma w przeglądarce program do usuwania reklam, będzie trzeba go na moment wyłączyć, żeby banner się pojawił) i rozsyłanie tej informacji dalej. Szymon nie może tego robić, bo to niezgodne z regulaminem Googla, ale my możemy jak najbardziej. Więc jeśli tylko chcecie pomóc, przesyłajcie wieści o akcji swoim znajomym, znajomym znajomych i innym krewnym królika - razem możemy zdziałać naprawdę dużo. Jeśli ktoś ma problem z znalezieniem banneru - postaram się wklejić print screen z zaznaczonym miejscem. Kilka zdjęć bohaterki: http://img707.imageshack.us/img707/2135/adsc01622.jpg http://img190.imageshack.us/img190/331/adsc01973.jpg http://img254.imageshack.us/img254/4866/dscn7968f.jpg http://img14.imageshack.us/img14/6216/dscn7900fw.jpg http://img256.imageshack.us/img256/5039/dscn7933m.jpg Czyli - klikajmy raz dziennie w banner reklamowy na stronie http://www.szymonkret.pl i rozsyłajmy w miarę możliwości wieści dalej - to nic nie kosztuje, a jest ogromną pomocą! Dziękuję wszystkim, którzy przyłączą się do akcji ! tekst napisany przez Tan.
Zwracam się z uprzejmą prośbą do wszystkich tu obecnych (jak patetycznie ) o pomoc w zbieraniu środków na dalsze leczenie Cynii - siedmiomiesięcznej borderki o wielkim sercu. Wielkim nie tylko przez ogrom miłości, ale niestety, przez chorobę. Cynia została zdiagnozowana z przetrwałym przewodem tętniczym Botalla (PDA) (więcej - http://www.kardiologiaweterynaryjna.pl/pda.php). Jest już po pierwszej operacji zamknięcia przewodu, w której uczestniczyło pięciu lekarzy - udała się częściowo, bo przewód pękł, co groziło śmiercią przez wykrwawienie, ale na szczęście zdołano je powstrzymać, a przewód zwężyć, bo niestety nie zamknąć całkowicie. Po operacji wystąpiła wysoka gorączka, w płucach pojawił się płyn, utworzył się ropień pełen wydzielin, a w pooperacyjną ranę wdała się martwica, której obszar wciąż się powiększa. Suczka musi być codziennie wożona taksówką do lecznicy na Marysinie, do dr Niziołka, gdzie jest roztaczana nad nią najlepsza opieka, dawane leki, zmieniane opatrunki, odsysana gromadząca się wydzielina, robione niezbędne prześwietlenia i posiewy. Kiedy już dojdzie do siebie, prawdopodobnie potrzebna będzie kolejna taka operacja, by całkowicie już zamknąć ten przewód, i umożliwić Cynii normalne życie, bez lęku, że jej serce nie wytrzyma jakiegokolwiek wysiłku czy podniecenia i przestanie pracować. Dotychczasowe koszty operacji, opieki pooperacyjnej, leków i transportu Cynii wyniósł jej właścicieli ponad 3.000zł, a potrzebne będzie co najmniej drugie tyle. Agnieszka i Szymon robią co mogą, ale nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy i jest im coraz ciężej. Cynia dzielnie się trzyma, jest o wiele spokojniejsza niż border być powinien, ale z uśmiechem na pysku znosi wszystkie majstrowania przy jej małym ciałku. Trudno jej usiedzieć w miejscu, chce biegać, łapać śnieg, skakać po meblach, jest w niej ogromna wola życia. Ale do rzeczy - na stronie Szymona - http://www.szymonkret.pl - jest banner reklamowy, którego kliknięcie daje 0.35 eurocentów. Wystarczy klikać w niego raz dziennie - to tylko chwila i nic nie kosztuje, a jeśli zrobi to wiele osób, uzbiera się całkiem fajna kwota. Tylko wczoraj udało się wyklikać 50 euro i jeśli ten trend się utrzyma, właściciele Cynii dostaną od Google spory zastrzyk funduszy na zapewnienie jej dalszej opieki. Bardzo Was proszę o codzienne kliknięcia (jeżeli ktoś ma w przeglądarce program do usuwania reklam, będzie trzeba go na moment wyłączyć, żeby banner się pojawił) i rozsyłanie tej informacji dalej. Szymon nie może tego robić, bo to niezgodne z regulaminem Googla, ale my możemy jak najbardziej. Więc jeśli tylko chcecie pomóc, przesyłajcie wieści o akcji swoim znajomym, znajomym znajomych i innym krewnym królika - razem możemy zdziałać naprawdę dużo. Jeśli ktoś ma problem z znalezieniem banneru - postaram się wklejić print screen z zaznaczonym miejscem. Kilka zdjęć bohaterki: http://img707.imageshack.us/img707/2135/adsc01622.jpg http://img190.imageshack.us/img190/331/adsc01973.jpg http://img254.imageshack.us/img254/4866/dscn7968f.jpg http://img14.imageshack.us/img14/6216/dscn7900fw.jpg http://img256.imageshack.us/img256/5039/dscn7933m.jpg Czyli - klikajmy raz dziennie w banner reklamowy na stronie http://www.szymonkret.pl i rozsyłajmy w miarę możliwości wieści dalej - to nic nie kosztuje, a jest ogromną pomocą! Dziękuję wszystkim, którzy przyłączą się do akcji ! tekst napisany przez Tan.
Biedny piesio... Dobrze, że właścicieli ma takich dobrych.
Jesli ktoś nie wie gdzie klikać: http://img43.imageshack.us/img43/7413/46659492.png Przez jakiś czas klikanie może być niedostępne.
Jeśli reklamy są niedostępne - bardzo proszę, żeby i tak wchodzić, wejścia tez bardzo się liczą!
chciałabym pomóc ale u mnie nic takiego sie nie wyświetla ;/