Witam,Jeżdżę już 8 lekcji i nadal mam problem z wpadającymi lub wypadającymi stopami w strzemionach. Staram się trzymać piętę w dole. Jak stopa wpadnie mi głęboko w strzemię, to nie potrafię jej poprawić w kłusie, tylko muszę przejść do stępa. Staram się nie spinać. Nie mam wypracowanych mocnych mięśni łydek. Strasznie mnie to irytuje, chciałabym opanować już kwestie stóp. Jeżdżę raz na tydzień. Nauka bez strzemion nie wchodzi w grę, bo instruktorka powiedziała, że to jak się ma opanowanego konia. Mam też inne problemy- jak wyczucie rytmu, półsiad, nie załapałam na razie zmiany nogi- miałam to tylko raz i raz kilka minut galopu. Tak to stęp i kłus. Najgorsze te stopy. Będę wdzięczna za konstruktywne rady.
Popieram. Na razie odpuść sobie galop. Ja po 8 lekcjach też nie potrafiłam jeszcze się wczuć w ruch konia :) Mi długo zajęło nauczenie się anglezowania na dobrą nogę - po prostu tego nie widziałam :P Ale trening czyni mistrza....!A co do nóg wpadających bądź wypadających ze strzemion to może za mocno trzymasz się kolanami? Kolana mają przylegać a nie ściskać konia!!! W momencie kiedy za mocno ściskasz konia kolanami nogi mimowolnie wędrują do góry, a stopy wypadają ze strzemion. Pięta powinna być maksymalnie obciągnięta do dołu - to powoduje, że ,, przyklejamy" się do siodła a kolana przylegają do poduszek. Może powodem są też zbyt długie strzemiona? Spróbuj je skrócić o dziurkę lub 2 :p
Przede wszystkim czy masz dobrze dopasowane strzemiona ? Może są za długie i noga ci " lata" . Co do wyczucia rytmu , są ćwiczenia bez konia które pomagają w utrzymaniu równowagi np. stań kolanami na piłce ( takiej które są na w-f nie wiem czy ma jakąś nazwę :) ) i próbuj utrzymać równowagę to naprawdę pomaga ! Co to rytmu może jesteś wyluzowana ale nie na 100 % ? Musisz rozluźnić się i tak jak woda w szklankę , płynąć z koniem . Wczuj się mocno w jego rytm . Tutaj wspomniałaś że już miałaś galop !? Ja jeżdżę rok i jeszcze nie miałam widocznie masz ( sory że tak napiszę ) " lichą " stajnie ? Ja jeżdżę w Centrum szkolenia jeździeckiego Cjs Equestro i tam nie mam jeszcze galopu . Napisałaś że masz problemy ze strzemionami i wyczuciem rytmu to jak dopuścili cię do galopu ?! Ja nie mam problemu a i tak nadal poprawiają moje osiągi na tyle by muc zacząć galopować . Najpierw trzeba opanować stęp , kłus a galop na końcu . Z wypadającymi strzemionami jesteś w galopie ? Ale mniejsza z tym , moim zdaniem powinno uczyć tak ja PZJ . Jeździec powinien mieć urozmaicone jazdy . Co za tym rozumieć ? To że np. na jednej jeździe jeździsz na oklep po górkach ( małych ) żebyś zdobyła równowagę . Raz w siodle i tak na przemian . Ćwiczenia przed jazdą np. jak wcześniej wspomniałam na tej piłce , ćwiczenia rozciągające :D . Ale nie będę się rozwijać bo nie oto pytasz . Mam nadzieję że coś tam pomogłam ... :) Pozdro... i powodzenia :)
Dzięki. Nie miałam porównania czy 8 lekcji to dużo, czy mało. Rzeczywiście muszę wyluzować. Jutro kolejna lekcja. Postaram się zastosować Wasze rady.8 lekcja i galop ? ja w tygodniu mam 3 lekcje i jeżdżę tak rok :) i nie mam galopu. Umiem kłus i stęp ale muszę go umieć perfect a nie ... Więc 8 to trochę mało ... wstrzymaj się z galopem :)
Galopowałam 2 razy ale to na samouczku więc nie zaliczę tego do nauki po prostu wiesz . Wsiadłam i sobie trochę galopowałam , to co widzę jak galopują próbowałam odwzorować ale wiadomo za 1 razem nic nie wychodzi nie ? :)
Hej, inni mają rację co do strzemion, że może masz je za krótkie.Na koniu staraj się rozluźnić a wtedy na pewno lepiej Ci pójdzie. Rytm konia, no to w kłusie jak anglezujesz (wstajesz, siadasz) to jak jesteś u góry to zewnętrzna noga konia jest z przodu, a jak jesteś na dole to ona się chowa. Co do zmiany nogi to w kłusie siadasz w siodło na dwa takty, czyli jakby za trzecim wstajesz. A galop to inni też mają racje, lepiej opanuj dobrze kłus i spraw aby nogi ci nie wpadały za głęboko do strzemion, bo w galopie jest to ważne.(Jak ja mi wypadnie strzemię w galopie to staram się je jakoś złapać a jak nie to galopuje bez nich, tylko żeby się o konia nie obijały) Galop zależy też od indywidualnych umiejętności, jak szybko się uczysz ale 8 lekcji to jednak jest za mało.Rób sobie ćwiczenia tj. że jak stępujesz to wkładaj nogi do strzemion i wyciągaj, ale nie patrząc na nie :))Mam nadzieję że chodź trochę pomogłam :)
Myślę, że Twoja instruktorka po części nie ma racji, ponieważ ćwiczenia bez strzemion czy na oklep są świetnym uzupełnieniem nauki w siodle. U mnie w stajni wiele dzieci pierwsze kroki w kłusie stawia na oklep. Wyrabiają poczucie równowagi, wzmacniają łydki i usadzają na koniu. Jeśli jednak instruktorka się nie zgadza, po pierwsze musisz wzmocnić swoje łydki. Jest na to mnóstwo ćwiczeń "bez konia" głównie rozciągających. Oprócz tego pływaj, biegaj lub jeździj na rowerze. Naprawdę pomaga. Jeśli jeździłabyś bez strzemion, miałabyś wyrobione poczucie równowagi i łatwiej byłoby Ci znaleźć oparcie w strzemionach. Co do wyczucia rytmu bardzo dobrym ćwiczeniem jest kłus ćwiczebny, dzięki któremu wyczuwasz rytm, w jakim biegnie koń i starasz się dopasowywać do niego anglezowanie. Jazda w półsiadzie sprowadza się do wypracowania dobrego oparcia w strzemionach i pięt w dole. Najlepiej działają tu ćwiczenia na równowagę, o których już pisałam. Zmiana nogi wiąże się z wyczuciem rytmu w którym momencie wstać/usiąść w siodło (są dwa sposoby, nie wiem jak jest u Ciebie) musi to być jeden takt kłusa. Jeśli złapiesz rytm intuicyjnie będziesz wiedziała kiedy to zrobić. A co do galopu to faktycznie - odpuść sobie. Masz czas. Ja miałam to dopiero po 3 latach. Mam nadzieję, że pomogłam i powodzenia w nauce jazdy!
Witam,Jeżdżę już 8 lekcji i nadal mam problem z wpadającymi lub wypadającymi stopami w strzemionach. Staram się trzymać piętę w dole. Jak stopa wpadnie mi głęboko w strzemię, to nie potrafię jej poprawić w kłusie, tylko muszę przejść do stępa. Staram się nie spinać. Nie mam wypracowanych mocnych mięśni łydek. Strasznie mnie to irytuje, chciałabym opanować już kwestie stóp. Jeżdżę raz na tydzień. Nauka bez strzemion nie wchodzi w grę, bo instruktorka powiedziała, że to jak się ma opanowanego konia. Mam też inne problemy- jak wyczucie rytmu, półsiad, nie załapałam na razie zmiany nogi- miałam to tylko raz i raz kilka minut galopu. Tak to stęp i kłus. Najgorsze te stopy. Będę wdzięczna za konstruktywne rady.
Miałaś dopiero 8 lekcji. Wyluzuj. Dosłownie i na koniu. I galop najlepiej sobie na razie darować.
Popieram. Na razie odpuść sobie galop. Ja po 8 lekcjach też nie potrafiłam jeszcze się wczuć w ruch konia :) Mi długo zajęło nauczenie się anglezowania na dobrą nogę - po prostu tego nie widziałam :P Ale trening czyni mistrza....!A co do nóg wpadających bądź wypadających ze strzemion to może za mocno trzymasz się kolanami? Kolana mają przylegać a nie ściskać konia!!! W momencie kiedy za mocno ściskasz konia kolanami nogi mimowolnie wędrują do góry, a stopy wypadają ze strzemion. Pięta powinna być maksymalnie obciągnięta do dołu - to powoduje, że ,, przyklejamy" się do siodła a kolana przylegają do poduszek. Może powodem są też zbyt długie strzemiona? Spróbuj je skrócić o dziurkę lub 2 :p
Dzięki. Nie miałam porównania czy 8 lekcji to dużo, czy mało. Rzeczywiście muszę wyluzować. Jutro kolejna lekcja. Postaram się zastosować Wasze rady.
Też tak miałam, ale u mnie była to kwestia butów. Kiedy kupiłam dobre oficerki, to teraz radzę sobie nawet z galopem :)
Przede wszystkim czy masz dobrze dopasowane strzemiona ? Może są za długie i noga ci " lata" . Co do wyczucia rytmu , są ćwiczenia bez konia które pomagają w utrzymaniu równowagi np. stań kolanami na piłce ( takiej które są na w-f nie wiem czy ma jakąś nazwę :) ) i próbuj utrzymać równowagę to naprawdę pomaga ! Co to rytmu może jesteś wyluzowana ale nie na 100 % ? Musisz rozluźnić się i tak jak woda w szklankę , płynąć z koniem . Wczuj się mocno w jego rytm . Tutaj wspomniałaś że już miałaś galop !? Ja jeżdżę rok i jeszcze nie miałam widocznie masz ( sory że tak napiszę ) " lichą " stajnie ? Ja jeżdżę w Centrum szkolenia jeździeckiego Cjs Equestro i tam nie mam jeszcze galopu . Napisałaś że masz problemy ze strzemionami i wyczuciem rytmu to jak dopuścili cię do galopu ?! Ja nie mam problemu a i tak nadal poprawiają moje osiągi na tyle by muc zacząć galopować . Najpierw trzeba opanować stęp , kłus a galop na końcu . Z wypadającymi strzemionami jesteś w galopie ? Ale mniejsza z tym , moim zdaniem powinno uczyć tak ja PZJ . Jeździec powinien mieć urozmaicone jazdy . Co za tym rozumieć ? To że np. na jednej jeździe jeździsz na oklep po górkach ( małych ) żebyś zdobyła równowagę . Raz w siodle i tak na przemian . Ćwiczenia przed jazdą np. jak wcześniej wspomniałam na tej piłce , ćwiczenia rozciągające :D . Ale nie będę się rozwijać bo nie oto pytasz . Mam nadzieję że coś tam pomogłam ... :) Pozdro... i powodzenia :)
Dzięki. Nie miałam porównania czy 8 lekcji to dużo, czy mało. Rzeczywiście muszę wyluzować. Jutro kolejna lekcja. Postaram się zastosować Wasze rady.8 lekcja i galop ? ja w tygodniu mam 3 lekcje i jeżdżę tak rok :) i nie mam galopu. Umiem kłus i stęp ale muszę go umieć perfect a nie ... Więc 8 to trochę mało ... wstrzymaj się z galopem :)
Czyli, że nigdy nie galopowałaś? ;)
To pytanie do "patrycja64" :D
Galopowałam 2 razy ale to na samouczku więc nie zaliczę tego do nauki po prostu wiesz . Wsiadłam i sobie trochę galopowałam , to co widzę jak galopują próbowałam odwzorować ale wiadomo za 1 razem nic nie wychodzi nie ? :)
Dokładnie :)
Hej, inni mają rację co do strzemion, że może masz je za krótkie.Na koniu staraj się rozluźnić a wtedy na pewno lepiej Ci pójdzie. Rytm konia, no to w kłusie jak anglezujesz (wstajesz, siadasz) to jak jesteś u góry to zewnętrzna noga konia jest z przodu, a jak jesteś na dole to ona się chowa. Co do zmiany nogi to w kłusie siadasz w siodło na dwa takty, czyli jakby za trzecim wstajesz. A galop to inni też mają racje, lepiej opanuj dobrze kłus i spraw aby nogi ci nie wpadały za głęboko do strzemion, bo w galopie jest to ważne.(Jak ja mi wypadnie strzemię w galopie to staram się je jakoś złapać a jak nie to galopuje bez nich, tylko żeby się o konia nie obijały) Galop zależy też od indywidualnych umiejętności, jak szybko się uczysz ale 8 lekcji to jednak jest za mało.Rób sobie ćwiczenia tj. że jak stępujesz to wkładaj nogi do strzemion i wyciągaj, ale nie patrząc na nie :))Mam nadzieję że chodź trochę pomogłam :)
Myślę, że Twoja instruktorka po części nie ma racji, ponieważ ćwiczenia bez strzemion czy na oklep są świetnym uzupełnieniem nauki w siodle. U mnie w stajni wiele dzieci pierwsze kroki w kłusie stawia na oklep. Wyrabiają poczucie równowagi, wzmacniają łydki i usadzają na koniu. Jeśli jednak instruktorka się nie zgadza, po pierwsze musisz wzmocnić swoje łydki. Jest na to mnóstwo ćwiczeń "bez konia" głównie rozciągających. Oprócz tego pływaj, biegaj lub jeździj na rowerze. Naprawdę pomaga. Jeśli jeździłabyś bez strzemion, miałabyś wyrobione poczucie równowagi i łatwiej byłoby Ci znaleźć oparcie w strzemionach. Co do wyczucia rytmu bardzo dobrym ćwiczeniem jest kłus ćwiczebny, dzięki któremu wyczuwasz rytm, w jakim biegnie koń i starasz się dopasowywać do niego anglezowanie. Jazda w półsiadzie sprowadza się do wypracowania dobrego oparcia w strzemionach i pięt w dole. Najlepiej działają tu ćwiczenia na równowagę, o których już pisałam. Zmiana nogi wiąże się z wyczuciem rytmu w którym momencie wstać/usiąść w siodło (są dwa sposoby, nie wiem jak jest u Ciebie) musi to być jeden takt kłusa. Jeśli złapiesz rytm intuicyjnie będziesz wiedziała kiedy to zrobić. A co do galopu to faktycznie - odpuść sobie. Masz czas. Ja miałam to dopiero po 3 latach. Mam nadzieję, że pomogłam i powodzenia w nauce jazdy!