Witam, mam własnego konia i ostatnio trochę mnie martwi jedna sprawa.. Mianowicie mój koń nie każe ani się głaskać pod brzuchem, ani nie pozwala się czyścic.. nie mam pojęcia co mu jest a jak go już czyszcze to robi wszystko żeby mnie odpychnąć i dziwnie się zachowuje zgina nogi jakby chciał się położyć żebym go tylko tam nie czyściła. Czy znacie może jakieś rady? co może się z nim dziać? spotkaliście się już z takim czymś? z góry dziękuje i pozdrawiam:)
Rozumiem, że wcześniej nie zachowywał się w podobny sposób? Jeśli tak to warto obejrzeć brzuch czy nie ma tam czegoś podejrzanego a najlepiej po prostu wezwać weta. Sama poza jakimś powierzchownym zranieniem czy opuchlizną raczej nic nie zauważysz więc przyda się fachowa ocena.A jeśli koń robi tak od zawsze to cóż... znam wiele koni, które nie lubią być czyszczone w tamtych okolicach więc trzeba po prostu to przyjąć do wiadomości i robić to szybko. Co nie zmienia faktu, że koń mimo swego niezadowolenia powinien stać w miarę grzecznie nie pchając się na Ciebie.
Witam, mam własnego konia i ostatnio trochę mnie martwi jedna sprawa.. Mianowicie mój koń nie każe ani się głaskać pod brzuchem, ani nie pozwala się czyścic.. nie mam pojęcia co mu jest a jak go już czyszcze to robi wszystko żeby mnie odpychnąć i dziwnie się zachowuje zgina nogi jakby chciał się położyć żebym go tylko tam nie czyściła. Czy znacie może jakieś rady? co może się z nim dziać? spotkaliście się już z takim czymś? z góry dziękuje i pozdrawiam:)
A to jest klacz? Czy wałach lub ogier?
Rozumiem, że wcześniej nie zachowywał się w podobny sposób? Jeśli tak to warto obejrzeć brzuch czy nie ma tam czegoś podejrzanego a najlepiej po prostu wezwać weta. Sama poza jakimś powierzchownym zranieniem czy opuchlizną raczej nic nie zauważysz więc przyda się fachowa ocena.A jeśli koń robi tak od zawsze to cóż... znam wiele koni, które nie lubią być czyszczone w tamtych okolicach więc trzeba po prostu to przyjąć do wiadomości i robić to szybko. Co nie zmienia faktu, że koń mimo swego niezadowolenia powinien stać w miarę grzecznie nie pchając się na Ciebie.