Kompletuję sprzęt dla konia na 2 dniowy rajd, mam już 2 derki (przeciwdeszczową i osuszającą), kantar z uwiązem, scyzoryk jeździecki, skrzynkę ze sprzętem, ochraniacze, maść chłodzącą i polarowe owijki, co jeszcze powinnam zabrać?
Zapasowy czaprak, żeby po pierwszym dniu go zmienić gdyby tamten był mokry a nie zdążył wyschnąć. I tak samo może się przydać zapasowy popręg. Bo mówimy o rajdzie zimą?
jasne że jedzie, inaczej mój koń wygladałby jak wielbłąd, ze soba zabieram tylko derkę przeciwdeszczową na popas, scyzoryk jeździecki, kantar i uwiąz i coś dla mnie...
Kompletuję sprzęt dla konia na 2 dniowy rajd, mam już 2 derki (przeciwdeszczową i osuszającą), kantar z uwiązem, scyzoryk jeździecki, skrzynkę ze sprzętem, ochraniacze, maść chłodzącą i polarowe owijki, co jeszcze powinnam zabrać?
Zapasowy czaprak, żeby po pierwszym dniu go zmienić gdyby tamten był mokry a nie zdążył wyschnąć. I tak samo może się przydać zapasowy popręg. Bo mówimy o rajdzie zimą?
ja jeżdżę w stylu western i mama gruby pad z owczej wełny i skóry oraz taki sam popręg więc ten problem mi odpada
Takie pytanko, gdzie wsadzisz całą skrzynkę ze sprzętem? No chyba, że będzie za wami jechał samochód..
jasne że jedzie, inaczej mój koń wygladałby jak wielbłąd, ze soba zabieram tylko derkę przeciwdeszczową na popas, scyzoryk jeździecki, kantar i uwiąz i coś dla mnie...
A no na sprzęcie westernowym się nie znam :) Na pewno dobrze mieć ze sobą płaszcz przeciwdeszczowy, ale ze sprzętu westernowego nie pomogę.