Cześć , byliście może na obozie konnym "QŃ" ? jak tam było , obóz godny polecenia ?, opowiedzcie coś więcej o nim .Chciałabym znać waszą opinie , a może ktoś z waszych znajomych był ?. z góry dzięki :)
Ja byłam w te wakacje, przez 2 tygodnie :) Obóz typowo rekreacyjny, dużo koni na jazdach, ale atmosfera jest bardzo sympatyczna :) 1,5 h jazdy na padoku rano, 1,5h jazdy w terenie :) Dużo koni, zadbane pokoje i łazienki, pyszne jedzonko :D raz w tygodniu 2 pokoje się zbierają i mają dyżur w stajni, dajemy koniom jeść i wypuszczamy na pastwisko. Bądź wpuszczamy do stajni. Są też dyżury przy posiłkach, polegają na znoszeniu talerzy po jedzeniu i rozkładaniu przed jedzeniem ;) Dostajesz na 1 tydzień konia do opieki, ale jeździsz na różnych. Twoja opieka nad koniem polega na sprawdzaniu, czy cały jego sprzęt jest na swoim miejscu i ewentualnie zajęcie się nim po jazdach osób spoza obozu. Jeźdźcy są podzieleni na dwie grupy - początkująca i zaawansowana :) Obie jeżdżą w tereny, czasem tylko kilka osób zostaje na placu. W ostatnim dniu jest 3 godzinny rajd konny, można spróbować pływania z koniem ;)Ludzie w Qniu są bardzo mili. :) Są ogniska, bardzo miłe. Atmosfera bardzo rodzinna, jadę tam też w tym roku.;)No i chrzest :D Chrzest organizują osoby które już go mają zaliczonego, zazwyczaj bez pomocy instruktorów lub opiekunów, wszystko na własną rękę, ale w granicach rozsądku. Świetna zabawa jest przy tym ;)Ale jeśli chcesz się czegoś nauczyć, to raczej nie polecam Qnia ;) To typowy rekreacyjny obóz, żeby się najeździć ;)Pozdrawiam i jak masz jakieś pytania co do Qnia to zapraszam na pw ;)
Hej :) ja tez wlasnie myslalam o tym obozie, tak z ciekawosci to powiedz mi jak to wyglada z wiekiem, sa tez starsi? bo ja w tym roku koncze 8-nastke a nie chcialambym sie czuc jak babacia ;p
Dzieki ;* A Ty bylas sama czy jechalas z kims? B o ja niestety bede zmuszona na samotna wyprawe ale mam nadzieje ze nie bedzie problemu zeby sie z kims zgrac ;)
Jeszcze jak moglabys mi powiedziec kiedy najlepiej rezerwowac sobie miejsce, bo z tego co widzialam to na ten rok nie maja jeszcze oferty ale nie chcialabym ,,zaspac"" ;p
Hej :) Byłam na stronie Qń i tam są warianty tylko 1 tydzień ;/ Byłaś na 2 tygodniach ?A jak odbywa się siodłanie - czyli czy idę do niego 2 osoby które będą na nim jeżdziły czy 2 ?? Z góry dzięki :*
Hej :) Ja w tym roku jadę na 2 tygodnie, nie ma żadnego problemu z tym, płacisz po prostu 2 razy tyle. Ponieważ jazdy są jedna po drugiej do konia idą 2 osoby i we 2 go siodłają, a po jeździe rozsiodłują, myją itp. Ale wiesz, jak umiesz sama siodłać i nie chcesz żeby ktoś Ci się plątał możesz się umówić, o ile druga osoba bedzie chciała, że np Ty jeździsz pierwsza to Ty siodłasz, natomiast osoba jeżdżąca druga rozsiodła konia. I nie musisz 2 razy latać :) tak ogólnie to obóz bardzo polecam ^ ^
Byłam w QŃ-u 3 razy :) Jest tam naprawdę bardzo miło itd., ale dopiero na ostatnim wyjeździe zdałam sobie sprawę ile te konie pracują... zdarzało się, że jedna klaczka chodziła jednego dnia 8h! (6h jazd obozowiczów i 2h dla ludzi z poza obozu). To jest już mocna przesada! Rekreacyjne konie powinny chodzić do 3h... A tak to każdy około 6h dziennie. Wiem, że tak jest tylko w wakacje - potem konie odpoczywają, no ale to mnie tak trochę zniechęciło... powinno być więcej koniałków jeśli tyle osób jest.Ale to jest jedyny fakt, który mnie zniechęca, bo tak to jest tam naprawdę super atmosfera :)
Nie no świetnie, 8 godzin!Taka informacja dyskwalifikuje dla mnie obóz całkowicie. To rzeźnia a nie stajnia. Choćby była nie wiem jak superaśna i extra mega atmosfera. Zresztą nie wiem jak można się świetnie bawić wiedząc, że konie, na których się jeździ pracują 6-8 godzin. Koszmar. I naprawdę nie ma znaczenia, że po wakacjach konie "odpoczną". Dla niektórych może to być już wieczny odpoczynek, który i tak będzie wybawieniem po takiej mordowni.
Cześć , byliście może na obozie konnym "QŃ" ? jak tam było , obóz godny polecenia ?, opowiedzcie coś więcej o nim .Chciałabym znać waszą opinie , a może ktoś z waszych znajomych był ?. z góry dzięki :)
Ja byłam w te wakacje, przez 2 tygodnie :) Obóz typowo rekreacyjny, dużo koni na jazdach, ale atmosfera jest bardzo sympatyczna :) 1,5 h jazdy na padoku rano, 1,5h jazdy w terenie :) Dużo koni, zadbane pokoje i łazienki, pyszne jedzonko :D raz w tygodniu 2 pokoje się zbierają i mają dyżur w stajni, dajemy koniom jeść i wypuszczamy na pastwisko. Bądź wpuszczamy do stajni. Są też dyżury przy posiłkach, polegają na znoszeniu talerzy po jedzeniu i rozkładaniu przed jedzeniem ;) Dostajesz na 1 tydzień konia do opieki, ale jeździsz na różnych. Twoja opieka nad koniem polega na sprawdzaniu, czy cały jego sprzęt jest na swoim miejscu i ewentualnie zajęcie się nim po jazdach osób spoza obozu. Jeźdźcy są podzieleni na dwie grupy - początkująca i zaawansowana :) Obie jeżdżą w tereny, czasem tylko kilka osób zostaje na placu. W ostatnim dniu jest 3 godzinny rajd konny, można spróbować pływania z koniem ;)Ludzie w Qniu są bardzo mili. :) Są ogniska, bardzo miłe. Atmosfera bardzo rodzinna, jadę tam też w tym roku.;)No i chrzest :D Chrzest organizują osoby które już go mają zaliczonego, zazwyczaj bez pomocy instruktorów lub opiekunów, wszystko na własną rękę, ale w granicach rozsądku. Świetna zabawa jest przy tym ;)Ale jeśli chcesz się czegoś nauczyć, to raczej nie polecam Qnia ;) To typowy rekreacyjny obóz, żeby się najeździć ;)Pozdrawiam i jak masz jakieś pytania co do Qnia to zapraszam na pw ;)
Hej :) ja tez wlasnie myslalam o tym obozie, tak z ciekawosci to powiedz mi jak to wyglada z wiekiem, sa tez starsi? bo ja w tym roku koncze 8-nastke a nie chcialambym sie czuc jak babacia ;p
Były ze dwa dzieciaczki w wieku 7-8 lat, najwięcej w przedziale 12-16, ze trzy 17 były i dwie 18 ;d
Dzieki ;* A Ty bylas sama czy jechalas z kims? B o ja niestety bede zmuszona na samotna wyprawe ale mam nadzieje ze nie bedzie problemu zeby sie z kims zgrac ;)
siskaaa13, jedźmy razem!!! Ja chcę jeszcze moją przyjaciółkę wziąć i 18-nastki opanują obóz! xD
To byloby dobre ;p
Ja byłam z kumpelą i w tym roku też z nią jadę ;D I oczywiście z koleżankami, które poznałam w zeszłym roku na tym obozie :D
Jeszcze jak moglabys mi powiedziec kiedy najlepiej rezerwowac sobie miejsce, bo z tego co widzialam to na ten rok nie maja jeszcze oferty ale nie chcialabym ,,zaspac"" ;p
już możesz się zapisywać na te wakacje ;P
No tak, teraz znalazlam terminy ;p Oboz kosztuje 870 tak? a zaliczka w jakiej jest wysokosci orientujecie sie? :)
Hej :) Byłam na stronie Qń i tam są warianty tylko 1 tydzień ;/ Byłaś na 2 tygodniach ?A jak odbywa się siodłanie - czyli czy idę do niego 2 osoby które będą na nim jeżdziły czy 2 ?? Z góry dzięki :*
Hej :) Ja w tym roku jadę na 2 tygodnie, nie ma żadnego problemu z tym, płacisz po prostu 2 razy tyle. Ponieważ jazdy są jedna po drugiej do konia idą 2 osoby i we 2 go siodłają, a po jeździe rozsiodłują, myją itp. Ale wiesz, jak umiesz sama siodłać i nie chcesz żeby ktoś Ci się plątał możesz się umówić, o ile druga osoba bedzie chciała, że np Ty jeździsz pierwsza to Ty siodłasz, natomiast osoba jeżdżąca druga rozsiodła konia. I nie musisz 2 razy latać :) tak ogólnie to obóz bardzo polecam ^ ^
Byłam w QŃ-u 3 razy :) Jest tam naprawdę bardzo miło itd., ale dopiero na ostatnim wyjeździe zdałam sobie sprawę ile te konie pracują... zdarzało się, że jedna klaczka chodziła jednego dnia 8h! (6h jazd obozowiczów i 2h dla ludzi z poza obozu). To jest już mocna przesada! Rekreacyjne konie powinny chodzić do 3h... A tak to każdy około 6h dziennie. Wiem, że tak jest tylko w wakacje - potem konie odpoczywają, no ale to mnie tak trochę zniechęciło... powinno być więcej koniałków jeśli tyle osób jest.Ale to jest jedyny fakt, który mnie zniechęca, bo tak to jest tam naprawdę super atmosfera :)
Nie no świetnie, 8 godzin!Taka informacja dyskwalifikuje dla mnie obóz całkowicie. To rzeźnia a nie stajnia. Choćby była nie wiem jak superaśna i extra mega atmosfera. Zresztą nie wiem jak można się świetnie bawić wiedząc, że konie, na których się jeździ pracują 6-8 godzin. Koszmar. I naprawdę nie ma znaczenia, że po wakacjach konie "odpoczną". Dla niektórych może to być już wieczny odpoczynek, który i tak będzie wybawieniem po takiej mordowni.