Reklama
  • Koniara - Adzia2012-11-17 09:58:10

    A konkretnie ANNOPOL ;) Czy ktoś z was planuje spędzić tam najbliższe ferie ?Może niektórzy już byli, jeżeli tak to bardzo prosiłabym o opinie. Czy faktycznie obozowicze mają porządny trening skokowy? I jak atmosfera oczywiście ? ;)

  • Catalina 2012-11-17 13:19:36

    ja się właśnie zastanawiam nad tym obozem, bo słyszałam dobre opinie, ale chętnie posłucham też co mają do powiedzenia ludzie z "galopuje" ;)

  • Hippika 2012-11-17 13:24:08

    Ja powiem tak. Nigdy tam nie byłam, ale opinie słyszałam skrajne. Osoba, która w tym roku planuje zdawać złotą odznakę miała taką opinię, że sama nigdy bym tam nie pojechała. Krytykowała metody tamtego trenera. Mówiła, że półsiad polega wieszeniu się na wodzi, zbieranie na ciągnięciu za wodze, a zamiast łydki używa się bata, co jest bez sensu. Z drugiej strony słyszałam bardzo bardzo pozytywne o tym, że się dużo skacze i konie są bardzo dobrze wyszkolone etc. 

  • Serenity 2012-11-17 19:55:21

    Byłam w Annopolu w ubiegłe wakacje po raz pierwszy.Przekonała mnie ta "większość" pozytywnych opinii o obozie, koniach. Przede wszystkim chciałam poprawić swoją technikę w skokach.Więc jak to wygląda. Konie naprawdę są super wyszkolone, dużo potrafią - od ujeżdżenia do skoków włącznie. Metody faktycznie są jakie są, ale wyznaję zasadę - P.Jan ma wiele doświadczenia, był trenerem kadry,dużo osiągnął w WKKW, więc wie co robi. Poza tym konie są nauczone chodzić tak a nie inaczej i są rozluźnione. Półsiad faktycznie polegał na częściowym wieszaniu się na wodzy,a częściowo na opieraniu się na szyi konia przed łękiem siodła. Co do zbierania to na pewno nie było to szarpanie się z koniem O_o Mieliśmy lekko pulsować na zmianę wodzami, wyczuć na którą stronę się usztywnia i na tej skupić. Co do bata też,ludzie błagam..większość koni ładnie chodziła na łydkę (jak np.Diwa, na której miałam przyjemność jeździć - podczas 2 tygodni użyłam bata tylko raz). Były może 2,3 konie, które faktycznie potrzebowały ciągłego wspierania się batem.Jak komuś zależy na poprawie swojej techniki itd. to naprawdę polecam ten obóz. Trzeba być naprawdę opornym na naukę, żeby nic nie wynieść z tego obozu.Sama z chęcią pojadę tam jeszcze raz o ile będę miała fundusze :)PS. Co do atmosfery - to już zależy kto pojedzie xd

  • Reklama
  • Koniara - Adzia 2012-11-18 22:48:18

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Jeżeli ktoś ma jeszcze jakąś odmienną opinie, bądź zgadza się z jedną z powyższych to równiesz proszę o komentarz. Oczywiście chodziło mi o atmosferę, którą stwarza właściciel i opiekunowie. Wiem, że nawięcej zależy od obozowiczów ;) Jednak podejście ze strony trenera, kadry itd również jest dla mnie istotne

  • bardowata 2012-11-19 10:35:22

    Ja również byłam pierwszy raz w Annopolu na wakacje 2012. Jestem naprawdę zadowolona. Pan Jan ma swoje sposoby. Tamtejsze konie są jeżdżone jego sposobami, więc nie ma problemu. Gdy wróciłam wciąż używam to co się tam nauczyłam.Faktycznie pół siad na tym polegał aby złapać się za wodze, ale jak ktoś robił inaczej, ale dobrze to się nie czepiał, a chwalił. Ja dostałam dość ciężkiego konia w pysku - Kadryla i nauczyłam się kiedy jest spięty, na którą stronę bardziej się uwiesza i jak go rozluźnić. Potrafiłam na tym koniu skręcać tylko i wyłącznie dosiadem. Z ujeżdżenia jestem naprawdę bardzo zadowolona, ale irytowało mnie to, że mało było jeżdżenia w ćwiczebnym i pełnym siadzie w galopie. Znaczy to głównie zależało od umiejętności, bo jak ktoś potrafił zebrać konia to pan Jan mu pozwalał.Skoki też bardzo fajnie. Są co dwa dni, ale dużo się skacze. Poprawiłam swoją technikę skoku to na pewno :) Fajne jest też to, że pan Jan mówił przez głośnik i wszystko było słychać, bo plac był naprawdę duży. Atmosfera zależy na jakich ludzi trafisz, ale ogółem jest fajnie :) Jedzenie jest przepyszne.Są też dyżury w stajni no i masz dostęp do koni od 8 - 23 :D UWAGA - ciszna nocna do 23 bardzo przestrzegana. Pan Jan potrafi zauważyć każde światełko. Nawet z komórki, a kara to dzień bez skoków :( Jak coś jeszcze chcesz to pisz śmiało :)

  • Koniara - Adzia 2012-11-19 20:48:47

    Postanowiłam jechać na ten obóz, ponieważ poprawienia techniki w skokach najbardziej mi potrzeba, więc cieszy mnie taka opinia ;)Nienawidzę surowego przestrzegania ciszy nocnej, ale myślę, że to jeszcze nie tragedia^^bardowata Interesuje mnie jeszcze, czy przez cały obóz jeździmy na jednym koniu (tak zrozumiałam z Twojej wypowiedzi) i jeśli tak, to na jakiej podstawie konie są dobierane.I jeszcze jedno pytanko a pro po skoków. Wiem, że w niektórych stajniach podchodzą do treningów z dużym dystansem. Tzn. jeśli nie skoczyłaś 70cm wręcz perfekcyjnie, to o 80 zapomnij ;d Czy w annopolu również tak jest ?Oczywiście nie mówię o skrajnych przypadkach, gdy ktoś ledwo nauczył się skakać, a już chce jechać całe parkury. Ale zastanawia mnie też czy właśnie to podejście do skoków jest równie rygorystyczne co pilnowanie ciszy nocnej, jeśli zrozumiałaś co mam na myśli ;)

  • Koniara - Adzia 2012-11-19 20:49:57

    I jeszcze tak przyszło mi na myśl pytanie o której pobudka na śniadanie ^^

  • Reklama
  • Serenity 2012-11-19 21:06:21

    Wtrącę się |D"Na czas całego obozu każdy ma przydzielonego jednego konia. Pierwszego dnia mamy spotkanie w świetlicy. Każdy opowiada o swoich umiejętnościach, częściowo na podstawie tego Pan Jan z początku przydziela konie. Potem sprawdza twoje reakcje w kierowaniu koniem "na sucho" - tzn. siadasz na fotelu na przeciwko P.Jana i trzymasz wodze (on robi za głowę konia). Masz odpowiednio zareagować jak koń szarpnie lub odpuści...chodzi o to,żeby elastycznie ręką podążać za ruchem konia. Jeszcze siedząc jest próba "bacikowa", sprawdza na ile mocno (i bez machania ręką na prawo i lewo) jesteś w stanie pacnąć konia.Po tym ostatecznie przydziela konie z ewentualnymi poprawkami.Co do treningów skokowych. W mojej ekipie było dużo osób super skaczących technicznie. Mimo to przez 2 tygodnie skakaliśmy tylko 70/80 cm. Tym, którym szło najlepiej Pan Jan pozwalał z ok.5/6 razy w ciągu obozu skoczyć  np. te 90 cm.Mam nadzieję,że wszystko opisałam w miarę zrozumiale :)

  • Koniara - Adzia 2012-11-19 21:14:57

    Serenity Bardzo się cieszę, że się "wtrąciłaś" :D Trochę szkoda, że przeszkody cały czas niskie w stosunku do umiejętności. Ale co do przydzielania konika to ciekawa sprawa...wręcz dziwna trochę^^ No, ale bardzo dziękuję za odpowiedzi ;)

  • bardowata 2012-11-20 12:15:28

    Ja też się wtrącę. Ja np na Kadrylu w drugim tygodniu skakałam metrowe parkury, więc nie zawsze jest te 70 - 80 cm :D

  • bardowata 2012-11-20 12:19:37

    i tak jak opisała Serenity są dobierane konie raczej na cały pobyt. Można się zamieniać, ale to sprawa indywidualna chociaż lepiej się jeszcze spytać P. Jana ;) Pobudka była samodzielna, a śniadanie z tego co pamiętam na 8 :) I tak jak napisałam powyżej różnie jest z tymi skokami..

  • Reklama
  • adelee 2012-11-20 20:20:47

    Annopol organizuj oboz w te ferie? :) Podacie linka do informacji o obozie, bo na stronie widze tylko o wakacjaxch 2012...

  • Koniara - Adzia 2012-11-20 22:36:24

    Adelee m nie też to zmyliło, więc napisałam do annopolu. Pan Lipczyński odpowiedział, że zapisy na ferie zimowe są już w toku (w informacjach jest napisane, że obozy zimowe zaczynają się i kończą w każdą niedzielę ferii zimowych). Na stronie CHYBA nie pojawią się konkretne terminy.  Pierwszy turnus : 13-20 stycznia Drugi turnus : 20-27 stycznia Pozdrawiam.

  • Koniara - Adzia 2012-11-21 22:14:42

    Ktoś z Was planuje już wybrać się na ten obóz ? ;)

  • Hippika 2012-11-21 22:39:25

    Szczerze mówiąc chciałam pojechać i zobaczyć co to jest, ale cisza nocna restrykcyjnie przestrzegana? Nie dam rady xD Ja rozumiem, że nie wolno hałasować, ale żeby pilnować tego, żeby spać? ;> Bez sensu. Taka prozaiczna rzecz, a jednak. Może i lepiej.

  • Koniara - Adzia 2012-11-21 23:15:29

    Jeśli w dzień się porządnie zmęczymy na treningach, grach itp to przestrzeganie ciszy nocnej chyba nie będzie problemem^^

  • Reklama
  • Hippika 2012-11-22 07:15:12

    Grach? WTF? Ja powiem tak nigdy nie lubiłam tych wszystkich zajęć "dodatkowych" na różnego typu obozach. A mimo, że w Lewadzie ostatnio non stop marudziłyśmy, że nam się już nie chce jeździć i chcemy spać do granie w simsy/fifę i układanie pytań na quiz absorbowało nas tak, że i do 3 w nocy siedzieliśmy. Poza tym jak ktoś się widzi z kimś raz na rok to warto zarwać trochę nocy xD Zawsze jest kawa na śniadanie, nie? ;>

  • bardowata 2012-11-22 14:01:42

    No cóż, śpimy nad domem p. Jana i jednak wszystko słychać.Szczerze mówiąc też byłam tym oburzona, ale po jakiś 2 dniach uznałam, że lepiej chodzić spać o tej 23 :P A propo tych zajęć dodatkowych. Nie wiem jak w zimie, ale w lecie nie ma takich rzeczy. Można było iść na basen, na padoki do koni, a jak gdzieś dalej to trzeba było zgłosić. Akurat jak ja byłam to w miasteczku obok była jakaś wystawa koni to poszłyśmy tam na piechote ;) Można być w świetlicy, gdzie jest telewizor i pim - pong. Były jakieś filmy + zwykły tv i płyty z poprzednich obozów ;p no i zawsze po treningu skokowym dostawało się płytkę do obejrzenia :DA co do kawy, to można poprosić, bo zawsze jest herbata.

  • Koniara - Adzia 2012-11-22 20:52:58

    Ja też zbytnio nie przepadam za zabawami organizowanymi przez opiekunów obozu. Samemu zawsze można coś ciekawego wymyślić. Kawa do śniadanka fajna sprawa ^^ siedzenie po nocach tym bardziej ;) No, ale jednak wybieram ten obóz głownie ze względu na to, że liczę na porządny trening skokowy.A jeżeli się naprawdę postarać to nawet o tej 23 można być już tak padniętym, że po prostu nie będzie się miało siły dłużej siedzieć  ;p

  • olkus1993 2013-01-02 10:25:17

    Hej :) też się wtrącę - byłam na obozie w Annopolu już 3 razy - 2 w wakacje letnie, raz w zimowe. Powiem więcej o zimowych, bo chyba nikt o nich nie pisał. Turnusy w zimie idą tak, jak ferie (czyli każde województwo ma swój turnus), turnusy są tygodniowe, ale wiem, że osoby zostawały na drugi tydzień.Rytm dnia jest podobny, jak latem, tyle że konie nie wychodzą na pastwisko po jeździe, a na wybieg zimowy. Jazdy odbywają się na hali, na zajęciach jest ok. 4-6 osób, więc ścisku nie ma. Hala jest fajna, przestronna, więc przeszkody też się mieszczą bez problemu i co drugi dzień jest trening skokowy. Porównując obozy zimowe do letnich - uważam, że w zimie duży nacisk jest położony na technikę, a warunki (hala) też pozwalają na mocne podszkolenie. Druga grupa, który nie jeździ, może sobie siedzieć w ciepłej świetlicy i obserwować przez szybę trening grupy, która jest na hali - więc dodatkowo można skorzystać obserwując jazdę innych i słuchając rad p. Jana.Jeśli chodzi o trenera, uważam, że jest b. kompetentny i że w tak krótkim czasie przekazuje dużo cennych rad, z których potem korzystałam. Nie zauważyłam jakichś kontrowersyjnych rad (wieszanie się na wodzy? bat zamiast łydki? hm chyba trzeba uważnie słuchać, a jak ktoś nie rozumie, lub ma wątpliwości, po prostu poprosić o wytłumaczenie - widziałam, że niektóre osoby po prostu nie potrafią przełożyć tego, co się do nich mówi na konia i technikę).Rozpisałam się, ale mam nadzieję, że komuś pomogłam :) Ogólnie polecam! atmosfera i jedzonko też zawsze były super :))Olka



Reklama
Reklama