Ja chyba niedługo będę kupować strzemionka, ale raczej nie bezpieczne. Mam troche obaw, że np.: "otworzą" się przypadkowo, albo podczas skoku.. To się przydaje, bo może uratować życie (odepnie się, a nie że koń cię będzie cwałem za sobą ciągnął), ale jakoś chyba zostanę przy standardowych strzemionach..
Ja w takich strzemionach nie jeździłem ale wydaje mi się że to kwestia wprawy ... jak ktoś się przyzwyczai do zwykłych strzemion i jeździ w zwykłych strzemionach od początku to takie strzemiona mogą być też bezpieczne :)Ja osobiście wolę jeździć w strzemionach niż bez strzemion bo wiadomo jest wygodniej :)Najgorzej jest się przyzwyczaić do ciągłego trzymania pięty w dół :(
Ja korzystałam z bezpiecznych strzemion i nie widzę różnicy w jeździe w nich i zwyczajnych. Same nigdy mi się nie otworzyły a przy upadkach są skuteczne :)
Ja jeżdżę 2 lata i jeszcze nigdy nie spałem ... a od początku korzystam ze zwykłych strzemion :)Nie wiem jak jest w strzemionach bezpiecznych ale zwykłe strzemiona jest ciężko utrzymać w kłusie ćwiczebnym :(
Hehe. Ja jeżdżę 3 lata i spadłam 3 razy :P Nawet nie wiem na jakich strzemionach jeździłam...ale stawiam na to że były to zwykłe strzemiona. Bezpieczne strzemiona jak już sama nazwa mówi zapewniają może jakieś bezpieczeństwo większe, chodź nie wiem w jakim przypadku jest ono widoczne, ale na pewno nie ma jakiejś wielkiej różnicy pomiędzy nimi a zwykłymi :)
piniakoniara - Bezpieczeństwo bezpiecznych strzemion polega na tym, że jeżeli spadniesz, to się odepnie jedna strona i nie zablokuje ci się noga w strzemieniu dzięki temu koń nie będzie cie ciągnął za sobą. ;)
Mi to się wydaje, że te strzemiona to przereklamowana sprawa i naciąganie na kasę. Mówi się, że bezpieczne strzemiona otwierają się w razie zaklinowania się stopy przy upadku i zapobiegają tym samym ciągnięciu nas przez konia ale przecież od tego jest zamek w siodle... no tak? I jeśli jest sprawny i nasmarowany to spełnia to samo zadanie czyli "odczepia" nas od konia. Jęsli ktoś się boi bądź zamek jest ciasno wbudowany to może zostać otwarty i strzemię się wypnie. A przecież takie wypadki zdarzaja się żadko. Chyba, że jest się fajtłapą i noga nam wpada w strzemię to może i wtedy lepiej kupić. Chociaż do tego służą strzemiona z noskiem.
ADI6464 stopa automatycznie powinna Ci się ustawiać w strzemieniu (tzn Ty powinieneś ją ustawić) tak aby stopa opierała się na strzemieniu w najszerszym jej miejscu, czyli w śródstopiu. gdy nogę masz za głęboko jest duże ryzyko, że podczas spadania noga się zaklinuje i koń pociągnie Cię za sobą. gdy masz odpowiednio ustawioną nogę i piętę w dół, to podczas upadku stopa automatycznie wypada ze strzemienia. takie jest moje zdanie co do tego.a słyszałam o bezpiecznych strzemionach, ale takich, co mają z przodu taki koszyczek, żeby noga nie wpadała zbyt głęboko w strzemię. myślę, że to jest dobre, ale ja wolę zostać przy standardowych strzemionach.
ja nigdy nie jeździłam na takich strzemionach ale nie sądze by to naprawdę miało wielkie znaczenie ;-)
do pauliny-dj007 o jaki zamek w siodle który jak to ujęłaś "odczepia nas od konia" ci chodzi??(jakby co to nie było pytanie z sarkazmem czy złośliwością, naprawdę chcę wiedzieć;p)
tam gdzie przymocowujesz puśliska, jest taki zawias jakby. i on powinien się w razie potrzeby otworzyć i puślisko powinno razem ze strzemieniem wypaść.
Ten obrazek pokazuje zamek bezpieczeństwa (tu akurat otwarty) i naprawdę spełnia swoja rolę -jesli jest konserwowany lub zawsze otwarty. A swoją droga to smuci mnie fakt, że osoby jżdżące konno nie znają nazw i umiejscowienia różnych części siodła, ja rozumiem, że lekcje teoretyczne nie są w klubach popularne ale dla samego siebie można sie nauczyc z książki chociażby.
ADI6464 stopa automatycznie powinna Ci się ustawiać w strzemieniu (tzn Ty powinieneś ją ustawić) tak aby stopa opierała się na strzemieniu w najszerszym jej miejscu, czyli w śródstopiu. gdy nogę masz za głęboko jest duże ryzyko, że podczas spadania noga się zaklinuje i koń pociągnie Cię za sobą. gdy masz odpowiednio ustawioną nogę i piętę w dół, to podczas upadku stopa automatycznie wypada ze strzemienia. takie jest moje zdanie co do tego.a słyszałam o bezpiecznych strzemionach, ale takich, co mają z przodu taki koszyczek, żeby noga nie wpadała zbyt głęboko w strzemię. myślę, że to jest dobre, ale ja wolę zostać przy standardowych strzemionach.Ja w kłusie ćwiczebnym staram się mieć pięty w dół ale zawsze w kłusie ćwiczebnym mam albo za głęboko albo mi wypadają ... no chyba że koń idzie spokojnym kłusem no to wtedy mam dobrze strzemion ale jak idzie żywo to jest cięzko utrzymać strzemiona w dobrym miejscu :(Boję się że podczas upadku jednak noga zaklinuje mi się ... bo czasami mam strzemię na kostce a nie mam opanowanego zakładania bez pomocy rąk i żeby poprawić, lub założyć strzemiona to się zatrzymuję :(
cóż.....;)nie jeździłam ani razu w bezpiecznych strzemionach,ale z tego co mówią inni to są bezpieczne. ;)odpinają się jak spadam-fajnie,zwykłe,standardowe strzemiona tego nie robią.!;)ale jaka może być różnica w jeździe skoro oba typy strzemion mają mniej więcej taki sam kształt,stopę trzyma się w tym samym miejscu...;)no więc w sumie to nie aż taka wielka zmiana.!;)tyle tylko,że jak będę spadać to mi się odepną.!;)może kiedyś będę miała przyjemność pojeżdżenia w bezpiecznych strzemionach to wtedy będę wiedziała,w których lepiej-pod kątem upadków (w ciągu 8 miesięcy ani razu nie spadłam aczkolwiek kilka razy byłam bliska gleby).xD;D;)
Moim zdaniem się sprawdzają . Tym którzy nie umieją dobrze trzymac nogi w strzemieniu polecam te strzemiona, bo bedzie w nich łatwiej. I mogą się dzięki nim szybciej nauczyc jak trzymac nogę. I poczatkujący nie muszą się wtedy bac, ze jak beda miec zle noge w strzemieniu ustawiona to jak spadna to im sie noga zaklinuje czy cos, wiec w takich strzemionach beda mogli czuc się bezpiecznie. Ja jeździłam w takich strzemionach i nie ma bardzo różnicy jak się jeździ w standardowych. Chociaż ja też zostane przy standardowych :P
Cześć :)Dzięki bezpiecznym strzemionom koń nie powlókł mnie ze sobą do stajni...Gumka się odpięła i oswobodziła moją nogę. Wolę nie myśleć co by było gdyby to było zwykłe strzemię...Może ktoś kojarzy strzemiona bez gumek, ale takie które otwierają się?Jeżeli tak to byłabym wdzięczna za link :)Pozdrawiam :)
Ja także dzięki be bezpiecznym strzemionom uniknęłam wypadku. Koń się poślizgnął i usiadł na zadzie, a moje nogi pozostały w strzemionach. Przy zeskakiwaniu z konia kiedy już siedział jedno strzemię zostało mi na bucie bo się zaklinowało, ale zadziałało i wypięło się tak jak powinno. Ogólnie idzie się przyzwyczaić do takich strzemion i naprawdę zapewniają one dużo większe bezpieczeństwo.
Co myślicie na temat strzemion bezpiecznych czy faktycznie się sprawdzają?jakie mają zalety bądź wady:)
Ja chyba niedługo będę kupować strzemionka, ale raczej nie bezpieczne. Mam troche obaw, że np.: "otworzą" się przypadkowo, albo podczas skoku.. To się przydaje, bo może uratować życie (odepnie się, a nie że koń cię będzie cwałem za sobą ciągnął), ale jakoś chyba zostanę przy standardowych strzemionach..
No to dobrze że ich nie kupiłam:)polecam strzemiona Jackson, tylko niestety trochę drogie.
Ja w takich strzemionach nie jeździłem ale wydaje mi się że to kwestia wprawy ... jak ktoś się przyzwyczai do zwykłych strzemion i jeździ w zwykłych strzemionach od początku to takie strzemiona mogą być też bezpieczne :)Ja osobiście wolę jeździć w strzemionach niż bez strzemion bo wiadomo jest wygodniej :)Najgorzej jest się przyzwyczaić do ciągłego trzymania pięty w dół :(
Ja korzystałam z bezpiecznych strzemion i nie widzę różnicy w jeździe w nich i zwyczajnych. Same nigdy mi się nie otworzyły a przy upadkach są skuteczne :)
Ja jeżdżę 2 lata i jeszcze nigdy nie spałem ... a od początku korzystam ze zwykłych strzemion :)Nie wiem jak jest w strzemionach bezpiecznych ale zwykłe strzemiona jest ciężko utrzymać w kłusie ćwiczebnym :(
Hehe. Ja jeżdżę 3 lata i spadłam 3 razy :P Nawet nie wiem na jakich strzemionach jeździłam...ale stawiam na to że były to zwykłe strzemiona. Bezpieczne strzemiona jak już sama nazwa mówi zapewniają może jakieś bezpieczeństwo większe, chodź nie wiem w jakim przypadku jest ono widoczne, ale na pewno nie ma jakiejś wielkiej różnicy pomiędzy nimi a zwykłymi :)
piniakoniara - Bezpieczeństwo bezpiecznych strzemion polega na tym, że jeżeli spadniesz, to się odepnie jedna strona i nie zablokuje ci się noga w strzemieniu dzięki temu koń nie będzie cie ciągnął za sobą. ;)
Mi to się wydaje, że te strzemiona to przereklamowana sprawa i naciąganie na kasę. Mówi się, że bezpieczne strzemiona otwierają się w razie zaklinowania się stopy przy upadku i zapobiegają tym samym ciągnięciu nas przez konia ale przecież od tego jest zamek w siodle... no tak? I jeśli jest sprawny i nasmarowany to spełnia to samo zadanie czyli "odczepia" nas od konia. Jęsli ktoś się boi bądź zamek jest ciasno wbudowany to może zostać otwarty i strzemię się wypnie. A przecież takie wypadki zdarzaja się żadko. Chyba, że jest się fajtłapą i noga nam wpada w strzemię to może i wtedy lepiej kupić. Chociaż do tego służą strzemiona z noskiem.
Ja tam całe życie najzwyklejszych strzemion używam. A jak spadam (zdażyło się 3 razy ;)) To nogi mi się samoistnie układają tak, żeby nie utknąć. ;)
w jak sposób trzeba ułożyć nogi żeby same wypadły bez zaklinowania ???:)Napisz bo to przydatne ... a wiem że wiesz :)
nie wiem.. u mnie to się automatycznie robi... ;)
ADI6464 stopa automatycznie powinna Ci się ustawiać w strzemieniu (tzn Ty powinieneś ją ustawić) tak aby stopa opierała się na strzemieniu w najszerszym jej miejscu, czyli w śródstopiu. gdy nogę masz za głęboko jest duże ryzyko, że podczas spadania noga się zaklinuje i koń pociągnie Cię za sobą. gdy masz odpowiednio ustawioną nogę i piętę w dół, to podczas upadku stopa automatycznie wypada ze strzemienia. takie jest moje zdanie co do tego.a słyszałam o bezpiecznych strzemionach, ale takich, co mają z przodu taki koszyczek, żeby noga nie wpadała zbyt głęboko w strzemię. myślę, że to jest dobre, ale ja wolę zostać przy standardowych strzemionach.
ja nigdy nie jeździłam na takich strzemionach ale nie sądze by to naprawdę miało wielkie znaczenie ;-) do pauliny-dj007 o jaki zamek w siodle który jak to ujęłaś "odczepia nas od konia" ci chodzi??(jakby co to nie było pytanie z sarkazmem czy złośliwością, naprawdę chcę wiedzieć;p)
tam gdzie przymocowujesz puśliska, jest taki zawias jakby. i on powinien się w razie potrzeby otworzyć i puślisko powinno razem ze strzemieniem wypaść.
Ten obrazek pokazuje zamek bezpieczeństwa (tu akurat otwarty) i naprawdę spełnia swoja rolę -jesli jest konserwowany lub zawsze otwarty. A swoją droga to smuci mnie fakt, że osoby jżdżące konno nie znają nazw i umiejscowienia różnych części siodła, ja rozumiem, że lekcje teoretyczne nie są w klubach popularne ale dla samego siebie można sie nauczyc z książki chociażby.
Mi bezpieczne strzemiona zawsze kojarzyły się tylko z tą kratą, że to tak nazwę na przodzie. Jeździłam raz i jak dla mnie nie są wygodne.
ADI6464 stopa automatycznie powinna Ci się ustawiać w strzemieniu (tzn Ty powinieneś ją ustawić) tak aby stopa opierała się na strzemieniu w najszerszym jej miejscu, czyli w śródstopiu. gdy nogę masz za głęboko jest duże ryzyko, że podczas spadania noga się zaklinuje i koń pociągnie Cię za sobą. gdy masz odpowiednio ustawioną nogę i piętę w dół, to podczas upadku stopa automatycznie wypada ze strzemienia. takie jest moje zdanie co do tego.a słyszałam o bezpiecznych strzemionach, ale takich, co mają z przodu taki koszyczek, żeby noga nie wpadała zbyt głęboko w strzemię. myślę, że to jest dobre, ale ja wolę zostać przy standardowych strzemionach.Ja w kłusie ćwiczebnym staram się mieć pięty w dół ale zawsze w kłusie ćwiczebnym mam albo za głęboko albo mi wypadają ... no chyba że koń idzie spokojnym kłusem no to wtedy mam dobrze strzemion ale jak idzie żywo to jest cięzko utrzymać strzemiona w dobrym miejscu :(Boję się że podczas upadku jednak noga zaklinuje mi się ... bo czasami mam strzemię na kostce a nie mam opanowanego zakładania bez pomocy rąk i żeby poprawić, lub założyć strzemiona to się zatrzymuję :(
cóż.....;)nie jeździłam ani razu w bezpiecznych strzemionach,ale z tego co mówią inni to są bezpieczne. ;)odpinają się jak spadam-fajnie,zwykłe,standardowe strzemiona tego nie robią.!;)ale jaka może być różnica w jeździe skoro oba typy strzemion mają mniej więcej taki sam kształt,stopę trzyma się w tym samym miejscu...;)no więc w sumie to nie aż taka wielka zmiana.!;)tyle tylko,że jak będę spadać to mi się odepną.!;)może kiedyś będę miała przyjemność pojeżdżenia w bezpiecznych strzemionach to wtedy będę wiedziała,w których lepiej-pod kątem upadków (w ciągu 8 miesięcy ani razu nie spadłam aczkolwiek kilka razy byłam bliska gleby).xD;D;)
Moim zdaniem się sprawdzają . Tym którzy nie umieją dobrze trzymac nogi w strzemieniu polecam te strzemiona, bo bedzie w nich łatwiej. I mogą się dzięki nim szybciej nauczyc jak trzymac nogę. I poczatkujący nie muszą się wtedy bac, ze jak beda miec zle noge w strzemieniu ustawiona to jak spadna to im sie noga zaklinuje czy cos, wiec w takich strzemionach beda mogli czuc się bezpiecznie. Ja jeździłam w takich strzemionach i nie ma bardzo różnicy jak się jeździ w standardowych. Chociaż ja też zostane przy standardowych :P
Cześć :)Dzięki bezpiecznym strzemionom koń nie powlókł mnie ze sobą do stajni...Gumka się odpięła i oswobodziła moją nogę. Wolę nie myśleć co by było gdyby to było zwykłe strzemię...Może ktoś kojarzy strzemiona bez gumek, ale takie które otwierają się?Jeżeli tak to byłabym wdzięczna za link :)Pozdrawiam :)
Ja także dzięki be bezpiecznym strzemionom uniknęłam wypadku. Koń się poślizgnął i usiadł na zadzie, a moje nogi pozostały w strzemionach. Przy zeskakiwaniu z konia kiedy już siedział jedno strzemię zostało mi na bucie bo się zaklinowało, ale zadziałało i wypięło się tak jak powinno. Ogólnie idzie się przyzwyczaić do takich strzemion i naprawdę zapewniają one dużo większe bezpieczeństwo.
Ale bezpieczne strzemiona są takie same tylko odpinają się gdy spadasz.. Więc to jak się trzymasz w ćwiczebnym to kwestia dosiadu i łydki
bezpieczne to takie, ktore sa dobrze dobrane.....polecam szczegolnie firmy jacksono tym jak dobrac strzemiona na blogu