Ceny są różne więc trudno powiedzieć. Podam ci tak mniej więcej.Kask: 100zł w góręSztyblety skórzane: 100zł w górę. Gumowe oczywiście tańsze ale nie polecam.Sztylpy: 60zł w góręBryczesy: 70zł w góręRękawiczki: najtańsze to ok. 10zł
Ja mam te z "kuleczkami" ale chwilowo bo tamte mi się zepsuły a nie byłam w sklepie teraz. Jeżdżę w nich regularnie po kilka razy w tyg. i nie mam ani jednej dziury.
rękawiczki - są bardzo tanie, kupisz nawet za 15 złsztyblety - niecałe 200sztylpy 150 +toczek - w decathlonie są nawet za 70 zł, ale one są bardzo nie wytrzymałe, ja wole kupić za 180 ale ze wszystkimi atestami, i bezpiecznybryczesy- jak zaczynasz to kup sobie takie najtańsze za 70/100 zł, ale potem warto kupićz pełnym lejem, ja moje mam z 250 zł.
ja mam jedne rekawiczki dosyć dobre, za 70 zł , a jedne za 10 żł z "kuleczkami" z dekatlonu, ale one są beznadziejne, mało że są niemiłe w dotyku to szybko sie przecierają, teraz stosuje je tylko do lonżowania, przenoszenia belek lub czasem do jazd, ale nie polecam
Kask ,ale taki porządniejszy ,nowy to od 100 zł wzwyż . jeżeli zależy Ci jak najtaniej no to toczek (nie polecam ) tak ok. 60 zł jeszcze zależy czy używany czy nie. Ja mój kask kupiłam w Decathlonie - taki jak w linku . http://www.decathlon.com.pl/PL/kask-c-600-11192748/#Rękawiczki ,to kupiłam w sumie najtańsze za 12 zł wtedy były na allegro ,nowe . Nie wiem czemu tak zdrożały . Ale są bardzo wytrzymałe ,już wiele przeszły ,a są naprawdę wspaniałe :) http://www.ostroga.pl/odziez_jezdziecka/rekawiczki_jezdzieckie/rekawiczki_jezdzieckie_klarinoSztyblety od 100 zł w górę ,skórzane . Gumowe ,tańsze ,ale gorsze - nie polecam . Noga się strasznie w nich poci ,są niewygodne ,odparzają .Czapsy ,nowe ,od 60 zł. Zależnie od firmy i materiału z jakiego są wykonane. Sztylpy (coś w stylu czapsów tylko ,że skórzane) ,musisz już liczyć od 100 zł najtańsze . oficerki (zamiast sztybletów i czapsów) - 79 zł to najtańsze jakie widziałam i na dodatek gumowe . Jednak już takie lepsze to ponad 800 zł !. Nie są dobrymi butami niestety ,jeszcze zależy na jakie trafisz . Bryczesy ,z nimi to bywa różnie i w sumie to płacisz za metkę z nazwą firmy,a nie za spodnie. Ja moje pierwsze bryczesy miałam z lumpexu za grosze je kupiłam i praktycznie nie zniszczone . Obecnie mam nowe bryczesy to zapłaciłam za nie 80 zł . Wszystko zależy od tego w jakim sklepie kupisz i jakiej firmy. Bo im bardziej ekskluzywna firma tym drożej . W sumie tak jak wspomniałam wcześniej to płacisz za metkę z nazwą firmy ,a nie za kas ,rękawiczki czy co tam kupujesz. Niestety jeździectwo to drogi sport. A w jakiej miejscowości mieszkasz? może doradzę Ci jakiś sklep jeździecki :)
Sztyblety skórzane: 100zł w górę. Gumowe oczywiście tańsze ale nie polecam.dlaczego nie polecasz? moja córka ma gumowe wysokie buty, nic nie mówi, że są złe. ale może jej wymienić?
nie trzeba wymieniać, ale po prostu w skórzanych o wiele wygodniej, no i w sumie ładniej, jak córka bd już potrafiłam dobrze jeździć, bo z tego co wiem to jeździ dopiero 2 miesiące + rośnie jej mocno noga w tym wieku, to możesz jej kupić sztylpy, sztyblety ( skórzane) myśle że córka sama sie upomni o kalosze jeździckie( gumowe oficerki) lub później o termobuty :)
rokatynka - sztylpy tak naprawde to s na łydke, niektóre z mateiału a niektóre ze skóry czy tego tyou podobnych materiałów, a tak naprawde to czapsy to są sztylpy, ale bardzo długie bo aż do bioder, pozdrawiam :)
ja nie mam jeszcze stroju jeździeckiego, ale policzyłam że musze wydać ok 500zł na wszystko. większość będzie z yorka bo to dość tania firma.
Rokatynka, czapsy to takie westernowe ochraniacze na całe nogi, a sztylpy nie muszą być ze skóry (niestety sztylpy często są błędnie nazywane czapsami)
Ile przeciętnie kosztuje strój jeździecki? (rękawiczki ,toczek, sztyblety , czapsy ,bryczesy) Tak wszystko razem... w jakim sklepie najtaniej?Nie podam ci cen jakie występują w sklepach, ale powiem ci ile ja dałam za swój sprzęt i jaki on jest. Rękawiczki - jeżdżę bez, ale można je nabyć po około 20 zł. Toczek - kupiłam swój za 110 zł , jednak jest on bez atestu bezpieczeństwa, a jeśli chcesz z Atestem to przynajmniej 150 zł będzie on kosztował. Sztyblety - nie używam sztylpy zamszowe - nie używam , ale kiedyś kupywałam za 65 zł. czapsy - nie używambryczesy - za swoje dałam 225 zł, ale są z porządnej firmy Api (polecam!) , jednak można takie najtańsze bryczesy czarne za około 70/80 zł np. w decathlonie np. takie http://www.decathlon.com.pl/PL/bryczesy-schooling-ciemnoszare-192126907/ za 69 zł.
Ja byłam kiedyś 3 tygodnie w sanatorium w Szczawnicy :PWłaśnie kupiłam za 15 zł rękawiczki ( z "kuleczkami"). Ale nie wiem jakiej firmy... nie ma metki!
Zauważyłem, iż wymiennie stosujecie (nawet w jednym poście) nazwy :sztylpy i czapsy.Chodzi mi o to, że sztyply to nie jest ta sam rzecz co czapsy, co prawda przyjęło się.Sztylpy- ochraniacze, przedłużenie sztybletów do oficerek, czasem wygodniejsze takie połączenie niz oficerki.Niektórzy mówią, że do Jodhpurów i sztybletów nie trzeba sztylp, ale z doswiadczenia wiem, że tak trudno się nogawki czyści, że po prostu odpada.Czapsy - takie jak można zobaczyć na filmach typu western, ochraniacz na całe nogi, zapinane na pas.Odnosnie sprzętu.sztyblety - w Decathlonie można naprawdę fajne kupić, co prawda mają gumowe i zamszowe, ale gumowe szczerze odradzam, tym bardziej, iż ceny gumowych wywindowały tak, że niekiedy nie są wiele tańsze od skórzanych.Osobiscie mam Fouganzy Paddock, zapinane na suwak z tyłu - bardzo dobrze się sprawują - 275zł.Sztylpy - można tanio kupić naprawdę dobre, ale od 70zł w górę idzie.Sydney, York, HKM, dosć fajnie i tanio.Bryczesy - zdecydowanie odradzam Fouganzy - Jakość wykonania jest wręcz beznadziejna, od wew. strony pasa żadne elementy metalowe nie są zakryte, drapiące i dziwnie leżą.Villa Horse, Fairplay... ALE NIE FOUGANZA!Jodhpury - fajna rzecz, mozna w nich sobie normalnie chodzić, choć nie wyglada to bardzo normalnie, ale normalniej niz w bryczesach.Posiadam te od VH.rękawiczki - jak komu wygodniej i jak pasuje. kwestia indywidualna, ale takie na dłuższy etat, raczej od 100zł.Oficerki - uuu... temat rzeka i także finansowo ciężej. Można na zamówienie, koszt niestety potrafi 2,500zł przekroczyć, można także fajne znaleźć w Decathlonie - także - kupować tylko i wyłacznie skórzane.Pikeur - płaci się za firmę, Sergio Grasso - teżDużo tu pisać.Mam nadzieję, iz pomogłem =)PIWA jak pomogłem, :PPozdrawiam!
Mówisz? A inni odradzają ,że gumowe są do bani. No ale jakby nie było to ktoś te gumowe kupuje... nie wiem... a jakbym miała do tych sztybletów skarpetki jeździeckie z Fouganzy ?
Włożyć na nogę możesz sobie co zechcesz, skarpetki przykrótkawe są troszkę.Nie faworyzuję marek podkolanówek, jakie chcesz, takie bierz, byle Ci się podobały.
Ile przeciętnie kosztuje strój jeździecki? (rękawiczki ,toczek, sztyblety , czapsy ,bryczesy) Tak wszystko razem... w jakim sklepie najtaniej?
Ceny są różne więc trudno powiedzieć. Podam ci tak mniej więcej.Kask: 100zł w góręSztyblety skórzane: 100zł w górę. Gumowe oczywiście tańsze ale nie polecam.Sztylpy: 60zł w góręBryczesy: 70zł w góręRękawiczki: najtańsze to ok. 10zł
To drogi sport... a czy opłaca się kupować używane bryczesy? Takie można dostać od 30 zł.
To zależy jakie. Jeśli są nie zniszczone to nawet się opłaca.
ale najpierw kupuje rękawiczki ,jutro jadę do sklepu ale o jaki rodzaj pytać?
Na początek najlepsze będą zwykłe bawełniane z takimi "kuleczkami" które zapobiegają obtarciom. Ich cena waha się w granicach 10zł.
a ja słyszałam ,że te z "kuleczkami" są do bani bo przez te "kuleczki" robią się dziury i nie są wytrzymałe
Słaba jakość, ale też nie wielkie pieniądze. Jak masz do dyspozycji troszkę kaski to wiadomo że lepiej zainwestować w droższe.
a ty jakie masz?
Ja mam te z "kuleczkami" ale chwilowo bo tamte mi się zepsuły a nie byłam w sklepie teraz. Jeżdżę w nich regularnie po kilka razy w tyg. i nie mam ani jednej dziury.
to chyba kupie z tymi "kuleczkami" i zaboczymy
Wnioskuję że dopiero zaczynasz jeździć więc spokojnie ci starczą ;)
nie tyle zaczynam jeździć co zaczynam kompletować strój ;)
To w takim razie bardzo przepraszam ;) Ale czasami nawet te najtańsze rękawiczki lepiej się posłużą od takich za 100zł.
To w takim razie bardzo przepraszam ;) Ale czasami nawet te najtańsze rękawiczki lepiej się posłużą od takich za 100zł.
rękawiczki - są bardzo tanie, kupisz nawet za 15 złsztyblety - niecałe 200sztylpy 150 +toczek - w decathlonie są nawet za 70 zł, ale one są bardzo nie wytrzymałe, ja wole kupić za 180 ale ze wszystkimi atestami, i bezpiecznybryczesy- jak zaczynasz to kup sobie takie najtańsze za 70/100 zł, ale potem warto kupićz pełnym lejem, ja moje mam z 250 zł.
Nie no 100zł to nie wydam bo to przesada. Mam odłożone 40 zł i zobaczymy co dalej. A ty jesteś ze Szczawnicy (w górach) ?
ja mam jedne rekawiczki dosyć dobre, za 70 zł , a jedne za 10 żł z "kuleczkami" z dekatlonu, ale one są beznadziejne, mało że są niemiłe w dotyku to szybko sie przecierają, teraz stosuje je tylko do lonżowania, przenoszenia belek lub czasem do jazd, ale nie polecam
obejrze je na żywo nie przez neta to zobaczę...
Kask ,ale taki porządniejszy ,nowy to od 100 zł wzwyż . jeżeli zależy Ci jak najtaniej no to toczek (nie polecam ) tak ok. 60 zł jeszcze zależy czy używany czy nie. Ja mój kask kupiłam w Decathlonie - taki jak w linku . http://www.decathlon.com.pl/PL/kask-c-600-11192748/#Rękawiczki ,to kupiłam w sumie najtańsze za 12 zł wtedy były na allegro ,nowe . Nie wiem czemu tak zdrożały . Ale są bardzo wytrzymałe ,już wiele przeszły ,a są naprawdę wspaniałe :) http://www.ostroga.pl/odziez_jezdziecka/rekawiczki_jezdzieckie/rekawiczki_jezdzieckie_klarinoSztyblety od 100 zł w górę ,skórzane . Gumowe ,tańsze ,ale gorsze - nie polecam . Noga się strasznie w nich poci ,są niewygodne ,odparzają .Czapsy ,nowe ,od 60 zł. Zależnie od firmy i materiału z jakiego są wykonane. Sztylpy (coś w stylu czapsów tylko ,że skórzane) ,musisz już liczyć od 100 zł najtańsze . oficerki (zamiast sztybletów i czapsów) - 79 zł to najtańsze jakie widziałam i na dodatek gumowe . Jednak już takie lepsze to ponad 800 zł !. Nie są dobrymi butami niestety ,jeszcze zależy na jakie trafisz . Bryczesy ,z nimi to bywa różnie i w sumie to płacisz za metkę z nazwą firmy,a nie za spodnie. Ja moje pierwsze bryczesy miałam z lumpexu za grosze je kupiłam i praktycznie nie zniszczone . Obecnie mam nowe bryczesy to zapłaciłam za nie 80 zł . Wszystko zależy od tego w jakim sklepie kupisz i jakiej firmy. Bo im bardziej ekskluzywna firma tym drożej . W sumie tak jak wspomniałam wcześniej to płacisz za metkę z nazwą firmy ,a nie za kas ,rękawiczki czy co tam kupujesz. Niestety jeździectwo to drogi sport. A w jakiej miejscowości mieszkasz? może doradzę Ci jakiś sklep jeździecki :)
Tak jestem ze Szczawnicy.
Sztyblety skórzane: 100zł w górę. Gumowe oczywiście tańsze ale nie polecam.dlaczego nie polecasz? moja córka ma gumowe wysokie buty, nic nie mówi, że są złe. ale może jej wymienić?
nie trzeba wymieniać, ale po prostu w skórzanych o wiele wygodniej, no i w sumie ładniej, jak córka bd już potrafiłam dobrze jeździć, bo z tego co wiem to jeździ dopiero 2 miesiące + rośnie jej mocno noga w tym wieku, to możesz jej kupić sztylpy, sztyblety ( skórzane) myśle że córka sama sie upomni o kalosze jeździckie( gumowe oficerki) lub później o termobuty :)
rokatynka - sztylpy tak naprawde to s na łydke, niektóre z mateiału a niektóre ze skóry czy tego tyou podobnych materiałów, a tak naprawde to czapsy to są sztylpy, ale bardzo długie bo aż do bioder, pozdrawiam :)
ja nie mam jeszcze stroju jeździeckiego, ale policzyłam że musze wydać ok 500zł na wszystko. większość będzie z yorka bo to dość tania firma. Rokatynka, czapsy to takie westernowe ochraniacze na całe nogi, a sztylpy nie muszą być ze skóry (niestety sztylpy często są błędnie nazywane czapsami)
Ile przeciętnie kosztuje strój jeździecki? (rękawiczki ,toczek, sztyblety , czapsy ,bryczesy) Tak wszystko razem... w jakim sklepie najtaniej?Nie podam ci cen jakie występują w sklepach, ale powiem ci ile ja dałam za swój sprzęt i jaki on jest. Rękawiczki - jeżdżę bez, ale można je nabyć po około 20 zł. Toczek - kupiłam swój za 110 zł , jednak jest on bez atestu bezpieczeństwa, a jeśli chcesz z Atestem to przynajmniej 150 zł będzie on kosztował. Sztyblety - nie używam sztylpy zamszowe - nie używam , ale kiedyś kupywałam za 65 zł. czapsy - nie używambryczesy - za swoje dałam 225 zł, ale są z porządnej firmy Api (polecam!) , jednak można takie najtańsze bryczesy czarne za około 70/80 zł np. w decathlonie np. takie http://www.decathlon.com.pl/PL/bryczesy-schooling-ciemnoszare-192126907/ za 69 zł.
Ja byłam kiedyś 3 tygodnie w sanatorium w Szczawnicy :PWłaśnie kupiłam za 15 zł rękawiczki ( z "kuleczkami"). Ale nie wiem jakiej firmy... nie ma metki!
Zauważyłem, iż wymiennie stosujecie (nawet w jednym poście) nazwy :sztylpy i czapsy.Chodzi mi o to, że sztyply to nie jest ta sam rzecz co czapsy, co prawda przyjęło się.Sztylpy- ochraniacze, przedłużenie sztybletów do oficerek, czasem wygodniejsze takie połączenie niz oficerki.Niektórzy mówią, że do Jodhpurów i sztybletów nie trzeba sztylp, ale z doswiadczenia wiem, że tak trudno się nogawki czyści, że po prostu odpada.Czapsy - takie jak można zobaczyć na filmach typu western, ochraniacz na całe nogi, zapinane na pas.Odnosnie sprzętu.sztyblety - w Decathlonie można naprawdę fajne kupić, co prawda mają gumowe i zamszowe, ale gumowe szczerze odradzam, tym bardziej, iż ceny gumowych wywindowały tak, że niekiedy nie są wiele tańsze od skórzanych.Osobiscie mam Fouganzy Paddock, zapinane na suwak z tyłu - bardzo dobrze się sprawują - 275zł.Sztylpy - można tanio kupić naprawdę dobre, ale od 70zł w górę idzie.Sydney, York, HKM, dosć fajnie i tanio.Bryczesy - zdecydowanie odradzam Fouganzy - Jakość wykonania jest wręcz beznadziejna, od wew. strony pasa żadne elementy metalowe nie są zakryte, drapiące i dziwnie leżą.Villa Horse, Fairplay... ALE NIE FOUGANZA!Jodhpury - fajna rzecz, mozna w nich sobie normalnie chodzić, choć nie wyglada to bardzo normalnie, ale normalniej niz w bryczesach.Posiadam te od VH.rękawiczki - jak komu wygodniej i jak pasuje. kwestia indywidualna, ale takie na dłuższy etat, raczej od 100zł.Oficerki - uuu... temat rzeka i także finansowo ciężej. Można na zamówienie, koszt niestety potrafi 2,500zł przekroczyć, można także fajne znaleźć w Decathlonie - także - kupować tylko i wyłacznie skórzane.Pikeur - płaci się za firmę, Sergio Grasso - teżDużo tu pisać.Mam nadzieję, iz pomogłem =)PIWA jak pomogłem, :PPozdrawiam!
polecam dechtlon .tanie dobre,wygodne,i wytrzymałe
cena stroju jezdzieckiego kosztuje około 400 zł i w górę zależy od firmy
Myśle że wyglądają solidnie i warto je kupic
Mówisz? A inni odradzają ,że gumowe są do bani. No ale jakby nie było to ktoś te gumowe kupuje... nie wiem... a jakbym miała do tych sztybletów skarpetki jeździeckie z Fouganzy ?
Jeśli chodzi o mnie ( nie wiem).Nigdy gumowe.W Decathlonie można kupić jeszcze skórzane oczywiście, nie napisałem, uciekło mi.
no a co z tymi skarpetkami?
Włożyć na nogę możesz sobie co zechcesz, skarpetki przykrótkawe są troszkę.Nie faworyzuję marek podkolanówek, jakie chcesz, takie bierz, byle Ci się podobały.