Łydkami nie możesz go ruszyć to próbuj dosiadem ! Z dwojga złego lepiej wybrać palcat, niż ostrogi. Musisz pamiętać jednak, że koń może nie wiedzieć co oznacza kiedy dostanie palcatem w łopatkę. Należy najpierw go tego nauczyć, jesli nie umie.
Zasadnicze pytanie. Jesteś już na takim poziomie jazdy, że mogłabyś używać ostróg? Jeśli nie, odpuść sobie. "Dobra, ale ja się nie pytam o to czy ja mu zrobię krzywdę..." o.OMoże wgl odpuść sobie używanie sztucznych pomocy.
Jesli jestes poczatkującym jedźcem i jeszcze nie panujesz nad swoimi emocjami to żadno z tych pomocy nie jest dla ciebie. W ostateczności bat. Ostrogi nie sa za dobrym pomysłem, szczególnie że nimi mozna sprawić ból koniu jeśli nie umiesz delikatnie się nimi posługiwac. Dlatego proponuje bat.
po twoich postach .. sądzę że jesteś dopiero początkującym jeźdźcem i ODRADZAM ci jaki kolwiek bat a tym bardziej ostrogi . Proponuję najpierw " dociągnoć " swoje umiejętności jeździeckie . I poczytać troche o dosiadzie .. A sztuczne pomoce to narazie radze zostawić w spokoju .. tak na wszelki .. żebyś koniowi i sobie krzywdy nie zrobiła ( ostrogi - bat )
ostrogi sa skutecznijesze, ale w twoim wypadku palcat ale umiejetnie uzywany jesli dosiad nie dziala, z twojego proilu opisowego najlepiej odpusc sobie ostrogi, do nich tzeba miec stabilna noge, i umiec ich uzywac,(przygodowujesz sie do brazowej odznaki i massz 10 lat[w takim wieku szybko emocje biora gore :):) ]) ja nawet bym ich nie uzyla nawet na zawodach :)
taaa... pewnie kup sobie ostrogi, potem zadźgaj nimi konia, potem szarp za mordę i proszę mamy zepsutego konia :D wiesz co? Może najlepiej kup sobie takiego bujanego? Koń też ma uczucia !
Osobiście radze ci nie kupować ostróg, ponieważ wyżądzisz koniowi wielką krzywdę!!!
lepiej kup sobie bacik około 90cm jest najlepszy.
Najlepiej kup se konika na biegunach wtedy użyjesz ostróg i bendziesz galopować po pokaojach:p
oczywiście, że bat.tzn ostrogi mają mocniejsze działanie, ale nie radzę ich używać, bo robisz koniowi krzywdę.bat nie jest aż taki mocny jak ostrogi. ja osobiście nie lubię używać palcata, ale do niektórych koni trzeba.
Jestem za batem, ponieważ ostrogami możesz zrobić koniu krzywdę. A jeśli już wybiera się ostrogi to radzę najpierw potrenować na miśku czy coś, żeby nie ranić konia.
Jeśli już naprawdę musisz wybierać to zdecydowanie odradzałabym ostrogi, bo możesz po prostu zrobić koniowi krzywdę. Bardziej podchodzi palcat ale to też ostatecznie. Po pierwsze przede wszystkim skup się na dosiadzie skoro łydka nie pomaga a dopiero później myśl o palcacie!!
Naucz sie harmoni z koniem i popedzaj go czym sie da tylko nie sztucznymi pomocami , a jak chodzi o to to w100 % wole bacik,mam go w ręku ale tylko dlapicu , nigdy nie wale nim konia ,najczęsciejmu cmokam , daje lydke i jedzie szybciej .
Jak już musisz używać sztucznych pomocy to lepiej będzie jak będziesz używała palcat, bo używając ostrogi możesz zrobić koni krzywdę. A może spróbuj mocniej zadziałać dosiadem podczas jazdy a jak już to nie pomaga to użyj wtedy dopiero batu.
DOBRA ALE JA SIĘ NIE PYTAM OTO CZY JA MU ZROBIĘ KRZYWDĘ TYLKO CO JEST LEPSZE BAT CZY PALCAT.no a my Ci odpowiadamy . poza tym wiesz co w internecie oznaczają duże litery zacytowane przeze mnie u góry ? krzyk . bat czy palcat ? bat to taki długi kij z długim sznurkiem, z którym się nie jeździ . Palcat to co innego. Palcat to krótki kijek, z którym się jeździ. Więc odpowiadając na pytanie bat czy palcat - odpowiadam palcat .
Ja używam palcata i to mi w zupełności wystarcza nawet na bardzo leniwego konia ... a używam go tylko dla tego że mam bardzo słabe łydki :( Bo jak bym miał mocniejsze to bym sobie poradził bez bata na najbardziej leniwym koniu w stajni :)
Ja używam palcata i to mi w zupełności wystarcza nawet na bardzo leniwego konia ... a używam go tylko dla tego że mam bardzo słabe łydki :( Bo jak bym miał mocniejsze to bym sobie poradził bez bata na najbardziej leniwym koniu w stajni :)
koniara sama sie czepiasz a źle piszesz naucz sie moze najpierw a potem poprawiaj bo sie pisz " skąd" bo ja z jakiegos kąta nie mam pewnosci bo kąty sa w trojkątach i nie tylko ...
Ja w sumie z palcatem jeżdżę cały czas , chociaż nawet go nie używam . : ) Ale jeśli nie razisz sobie z koniem , to zmień go najlepiej na takiego do rekreacji bardziej ( co pod dziećmi chodzi ) .
Koniaro kochana mając 10 lat, brązową odznakę i 3 lata spędzone w siodle nie masz napewno tyle dośwaidczenia żeby dopiąć do butow ostrogi, był już temat o ostrogach ale przypomnę, że użwać ich mogą BARDZO doświadczeni jeźdzcy w stosunku do leniwych koni lub trenujący i startujący w zawodach ujeżdżeniowych gdzie wymaga się bardzo precyzyjnych pomocy. Jeśli koń jest leniwy to albo ma taki charakter albo po konsultacji z (właścicielem stajni bądź osobą która się koniem opiekuje) należy zwiększyć porcję paszy, może jest zwyczajnie przepracowany albo wie, że mu nie dasz rady. Ale moim zdaniem tzw. konie do pchania są dla młodszych jeźdźców lepsze niż konie, które trzeba trzymać. No i mimo zjedzonych często nerwów można na takim koniu się więcej nauczyć. Na leniuszki przeważnie działa palcat i jak raz porządnie mu pociągniesz po zadzie za lenistwo to zrozumie (chyba że to hucuł) ale najpierw upewnij się, że wszystkie pomoce przekazujesz koniowi tak jak należy bo jeśli przyrżniesz koniowi batem zamiast dobrze dać łydki to licz się z tym, że bryknie.
zgadzam się z " pauliną " a tak wgl to jak byś była doświadczonym jeźdźcem to byś takich pytań nie zadawała . Bo doświadczeni jeźdźcy potrafią popędzać konia nie uźywając sztucznych pomocy .. Juź Ci to mówiłam ale powtórze - POCZYTAJ O DOSIADZIE !
Mój koń jest bardzo wolny i nie daje rady pogonić go łydkami.Co jest lepsze bat czy morze jednak ostrogi?
Łydkami nie możesz go ruszyć to próbuj dosiadem ! Z dwojga złego lepiej wybrać palcat, niż ostrogi. Musisz pamiętać jednak, że koń może nie wiedzieć co oznacza kiedy dostanie palcatem w łopatkę. Należy najpierw go tego nauczyć, jesli nie umie.
Dokładnie zgadzam się z Epoką. Ostrogami możesz mu zrobić jeszcze większą krzywdę!
DOBRA ALE JA SIĘ NIE PYTAM OTO CZY JA MU ZROBIĘ KRZYWDĘ TYLKO CO JEST LEPSZE BAT CZY PALCAT.
Zasadnicze pytanie. Jesteś już na takim poziomie jazdy, że mogłabyś używać ostróg? Jeśli nie, odpuść sobie. "Dobra, ale ja się nie pytam o to czy ja mu zrobię krzywdę..." o.OMoże wgl odpuść sobie używanie sztucznych pomocy.
Jesli jestes poczatkującym jedźcem i jeszcze nie panujesz nad swoimi emocjami to żadno z tych pomocy nie jest dla ciebie. W ostateczności bat. Ostrogi nie sa za dobrym pomysłem, szczególnie że nimi mozna sprawić ból koniu jeśli nie umiesz delikatnie się nimi posługiwac. Dlatego proponuje bat.
po twoich postach .. sądzę że jesteś dopiero początkującym jeźdźcem i ODRADZAM ci jaki kolwiek bat a tym bardziej ostrogi . Proponuję najpierw " dociągnoć " swoje umiejętności jeździeckie . I poczytać troche o dosiadzie .. A sztuczne pomoce to narazie radze zostawić w spokoju .. tak na wszelki .. żebyś koniowi i sobie krzywdy nie zrobiła ( ostrogi - bat )
ostrogi sa skutecznijesze, ale w twoim wypadku palcat ale umiejetnie uzywany jesli dosiad nie dziala, z twojego proilu opisowego najlepiej odpusc sobie ostrogi, do nich tzeba miec stabilna noge, i umiec ich uzywac,(przygodowujesz sie do brazowej odznaki i massz 10 lat[w takim wieku szybko emocje biora gore :):) ]) ja nawet bym ich nie uzyla nawet na zawodach :)
taaa... pewnie kup sobie ostrogi, potem zadźgaj nimi konia, potem szarp za mordę i proszę mamy zepsutego konia :D wiesz co? Może najlepiej kup sobie takiego bujanego? Koń też ma uczucia !
Osobiście radze ci nie kupować ostróg, ponieważ wyżądzisz koniowi wielką krzywdę!!! lepiej kup sobie bacik około 90cm jest najlepszy. Najlepiej kup se konika na biegunach wtedy użyjesz ostróg i bendziesz galopować po pokaojach:p
oczywiście, że bat.tzn ostrogi mają mocniejsze działanie, ale nie radzę ich używać, bo robisz koniowi krzywdę.bat nie jest aż taki mocny jak ostrogi. ja osobiście nie lubię używać palcata, ale do niektórych koni trzeba.
Jestem za batem, ponieważ ostrogami możesz zrobić koniu krzywdę. A jeśli już wybiera się ostrogi to radzę najpierw potrenować na miśku czy coś, żeby nie ranić konia.
Jeśli już naprawdę musisz wybierać to zdecydowanie odradzałabym ostrogi, bo możesz po prostu zrobić koniowi krzywdę. Bardziej podchodzi palcat ale to też ostatecznie. Po pierwsze przede wszystkim skup się na dosiadzie skoro łydka nie pomaga a dopiero później myśl o palcacie!!
Naucz sie harmoni z koniem i popedzaj go czym sie da tylko nie sztucznymi pomocami , a jak chodzi o to to w100 % wole bacik,mam go w ręku ale tylko dlapicu , nigdy nie wale nim konia ,najczęsciejmu cmokam , daje lydke i jedzie szybciej .
Jak już musisz używać sztucznych pomocy to lepiej będzie jak będziesz używała palcat, bo używając ostrogi możesz zrobić koni krzywdę. A może spróbuj mocniej zadziałać dosiadem podczas jazdy a jak już to nie pomaga to użyj wtedy dopiero batu.
DOBRA ALE JA SIĘ NIE PYTAM OTO CZY JA MU ZROBIĘ KRZYWDĘ TYLKO CO JEST LEPSZE BAT CZY PALCAT.no a my Ci odpowiadamy . poza tym wiesz co w internecie oznaczają duże litery zacytowane przeze mnie u góry ? krzyk . bat czy palcat ? bat to taki długi kij z długim sznurkiem, z którym się nie jeździ . Palcat to co innego. Palcat to krótki kijek, z którym się jeździ. Więc odpowiadając na pytanie bat czy palcat - odpowiadam palcat .
najlepiej nic nie kupuj :) Skoro tak barsdzo są Ci te ostrogi potrzebne to zmień konai na jazdę :)
a ty lepiej popraw pisanie na klawiaturze .(BARSDZO,KONAI) :):):):)
literówka każdemu się zdarzy, ja przynajmniej świadomie używam bata a ty bez doświadczenia chcesz ostróg używać :) Rób tak dalej a daleko zajdziesz :)
Ja używam palcata i to mi w zupełności wystarcza nawet na bardzo leniwego konia ... a używam go tylko dla tego że mam bardzo słabe łydki :( Bo jak bym miał mocniejsze to bym sobie poradził bez bata na najbardziej leniwym koniu w stajni :)
Ja używam palcata i to mi w zupełności wystarcza nawet na bardzo leniwego konia ... a używam go tylko dla tego że mam bardzo słabe łydki :( Bo jak bym miał mocniejsze to bym sobie poradził bez bata na najbardziej leniwym koniu w stajni :)
a z kąt masz taką pewność ,że nie mam doświadczenia
koniara sama sie czepiasz a źle piszesz naucz sie moze najpierw a potem poprawiaj bo sie pisz " skąd" bo ja z jakiegos kąta nie mam pewnosci bo kąty sa w trojkątach i nie tylko ...
Ja w sumie z palcatem jeżdżę cały czas , chociaż nawet go nie używam . : ) Ale jeśli nie razisz sobie z koniem , to zmień go najlepiej na takiego do rekreacji bardziej ( co pod dziećmi chodzi ) .
Koniaro kochana mając 10 lat, brązową odznakę i 3 lata spędzone w siodle nie masz napewno tyle dośwaidczenia żeby dopiąć do butow ostrogi, był już temat o ostrogach ale przypomnę, że użwać ich mogą BARDZO doświadczeni jeźdzcy w stosunku do leniwych koni lub trenujący i startujący w zawodach ujeżdżeniowych gdzie wymaga się bardzo precyzyjnych pomocy. Jeśli koń jest leniwy to albo ma taki charakter albo po konsultacji z (właścicielem stajni bądź osobą która się koniem opiekuje) należy zwiększyć porcję paszy, może jest zwyczajnie przepracowany albo wie, że mu nie dasz rady. Ale moim zdaniem tzw. konie do pchania są dla młodszych jeźdźców lepsze niż konie, które trzeba trzymać. No i mimo zjedzonych często nerwów można na takim koniu się więcej nauczyć. Na leniuszki przeważnie działa palcat i jak raz porządnie mu pociągniesz po zadzie za lenistwo to zrozumie (chyba że to hucuł) ale najpierw upewnij się, że wszystkie pomoce przekazujesz koniowi tak jak należy bo jeśli przyrżniesz koniowi batem zamiast dobrze dać łydki to licz się z tym, że bryknie.
Jeśli już musisz to palcat. Ostrogi tylko dla doświadczonych.
jestem doświadczona
Doświadczony jeździec potrafi popędzić każdego konia bez bata i bez ostróg....... Co ty na to?
zgadzam się z " pauliną " a tak wgl to jak byś była doświadczonym jeźdźcem to byś takich pytań nie zadawała . Bo doświadczeni jeźdźcy potrafią popędzać konia nie uźywając sztucznych pomocy .. Juź Ci to mówiłam ale powtórze - POCZYTAJ O DOSIADZIE !
Moim zdaniem palcat, ponieważ ostrogami można sprawić ból koniu.