Hej :) Za rok (wiem, żę jeszcze dużo czasu, ale chciałabym już wiedzieć) zdaję brązową odznakę i w związku z tym, mam kilka pytań1. Opieka stajennaa. Jak ta część egzaminu wygląda?b. Czy jeśli mam konia, który nie wymaga czyszczenia w kantarze to mogę go bez niego czyścić?c. Jeśli pare osób do odznaki ma jednego konia, to wszystkie czyszczą tego, czy dostają inne?2. Część ujeżdżeniowaa. Kiedy dostaje się program: tuż przed zdaniem, czy przy zgłaszaniu?b. Można używać bacika? c. "W prawidłowym dosiadzie ujeżdżeniowym"-czyli w pełnym siadzie, czy jak?d. Za co się traci punkty i kiedy się oblewa?3. Część skokowaa. Czy można jechać pełnym siadem i tuż przed przeszkodą zrobić półsiad?b. Czy jeśli przejade cavaletti kłusem, koń mi nie wyłamie przy przeszkodach, nie spadnę z konia i zatrzymam się przed jakąś linią, nawet gdybym jechała z masakrycznym dosiadem to zdam? Jeśli tak to trochę prosta ta część skokowa :/4. Część teoretycznaa. Będę pytana z 11 dowolnych pytań ze zbioru pytań ze strony pzj?b. Na ile pytań muszę odpowiedzieć prawidłowo, aby zdać?Wiem, trochę dużo, ale wolałabym nie być zaskoczona. Za odpowiedzi, bardzo dziękuję.Pozdrawiam, field
1) Za rok to bardzo dużo czasu. Licz się z tym, że piszę co jest obecnie, a z rok pzj może to jeszcze 10 razy zmienić + na str. ŚK jest aktualnie ankieta z pytaniem: "co sądzisz o odznakach jeździckich?" czy jakoś tak, a te ankiety teoretycznie powinny wpływać na pzj lub inne organizacje.2) Odznaki zdawałam kilka lat temu, więc nie wiem dokładnie jak wygląda ta nowa część. W kazdym bądź razie moja rada jest prosta. Jeśli w pytaniach na odznaki piszą żeby czyścić konia na kantarze, to zrób tak jak chcą. Nic nie tracisz, a jeśli już to zyskasz w oczach sędziów.3) W ujeżeniu zawsze wszystkie programy są opublikowane w internecie, a organizator ma obowiązek podać, który będzie rozgrywany. W przypadku brązowej odznaki jest to program dosiadowy L-10R. Jest dostępny na str. pzj przy wszystkich informacjech do odnaki. Co do bata, to zawsze możesz go używać w końcu od tego jest. Tylko nie możesz go użyć zamiast łydki. Pewnie wiesz jakie są zasady używania bata, więc nie bedę się rozpisywać. Podczas przejazdu są takie same jak na zwykłej jeździe. To co warto robić, to używac go elegancko i dyskretnie, a nie wymachiwać na wszystkie strony, a najlepiej używac jak najmniej. Za niewłasciwe użycie bata będą odejmować punkty. Ale jeśli bedziesz go używać rozsądnie, to nie ma żadnego problemu. chociaż staraj się tego unikać, bo na poziomie brązowej większośc sytuacji w których trzeba użyć bata wynika raczej z błędów jeźdźca, niż konia.Prawidłowy dosiad ujeżdżeniowy, to poprawny dosiad. Pełny siad, to pełny siad. Tu nie ma ukrytych sensów. Musisz poprawnie siedzie, czyli prosto, nie garbić sie, nie machać łydkami, ciągnąć kolana (a docelowo piętę) w dół itd. Też nie bedę Ci tu robić wykładu, bo pewnie wiesz już co mam na myśli. Prawidłowy, to taki żeby popełniać jak najmniej błędów (może to być oczywiście pełny siad, ale tak samo jak anglezujesz, albo jedziesz półsiadem).Oblewa się za nieprawidłowe użycie pomocy. Czyli gdy siedzisz beznadziejnie robiąc w ten sposób krzywdę koniowi lub sobie (np. wisisz cały przejazd na wędzidle). Jeśli twoje pomoce są poprawne to nie powinno być problemów. Punkty traci się za ukłon z batem, pomylenie programu i błędy dosiadu (np. garbienie sie itp.) oraz rysunki figur. Oblewasz za nadmiar błędów dosiadu, trzykrotne pomylenie się w programie i wyskoczenie z czworoboku, a i oczywiście upadek jeźdźca lub konia.4) Generalnie można, ale skoczkom łatwiej galopuje się w półsiadzie. Zalezy od sedziego może się przyczepić, ale nie musi. Ja jechałam w połsiadzie. co do drugiego pytania, to cieżko powiedzieć. Zazwyczaj tak jest, ale to zależy od sędziego, jak trafisz na kogoś bardzo wymagającego, to niekoniecznie, a jak nie to masz szczeście. W ostatnich latach poziom odznak trochę się podnosi, więc myślę, że jeśli będzie naprawde dramatycznie, to możesz nie zdać (mało prawdopodobne. Sama nie widziała żeby ktoś oblał skoki za błędy jeźdca, to musiał by być prawdziwy kataklizm). Bardzo rzadko się zdarze żeby ktoś nie zdał, jeśli wykonał wszystkie elementy (wtedy zazwyczaj koń odmawia skoku), a jesli tego nie robi, to albo jest bardzo dobrze wyszkolony i wie, że ma przewieść jeźdźca choćby się walilo i paliło, albo nie byo dramatu XD5) Bedziesz mieć pytania z zestawu pytań opublikowanych na str. pzj. Zwykłe zadają 3-6 pytań. Nie ma sztywnej zasady. Jeśli coś ogarniasz to zdasz. Nie ucz się odpowiedzi na pamięć (chyba że będzie egzaminował pan Pruchniewicz) tylko staraj się je zrozumieć, a na egzaminie to odtworzyć. Jak o czymś zapomnisz, to sędziowie zadadza pytania pomocnicze :]To chyba wszystko, jesli masz jakieś pytania to pisz. Powodzenia
1) Za rok to bardzo dużo czasu. Licz się z tym, że piszę co jest obecnie, a z rok pzj może to jeszcze 10 razy zmienić + na str. ŚK jest aktualnie ankieta z pytaniem: "co sądzisz o odznakach jeździckich?" czy jakoś tak, a te ankiety teoretycznie powinny wpływać na pzj lub inne organizacje.2) Odznaki zdawałam kilka lat temu, więc nie wiem dokładnie jak wygląda ta nowa część. W kazdym bądź razie moja rada jest prosta. Jeśli w pytaniach na odznaki piszą żeby czyścić konia na kantarze, to zrób tak jak chcą. Nic nie tracisz, a jeśli już to zyskasz w oczach sędziów.3) W ujeżeniu zawsze wszystkie programy są opublikowane w internecie, a organizator ma obowiązek podać, który będzie rozgrywany. W przypadku brązowej odznaki jest to program dosiadowy L-10R. Jest dostępny na str. pzj przy wszystkich informacjech do odnaki. Co do bata, to zawsze możesz go używać w końcu od tego jest. Tylko nie możesz go użyć zamiast łydki. Pewnie wiesz jakie są zasady używania bata, więc nie bedę się rozpisywać. Podczas przejazdu są takie same jak na zwykłej jeździe. To co warto robić, to używac go elegancko i dyskretnie, a nie wymachiwać na wszystkie strony, a najlepiej używac jak najmniej. Za niewłasciwe użycie bata będą odejmować punkty. Ale jeśli bedziesz go używać rozsądnie, to nie ma żadnego problemu. chociaż staraj się tego unikać, bo na poziomie brązowej większośc sytuacji w których trzeba użyć bata wynika raczej z błędów jeźdźca, niż konia.Prawidłowy dosiad ujeżdżeniowy, to poprawny dosiad. Pełny siad, to pełny siad. Tu nie ma ukrytych sensów. Musisz poprawnie siedzie, czyli prosto, nie garbić sie, nie machać łydkami, ciągnąć kolana (a docelowo piętę) w dół itd. Też nie bedę Ci tu robić wykładu, bo pewnie wiesz już co mam na myśli. Prawidłowy, to taki żeby popełniać jak najmniej błędów (może to być oczywiście pełny siad, ale tak samo jak anglezujesz, albo jedziesz półsiadem).Oblewa się za nieprawidłowe użycie pomocy. Czyli gdy siedzisz beznadziejnie robiąc w ten sposób krzywdę koniowi lub sobie (np. wisisz cały przejazd na wędzidle). Jeśli twoje pomoce są poprawne to nie powinno być problemów. Punkty traci się za ukłon z batem, pomylenie programu i błędy dosiadu (np. garbienie sie itp.) oraz rysunki figur. Oblewasz za nadmiar błędów dosiadu, trzykrotne pomylenie się w programie i wyskoczenie z czworoboku, a i oczywiście upadek jeźdźca lub konia.4) Generalnie można, ale skoczkom łatwiej galopuje się w półsiadzie. Zalezy od sedziego może się przyczepić, ale nie musi. Ja jechałam w połsiadzie. co do drugiego pytania, to cieżko powiedzieć. Zazwyczaj tak jest, ale to zależy od sędziego, jak trafisz na kogoś bardzo wymagającego, to niekoniecznie, a jak nie to masz szczeście. W ostatnich latach poziom odznak trochę się podnosi, więc myślę, że jeśli będzie naprawde dramatycznie, to możesz nie zdać (mało prawdopodobne. Sama nie widziała żeby ktoś oblał skoki za błędy jeźdca, to musiał by być prawdziwy kataklizm). Bardzo rzadko się zdarze żeby ktoś nie zdał, jeśli wykonał wszystkie elementy (wtedy zazwyczaj koń odmawia skoku), a jesli tego nie robi, to albo jest bardzo dobrze wyszkolony i wie, że ma przewieść jeźdźca choćby się walilo i paliło, albo nie byo dramatu XD5) Bedziesz mieć pytania z zestawu pytań opublikowanych na str. pzj. Zwykłe zadają 3-6 pytań. Nie ma sztywnej zasady. Jeśli coś ogarniasz to zdasz. Nie ucz się odpowiedzi na pamięć (chyba że będzie egzaminował pan Pruchniewicz) tylko staraj się je zrozumieć, a na egzaminie to odtworzyć. Jak o czymś zapomnisz, to sędziowie zadadza pytania pomocnicze :]To chyba wszystko, jesli masz jakieś pytania to pisz. Powodzenia
Ja trochę uzupełnię poprzednią wypowiedź ;)1. Opieka stajenna wszystkich zaskoczyła. Jeden z sędziów zadawał każdemu po jednym pytaniu <stojąc przy koniu>. Tak więc były takie polecenia np: zademonstruj węzeł bezpieczny, pokaż gdzie koń ma ostrogi, gdzie koń ma siekierę, podnieś lewą tylną nogę itd. Czyszczenia nie miał nikt.2. Dodam, że ujeżdżenie jest na 7,0 pkt, do 5,0 się zdaje.3. Tylko straszą tą eliminacją po przekroczeniu linii ;) Jedna dziewczyna się zagapiła i zatrzymała tuż przed sędziami i zdała. 4. Zazwyczaj zadawali po 3 pytania, czasem 4 jak komuś gorzej szło. <ale spokojnie - naprowadzają>
Ok. Dzięki za odpowiedzi :) Większość pytań było teoretycznych, z ciekawości. Te, które mnie najbardziej ciekawiły to: część w stajni, część ujeżdżeniowa i dosiad w części skokowej. Teraz już wszystko wiem, jeszcze raz dzięki :]
Dodam jeszcze tylko, że ja na opiece stajennej to miałam tylko podnieść lewą przednią nogę konia, a inni mieli np. powiedzieć do czego służy zgrzebło metalowe :D.Na teorii zadają około 4 pytania z tego zbioru na stronie pzj.pl xD MOżesz się też uczyć z książek np. Akademia jeździecka :D ((ponieważ pierwsze pytanie z zbioru to: wymień naturalne potrzeby konia (czy jakoś tak :/) i tego samego dotyczy pierwszy akapit w tek książce , więc wiesz xD.)) Co do ujeżdżenia możesz też oblać jak nie wyjeżdżasz narożników, jedziesz krzywo po lini środkowej, nie robisz czegoś w literach (np. zamiast zakłusować w M, to zakłusujesz juz w narożniku) lub masz zły rysunek lub półsiad :DUjeżdżenie nie jest takie proste, jak by sie wydawało :/A na opiece stajennej to lepiej miej przywiązanego konia w kantarze (wiem, Reszka (<3) tego nie wymaga :D Ale i tak nie muszą Ci stać nad głową i patrzeć, co pokolei robisz (mają przecież więcej sób niż Cb samą xD)
Hej :) Za rok (wiem, żę jeszcze dużo czasu, ale chciałabym już wiedzieć) zdaję brązową odznakę i w związku z tym, mam kilka pytań1. Opieka stajennaa. Jak ta część egzaminu wygląda?b. Czy jeśli mam konia, który nie wymaga czyszczenia w kantarze to mogę go bez niego czyścić?c. Jeśli pare osób do odznaki ma jednego konia, to wszystkie czyszczą tego, czy dostają inne?2. Część ujeżdżeniowaa. Kiedy dostaje się program: tuż przed zdaniem, czy przy zgłaszaniu?b. Można używać bacika? c. "W prawidłowym dosiadzie ujeżdżeniowym"-czyli w pełnym siadzie, czy jak?d. Za co się traci punkty i kiedy się oblewa?3. Część skokowaa. Czy można jechać pełnym siadem i tuż przed przeszkodą zrobić półsiad?b. Czy jeśli przejade cavaletti kłusem, koń mi nie wyłamie przy przeszkodach, nie spadnę z konia i zatrzymam się przed jakąś linią, nawet gdybym jechała z masakrycznym dosiadem to zdam? Jeśli tak to trochę prosta ta część skokowa :/4. Część teoretycznaa. Będę pytana z 11 dowolnych pytań ze zbioru pytań ze strony pzj?b. Na ile pytań muszę odpowiedzieć prawidłowo, aby zdać?Wiem, trochę dużo, ale wolałabym nie być zaskoczona. Za odpowiedzi, bardzo dziękuję.Pozdrawiam, field
1) Za rok to bardzo dużo czasu. Licz się z tym, że piszę co jest obecnie, a z rok pzj może to jeszcze 10 razy zmienić + na str. ŚK jest aktualnie ankieta z pytaniem: "co sądzisz o odznakach jeździckich?" czy jakoś tak, a te ankiety teoretycznie powinny wpływać na pzj lub inne organizacje.2) Odznaki zdawałam kilka lat temu, więc nie wiem dokładnie jak wygląda ta nowa część. W kazdym bądź razie moja rada jest prosta. Jeśli w pytaniach na odznaki piszą żeby czyścić konia na kantarze, to zrób tak jak chcą. Nic nie tracisz, a jeśli już to zyskasz w oczach sędziów.3) W ujeżeniu zawsze wszystkie programy są opublikowane w internecie, a organizator ma obowiązek podać, który będzie rozgrywany. W przypadku brązowej odznaki jest to program dosiadowy L-10R. Jest dostępny na str. pzj przy wszystkich informacjech do odnaki. Co do bata, to zawsze możesz go używać w końcu od tego jest. Tylko nie możesz go użyć zamiast łydki. Pewnie wiesz jakie są zasady używania bata, więc nie bedę się rozpisywać. Podczas przejazdu są takie same jak na zwykłej jeździe. To co warto robić, to używac go elegancko i dyskretnie, a nie wymachiwać na wszystkie strony, a najlepiej używac jak najmniej. Za niewłasciwe użycie bata będą odejmować punkty. Ale jeśli bedziesz go używać rozsądnie, to nie ma żadnego problemu. chociaż staraj się tego unikać, bo na poziomie brązowej większośc sytuacji w których trzeba użyć bata wynika raczej z błędów jeźdźca, niż konia.Prawidłowy dosiad ujeżdżeniowy, to poprawny dosiad. Pełny siad, to pełny siad. Tu nie ma ukrytych sensów. Musisz poprawnie siedzie, czyli prosto, nie garbić sie, nie machać łydkami, ciągnąć kolana (a docelowo piętę) w dół itd. Też nie bedę Ci tu robić wykładu, bo pewnie wiesz już co mam na myśli. Prawidłowy, to taki żeby popełniać jak najmniej błędów (może to być oczywiście pełny siad, ale tak samo jak anglezujesz, albo jedziesz półsiadem).Oblewa się za nieprawidłowe użycie pomocy. Czyli gdy siedzisz beznadziejnie robiąc w ten sposób krzywdę koniowi lub sobie (np. wisisz cały przejazd na wędzidle). Jeśli twoje pomoce są poprawne to nie powinno być problemów. Punkty traci się za ukłon z batem, pomylenie programu i błędy dosiadu (np. garbienie sie itp.) oraz rysunki figur. Oblewasz za nadmiar błędów dosiadu, trzykrotne pomylenie się w programie i wyskoczenie z czworoboku, a i oczywiście upadek jeźdźca lub konia.4) Generalnie można, ale skoczkom łatwiej galopuje się w półsiadzie. Zalezy od sedziego może się przyczepić, ale nie musi. Ja jechałam w połsiadzie. co do drugiego pytania, to cieżko powiedzieć. Zazwyczaj tak jest, ale to zależy od sędziego, jak trafisz na kogoś bardzo wymagającego, to niekoniecznie, a jak nie to masz szczeście. W ostatnich latach poziom odznak trochę się podnosi, więc myślę, że jeśli będzie naprawde dramatycznie, to możesz nie zdać (mało prawdopodobne. Sama nie widziała żeby ktoś oblał skoki za błędy jeźdca, to musiał by być prawdziwy kataklizm). Bardzo rzadko się zdarze żeby ktoś nie zdał, jeśli wykonał wszystkie elementy (wtedy zazwyczaj koń odmawia skoku), a jesli tego nie robi, to albo jest bardzo dobrze wyszkolony i wie, że ma przewieść jeźdźca choćby się walilo i paliło, albo nie byo dramatu XD5) Bedziesz mieć pytania z zestawu pytań opublikowanych na str. pzj. Zwykłe zadają 3-6 pytań. Nie ma sztywnej zasady. Jeśli coś ogarniasz to zdasz. Nie ucz się odpowiedzi na pamięć (chyba że będzie egzaminował pan Pruchniewicz) tylko staraj się je zrozumieć, a na egzaminie to odtworzyć. Jak o czymś zapomnisz, to sędziowie zadadza pytania pomocnicze :]To chyba wszystko, jesli masz jakieś pytania to pisz. Powodzenia
1) Za rok to bardzo dużo czasu. Licz się z tym, że piszę co jest obecnie, a z rok pzj może to jeszcze 10 razy zmienić + na str. ŚK jest aktualnie ankieta z pytaniem: "co sądzisz o odznakach jeździckich?" czy jakoś tak, a te ankiety teoretycznie powinny wpływać na pzj lub inne organizacje.2) Odznaki zdawałam kilka lat temu, więc nie wiem dokładnie jak wygląda ta nowa część. W kazdym bądź razie moja rada jest prosta. Jeśli w pytaniach na odznaki piszą żeby czyścić konia na kantarze, to zrób tak jak chcą. Nic nie tracisz, a jeśli już to zyskasz w oczach sędziów.3) W ujeżeniu zawsze wszystkie programy są opublikowane w internecie, a organizator ma obowiązek podać, który będzie rozgrywany. W przypadku brązowej odznaki jest to program dosiadowy L-10R. Jest dostępny na str. pzj przy wszystkich informacjech do odnaki. Co do bata, to zawsze możesz go używać w końcu od tego jest. Tylko nie możesz go użyć zamiast łydki. Pewnie wiesz jakie są zasady używania bata, więc nie bedę się rozpisywać. Podczas przejazdu są takie same jak na zwykłej jeździe. To co warto robić, to używac go elegancko i dyskretnie, a nie wymachiwać na wszystkie strony, a najlepiej używac jak najmniej. Za niewłasciwe użycie bata będą odejmować punkty. Ale jeśli bedziesz go używać rozsądnie, to nie ma żadnego problemu. chociaż staraj się tego unikać, bo na poziomie brązowej większośc sytuacji w których trzeba użyć bata wynika raczej z błędów jeźdźca, niż konia.Prawidłowy dosiad ujeżdżeniowy, to poprawny dosiad. Pełny siad, to pełny siad. Tu nie ma ukrytych sensów. Musisz poprawnie siedzie, czyli prosto, nie garbić sie, nie machać łydkami, ciągnąć kolana (a docelowo piętę) w dół itd. Też nie bedę Ci tu robić wykładu, bo pewnie wiesz już co mam na myśli. Prawidłowy, to taki żeby popełniać jak najmniej błędów (może to być oczywiście pełny siad, ale tak samo jak anglezujesz, albo jedziesz półsiadem).Oblewa się za nieprawidłowe użycie pomocy. Czyli gdy siedzisz beznadziejnie robiąc w ten sposób krzywdę koniowi lub sobie (np. wisisz cały przejazd na wędzidle). Jeśli twoje pomoce są poprawne to nie powinno być problemów. Punkty traci się za ukłon z batem, pomylenie programu i błędy dosiadu (np. garbienie sie itp.) oraz rysunki figur. Oblewasz za nadmiar błędów dosiadu, trzykrotne pomylenie się w programie i wyskoczenie z czworoboku, a i oczywiście upadek jeźdźca lub konia.4) Generalnie można, ale skoczkom łatwiej galopuje się w półsiadzie. Zalezy od sedziego może się przyczepić, ale nie musi. Ja jechałam w połsiadzie. co do drugiego pytania, to cieżko powiedzieć. Zazwyczaj tak jest, ale to zależy od sędziego, jak trafisz na kogoś bardzo wymagającego, to niekoniecznie, a jak nie to masz szczeście. W ostatnich latach poziom odznak trochę się podnosi, więc myślę, że jeśli będzie naprawde dramatycznie, to możesz nie zdać (mało prawdopodobne. Sama nie widziała żeby ktoś oblał skoki za błędy jeźdca, to musiał by być prawdziwy kataklizm). Bardzo rzadko się zdarze żeby ktoś nie zdał, jeśli wykonał wszystkie elementy (wtedy zazwyczaj koń odmawia skoku), a jesli tego nie robi, to albo jest bardzo dobrze wyszkolony i wie, że ma przewieść jeźdźca choćby się walilo i paliło, albo nie byo dramatu XD5) Bedziesz mieć pytania z zestawu pytań opublikowanych na str. pzj. Zwykłe zadają 3-6 pytań. Nie ma sztywnej zasady. Jeśli coś ogarniasz to zdasz. Nie ucz się odpowiedzi na pamięć (chyba że będzie egzaminował pan Pruchniewicz) tylko staraj się je zrozumieć, a na egzaminie to odtworzyć. Jak o czymś zapomnisz, to sędziowie zadadza pytania pomocnicze :]To chyba wszystko, jesli masz jakieś pytania to pisz. Powodzenia
Ja trochę uzupełnię poprzednią wypowiedź ;)1. Opieka stajenna wszystkich zaskoczyła. Jeden z sędziów zadawał każdemu po jednym pytaniu <stojąc przy koniu>. Tak więc były takie polecenia np: zademonstruj węzeł bezpieczny, pokaż gdzie koń ma ostrogi, gdzie koń ma siekierę, podnieś lewą tylną nogę itd. Czyszczenia nie miał nikt.2. Dodam, że ujeżdżenie jest na 7,0 pkt, do 5,0 się zdaje.3. Tylko straszą tą eliminacją po przekroczeniu linii ;) Jedna dziewczyna się zagapiła i zatrzymała tuż przed sędziami i zdała. 4. Zazwyczaj zadawali po 3 pytania, czasem 4 jak komuś gorzej szło. <ale spokojnie - naprowadzają>
Ok. Dzięki za odpowiedzi :) Większość pytań było teoretycznych, z ciekawości. Te, które mnie najbardziej ciekawiły to: część w stajni, część ujeżdżeniowa i dosiad w części skokowej. Teraz już wszystko wiem, jeszcze raz dzięki :]
Dodam jeszcze tylko, że ja na opiece stajennej to miałam tylko podnieść lewą przednią nogę konia, a inni mieli np. powiedzieć do czego służy zgrzebło metalowe :D.Na teorii zadają około 4 pytania z tego zbioru na stronie pzj.pl xD MOżesz się też uczyć z książek np. Akademia jeździecka :D ((ponieważ pierwsze pytanie z zbioru to: wymień naturalne potrzeby konia (czy jakoś tak :/) i tego samego dotyczy pierwszy akapit w tek książce , więc wiesz xD.)) Co do ujeżdżenia możesz też oblać jak nie wyjeżdżasz narożników, jedziesz krzywo po lini środkowej, nie robisz czegoś w literach (np. zamiast zakłusować w M, to zakłusujesz juz w narożniku) lub masz zły rysunek lub półsiad :DUjeżdżenie nie jest takie proste, jak by sie wydawało :/A na opiece stajennej to lepiej miej przywiązanego konia w kantarze (wiem, Reszka (<3) tego nie wymaga :D Ale i tak nie muszą Ci stać nad głową i patrzeć, co pokolei robisz (mają przecież więcej sób niż Cb samą xD)