Reklama
  • redakcja2012-04-04 08:04:00

    Ja jadę tam tego roku w wakacje .Chciałabym się troszkę dowiedzieć o obozie od osób które już tam były. Ja nie jeżdżę długo ( jestem na poziomie kłusu anglezowanego ) , to będzie mój pierwszy obóz jeździecki .Boję się że mogę sobie tam nie poradzić .Pisać :D

  • redakcja 2012-04-04 15:54:31

    Ja słyszałam, że trzeba tam obowiązkowo tańczyć , uczą oni  bardzo dokładnie kiedyś był z nimi chyba wywiad do gazety Victor Junior . Ja też chciałam tam pojechać ,ale przez taniec zrezygnowałam. ;)

  • Julia Koniara 2012-04-04 15:58:41

    Jak to tańczyć? Przecież to obóz jeździecki! :D W regulaminie obozu chyba nikt nie wspomniał o tańcu, ale ja nie wiem, nigdy tam nie byłam. Trochę odpycha mnie ten ich regulamin...

  • redakcja 2012-04-04 16:05:55

    No , bo oni organizują takie zabawy i tam trzeba tańczyć , tak słyszałam.

  • Reklama
  • MissKate278 2012-06-28 11:18:33

    Tak! Dokładnie trzeba tańczyć, robić kogutki z traw, rzeźbić, rysować i pisać wierszyki (oto milutkie atrakcje na przyjazne końskie wieczory). Okej niech to organizują, ale niech do tego nie zmuszają... Co do dobrych stron to miałam przynajmniej fajną instrruktorkę, konia też spoko (juz pomijam fakt, że gryzł), ale tam w Leźnie mi się nie podobało. Obejście przy koniu w toczku, co jest masakryczne w 30 stopniach upału). Najfajniejsze były tereny. Moja opinia; więcej tam nie pojadę. Ale tobie może się spodoba, więc miłego obozu.

  • Andaluz123 2013-01-01 13:09:42

    Ja tam byłam w wakacje 2012 i powiem szczerze, że było ok, ale mogło byc lepiej, ponieważ: -Miął być rajd i wycieczki nad jeziora, a nic takiego się nie pojawiło -tańce były obowiązkowe, a i tak mieliśmy mało czsy na przygotowanie ukłdu -kiedy źle się czułam(np. bolał mnie brzuh, głowa) i mówiłam o tym pani Ani, ona mówiła że mi coś da, a potem o tym zapominała -pobudkę mielismy dość wcześnie, a czasami zajęcia kończyły się o np. 22:10 -kiedy ktoś napisał na lustrze w łazience: hhahahah(czy coś takiego )mydłem, kadra spytała się nas, kto to zrobił, nitk się nie przyznał i wszyscy musieliśmy biegać kółka na padoku(potem okazało się, że zzrobił to syn znajopmej pani Ani, a oczywiście kadra tylko się śmiała) Ale było też dużo fajnych atrakcji: -wester(teoria i praktyka:siodłanie i jazda w westerine;zajęcia prowadziła Gosia na swoim koniu orzechu -można bardzo poprawić sobie dosiad, ponieważ codziennie 2 razy jeźdzniliśmy(kłus i stęp) na wybieg(trwało to ok.10 minut i nie było obowiązkowe) -piekliśmy samemu chleb i robilismy ser -jednego dnia było ciepło i Kieras zamontował nam zjeżdżalnie wodna(zrobioną z jakiegoś mateeriału, zchodziło a górki)mimio, że woda była lodowata, to zabawa była super;mogliśmy zjeżdzać w dowolnej pozycji W zasadzie to obóz był ok:) Jak masz jakieś pytania to chętnie odpowiem

  • anna-radka 2013-03-09 19:19:54

    Ile tam uczą tego westernu i co ??

  • Andaluz123 2013-03-10 20:38:59

    westernu uczą godz  teori(około) i pokaz rzędu na koniu, jazda ok. 6-7 minut /os.

  • Reklama


Reklama
Reklama