Przymierzam się do kupienia chomika, już od daaaaaaawna.. miałam 3 świnki morskie i wszystkie pozdychały 2 miesiące po kupnie... nie wiem czemu.. wszystkie miały te same objawy.. i się boje trochę co z tym chomikiem.. Może doradzicie mi coś? Jak hodować? Co kupić? Czym karmić? Ile wasze żyją? Z góry dziękuję :)
Ja miałam 2 chomiki. Pierwszy był bardzo młody i dostał (od mojej mamy -.-) za dużo rzodkiewki i padł. :( Ale 2 chomik żył gdzieś 3 lata (mniej więcej tyle żyją).Musisz kupić klatkę, najlepiej taką z pięterkiem. Na piętrze domek, miska na żarcie i poidło. Na dole kołowrotek i "kibelek" ;) Musisz go codziennie wypuszczać, ale pilnować! Bo lubią zwiewać. Trzeba mu jakoś ogrodzić teren po którym chodzi. Jako ściółkę polecam najzwyklejsze, drewniane trociny, albo takie wiórki. Tylko zastanów się czy chcesz mieć tego chomika, bo one szybko odchodzą, a ty się przywiązujesz.Ja osobiście od 5 lat jestem posiadaczką królika (nie polecam ;))A karmienie chomika.. hmm.. sałata (musi być umyta i !!WYSUSZONA!!, bo mokra może prowadzić do skrętu jelit!) liście rzodkiewki (nie za dużo), jabłko (normalne, albo ususzone) suszone banany, odrobina marchewki.. A żarcie podstawowe to kupisz w zoologicznym z chomikiem na opakowaniu i napisem "przeznaczone dla chomików". Pozdrawiam ;)
a z tymi Twoimi świnkami to jaką im wodę dawałaś? Bo jak np. zacznie się im dawać przygotowaną to już musisz cały czas taką dawać bo jak raz dasz taką a raz inną to właśnie przez to mogą zdechnąć. A co do chomika to na początku pamiętaj żeby za bardzo nie kombinować z nowym żarciem tylko stopniowo dawać mu nowe smakołyki. Miałam chomika ponad 2 lata i zdechł ze starości.
Ja miałam świnkę morską i też tak króciutko żyła, ale winą była wyściółka ze słomy, której gryzonie nie powinny jeść, bo mogą sobie przekłuć narządy wewnętrzne podczas jedzenia - cierpienia niesamowite ;(Co do wody to moja koleżanka nie dawała żadnej, bo wystarczająco jej jest w jabłku i w ten sposób jej dwa chomiki przeżyły niecałe 3 lata - jak na chomika to dużo.No i oczywiście co do wyściółki i jedzenia to "horselover" dokładnie to opisała.Ja też chcę mieć chomiczka za jakiś czas, ale... na razie mam tylko zu zu pets-a xD x)) Jest bezawaryjny hehe :D
ja miałam chomika.kupilam jako samiczke a okazalo sie ze to samczyk...ogolnie kochany raz mnie tylko ugryzl(wystraszyl sie).rasa:syryjskiumarl mi 27.12.2010r.(ze starosci)19.01.2011r. mialby rowno 3 lata...wiec zyl dlugo.ale teraz chyba kupie królika miniatórke.:)
Ja obecnie mam drugiego chomika , pierwszy miał ponad 2 lata i chore nerki , więc zdechł :<Teraz co mam go , to ma jakiś rok i karmię go wszystkim :D Je wszystko co mu się da i nie szkodzi to mu , chociaż dałam raz mu za dużo czekolady i chodził , taki przymulony przez kilka godzin . Oczywiście wyciągam go z klatki i puszczam na łóżku , albo gdy nie chce mi się go pilnować , to wkładam do takiej specjalnej kuli dla chomików i on sobie w niej chodzi , po całym mieszkaniu . Jest to chomik syryjski i jest bardzo przyjacielski :> bo tej rasy chomiki , są już właśnie takie z natury , więc jakby coś to polecam ci taką właśnie rase . I dla nich najlepsza będzie 2 piętrowa klatka , a gdybyś kupowała dżungarskiego to już jakaś duża klatka nie jest potrzebna , bo to są małe chomiczki . A jakie wyposażenie do klatki ? Domek , w którym sobie będzie spał i wgl i jakieś przyrządy (drabinki , kołowrotek etc . ) No i oczywiście do tego poidełko i miseczka z jedzeniem .a To mój :
ja miałam chomika.kupilam jako samiczke a okazalo sie ze to samczyk...ogolnie kochany raz mnie tylko ugryzl(wystraszyl sie).rasa:syryjskiumarl mi 27.12.2010r.(ze starosci)19.01.2011r. mialby rowno 3 lata...wiec zyl dlugo.ale teraz chyba kupie królika miniatórke.:)Nie rób tego!!! <żarcik> mam królika. Miała być miniaturką i chłopcem, a jest większa od miniatury nawet sporo i jest samicą.. ;) Ale ogólnie jeżeli nie masz kabli zabezpieczonych, ścian i łóżka to nie polecam. I jeżeli kupujesz młodziaka, to wysterylizuj/wykastruj! Chyba że będziesz hodowała ;)
A ja miałam 5.. Pierwszego kupiłam i żył chyba 2 lata- az trzeba było go uspic, bo nie mógł chodzić. .. 2 - zgubiłam go ; < wziełam go na dwór i wypadł mi. i zgubiłam ( tak. głupia byłam.. bo rodzicom nic nie powiedziałam, ze biorę, ale byłam mała ;) ) 3 - dostałam od kolezanki.. ale juz był chory.. 4 - kupiłam, ale juz był stary...a 5 - tez zdechł jakoś przez chorobę .. Więc słyszłam, ze po chomikach trzeba jakoś takimi płynem klatkę wyczyscicić... a ja tego nie robiłam .. oczywiscie te chomiki kupywałam 1 po 2.. ;) A mój tata twierdzi, ze nazwyczajniej w swiecie, nie mam ręki do zwierzzątek ;/ ; D no trudno.. ; <
Ale te wszystkie zwierzaki z zoologicznych mogą być chore, a sprzedawane jako zdrowe, stare, a sprzedawane jako młode. Nawet nie wiadomo skąd pochodzą. Np.: Takie króliki w zoologach, mogą mieć zryty charakter, adhd.. itp.. (mówię na podstawię własnego króla. ;) ) <żarcik> Ale ogólnie kiepsko z prawdomównością w sklepach. ;)
Hej, ja prowadziłam Hodowlę chomików dźungarskich, miałam 48 młodych, a po śmierci Perełci już nie hoduje dżungarskich, teraz mam syryjskiego, jes słodka i malutka, też będzie miała młode, ale syryjskie oczywiście. jak chcesz się więcej dowiedzieć to dzwoń...
ja miałam chomika.kupilam jako samiczke a okazalo sie ze to samczyk...ogolnie kochany raz mnie tylko ugryzl(wystraszyl sie).rasa:syryjskiumarl mi 27.12.2010r.(ze starosci)19.01.2011r. mialby rowno 3 lata...wiec zyl dlugo.ale teraz chyba kupie królika miniatórke.:)Nie rób tego!!! <żarcik> mam królika. Miała być miniaturką i chłopcem, a jest większa od miniatury nawet sporo i jest samicą.. ;) Ale ogólnie jeżeli nie masz kabli zabezpieczonych, ścian i łóżka to nie polecam. I jeżeli kupujesz młodziaka, to wysterylizuj/wykastruj! Chyba że będziesz hodowała ;)Ja już miałam w swoim zyciu 2 kroliki. a kable mam zabespieczone wiec o to sie nie boje...:)a co do mlodziaka to jeszcze nie wiem ale wezme raczej samiczke...(strasznie podobaja mi sie te barany miniaturowe)...:)
Misza ja się strasznie boje, że on mi szybko zdechnie.. powiedz coś o twoim sposobie hodowania :)Moj sposob hodowania....to byl moj pierwszy chomik...Kupowalam mu rozne mieszanki(dostepne w sklep-ach zoologicznych,ale czasem i spozywczych) rano warzywko i owoc(pomidorek,jabuszko). p-uszczalam go w lazience zeby biegal(bo mam kota i p-sa).a jak byla pogoda to do babci z nim jezdzilam i po ogrodku biegal...a wiec nie mialam sposobu hodowania. czytalam w internecie itd....(moich kolezanek chomiki tez zyly krotko,wydaje mi sie ze w niektorych sklep-ach sprzedaja zwierzeta hore...a dopiero u nas w domu ta choroba rozkwita...)mam nadzieje ze sie nia zrazisz do chomikow....powodzenia.!
ja miałam chomika.kupilam jako samiczke a okazalo sie ze to samczyk...ogolnie kochany raz mnie tylko ugryzl(wystraszyl sie).rasa:syryjskiumarl mi 27.12.2010r.(ze starosci)19.01.2011r. mialby rowno 3 lata...wiec zyl dlugo.ale teraz chyba kupie królika miniatórke.:)Nie rób tego!!! <żarcik> mam królika. Miała być miniaturką i chłopcem, a jest większa od miniatury nawet sporo i jest samicą.. ;) Ale ogólnie jeżeli nie masz kabli zabezpieczonych, ścian i łóżka to nie polecam. I jeżeli kupujesz młodziaka, to wysterylizuj/wykastruj! Chyba że będziesz hodowała ;)Ja już miałam w swoim zyciu 2 kroliki. a kable mam zabespieczone wiec o to sie nie boje...:)a co do mlodziaka to jeszcze nie wiem ale wezme raczej samiczke...(strasznie podobaja mi sie te barany miniaturowe)...:)Radzę sterylizować, bo wtedy są spokojniejsze i jest o wiele mniejsze ryzyko zachorowania na raka. ;) Ja mam zabezpieczone kable a Tośka mimio wszystko 6 lampek zeżarła. Wszystkie do prądu podłączone, ale jej nic się nie stało ;)
dzieki za rade(na pewno wysterylizuje) a co do kabli mialam krolika mikolaja ktory tez pszegryzl mi oslonke i zaczal je gryzc...na szczescie nic mu sie nie stalo:))))a twoim zdaniem lepiej kupic samca czy samiczke(mialam juz 2 samce)
Ja mam samice. Ale twarda z niej sztuka.. ;) Samice mają czasem "humorki" i raz potrafią się tulić i tulić, a czasami się rzucają ;) ale nie wiem co lepsze, samca nie miałam, ale z tego co wiem, to mogą znaczyć terytorium (po kastracji nie powinny). :D
Moja koleżanka ma chomika i dużo mi o nich opowiadała. Również hoduje syryjskiego. Mieszka w terrarium. Coś podobnego do akwarium, tylko troche inna budowa. Jemu wystarcza domek, miska z jedzeniem, kołowrotek, trociny, poidło i jest w raju. Daje mu wodę mineralną, a mieszanki kupuje gotowe w sklepie. Są tam między innymi orzechy, takie chrupki kolorowe, suszone banany i wiele innych. Kupuje też oddzielne ziarenka, ale raczej niechętnie je zjada. Chomiki charaktery mają różne (jej obecny chomik "syczy" nawet na nią. Inny natomiast dawał się nosić nawet mi.) Super są te zwierzęta, tylko szkoda, że tak krótko żyją.
Kup sobie szczurka. Wszyscy się ich boją z niewiadomych powodów, a tak naprawdę to bardzo sympatyczne i słodkie zwierzaki 100 razy lepsze od chomików, które (moim zdaniem) są..ee dziwne. Znaczy, chodzi mi o to, że chomika chyba się nie nauczy, żeby przychodził na zawołanie, bo jeżeli zwieje to często nie wraca.. Ja mam półtorarocznego szczurka, który przybiega na zawołanie imienia, bądź ,, Tofik chodź masz"" ;) Może to śmieszne ale naprawdę na to reaguje. Umie też robić koziołki i udawać martwego na zawołanie ;D jest jak pies. Nie mieszka w klatce, biega na wolności po mieszkaniu, ma swoją szufladę z zabawkami w komodzie i śpi z moją mamą w łóżku. I nie sugeruj się tym co piszą w necie ( że trzeba dawać tylko wyznaczony pokarm, wode nie prosto z kranu itp) mój malec je dosłownie wszystko, od jogurtu po picie kawy czu herbaty(oczywiście słodkiej bo innej nie ruszy). Także polecam ;D
Proponuje chomika syryjskiego, są naprawdę mądre i można przyzwyczaić je do siebie jak psiaka:) mam jednego i sa naprawdę słodkie:) trzymaj je w akwarium, lub w klatce(wymiarow nie pamietam sprawdż na jakiejś stronie hobbystycznej) musi miec wiadomo, suche trocinki, w miarę możliwości jakiś domek, kołko do biegania, koniecznie cos do ścierania zębów:)
Misza,Po pierwsze- nie kupuj, błagam!Po co dawać zarabiać pseudohodowcom i nieuczciwym sprzedawcom w sklepach zoo, jak możesz dać dom jakiejś kochanej króliczej istotce... www.adopcje.kroliki.netJest ich tam pełno, a i dowiozą Ci go do domu. Znasz już charakter króla, jeśli chcesz mieć dorosłego. Maluchy też oczywiście są. Masz też pewność, że są zdrowe, większość jest zaszczepiona. Dużo jest też królików wykastrowanych/wysterylizowanych. Posiadają też swoje akcesoria, np. klatka, miseczki, poidełko, "kule- smakule", paśniki itp...Sama mam z tej strony mojego pierwszego króla (ze mną jest 3 miesiące, a ma 1 rok i 9 miesięcy). Ma na imię Misiek i jest przekochanym barankiem (inaczej "Mini Lop", ten z oklapłymi uszami) Oto jego wątek na stronie SPK (Stowarzyszenie Pomocy Królikom), bo nie mam jego zdjęć na komputerze: http://forum.kroliki.net/index.php?topic=10494.0A na chomiczkach niestety się nie znam (co nie oznacza, że ich nie kocham, zajmuję się w szkole, ale swojego nigdy nie miałam)
Ja również chciałam takiego króliczka z adopcji. Do wyboru jest ich pełno, ale trochę się waham, bo jeśli chodzi o wyjazdy na wakacje to co ja z nim zrobię.... ? Akurat w mojej rodzinie nie ma nikogo, kto chciałby się zająć uszatym.... :/
ja w swoim życiu miałam 5 chomików moje pierwsze chomiki mieszkały rasem i żyły 5 lat drugie podobnie ostatni mieszkał sam żył chyba ok 2 lat może krócej :/ Nie wiem czy to od tego zależy, już pod koniec życia moje 3 chomiki miały jakiegoś guza, jeden w poliku, drugi na tylnej łapce a trzeci miał najgorzej bo miała między przednimi łapkami był b. dużo aż ciężko bylo jej chodzić, ale ona się tym nie przejmowała.
Jak zdechl moj pierwszy chomik drugi padł zaraz po tygodniu.
Chomiki karmiłam prawie wszystkim, marchew, jabłko, kapusta, sałata, banan karma, suchy chleb, mlecze dostawały ser zółty, paluszki, flipsy itp :)
codziennie świerza woda, czyste trociny sprzątałam raz na tydzień bo nie brudziły za bardzo w klatce bo ciągle siedziały mi na kolanach :)
moje chomiki były tak oswojone że puszczalam je normalnie na trawe i sobie chodziły (jeśli nie znasz charakteru chomika nie puszczaj go) chodziły po mieszkaniu bo z klatki uciekały :) jak zgłodniały to wracały.
Jeśli masz jakieś pytanie pisz :D
Ja nie mam chomika, ale wiem, że w niektórych sklepach można kupić ekologiczną ściółkę do klatki, i młode pędy jabłoni do obgryzania ( też ekologiczne i BIO ). Dobry i zdrowy tryb życia nie tylko jest dla ludzi...
najprzyjaźniejszym chomikiem jest dżungarski a tak w ogóle to forum przeznaczone problemom dotyczących koni a nie chomiczków no ale dobra niech wam będzie
najprzyjaźniejszym chomikiem jest dżungarski a tak w ogóle to forum przeznaczone problemom dotyczących koni a nie chomiczków no ale dobra niech wam będzie
(konikkasia)mam dżungarskiego :)A wiesz co to hydepark?-dział na forum, pozwalający na wolną dyskusję, nie ograniczoną żadnym tematem przewodnim.więc jak Ci nie pasuje, to nie pisz.ot filozofia.. :)
nie polecam chomików bo:
1. krótko żyją (1,5-3 lat)
2. prowadzą nocny tryb życia ( w moim przypadku chomik cały dzień spał, a w nocy biegał na kołowrotku, który tak terkotał że nie dało się spać)
3. tak jak napisała dudusiakowa chomika niczego nie nauczysz (a szczurka tak)
Przymierzam się do kupienia chomika, już od daaaaaaawna.. miałam 3 świnki morskie i wszystkie pozdychały 2 miesiące po kupnie... nie wiem czemu.. wszystkie miały te same objawy.. i się boje trochę co z tym chomikiem.. Może doradzicie mi coś? Jak hodować? Co kupić? Czym karmić? Ile wasze żyją? Z góry dziękuję :)
Ja miałam 2 chomiki. Pierwszy był bardzo młody i dostał (od mojej mamy -.-) za dużo rzodkiewki i padł. :( Ale 2 chomik żył gdzieś 3 lata (mniej więcej tyle żyją).Musisz kupić klatkę, najlepiej taką z pięterkiem. Na piętrze domek, miska na żarcie i poidło. Na dole kołowrotek i "kibelek" ;) Musisz go codziennie wypuszczać, ale pilnować! Bo lubią zwiewać. Trzeba mu jakoś ogrodzić teren po którym chodzi. Jako ściółkę polecam najzwyklejsze, drewniane trociny, albo takie wiórki. Tylko zastanów się czy chcesz mieć tego chomika, bo one szybko odchodzą, a ty się przywiązujesz.Ja osobiście od 5 lat jestem posiadaczką królika (nie polecam ;))A karmienie chomika.. hmm.. sałata (musi być umyta i !!WYSUSZONA!!, bo mokra może prowadzić do skrętu jelit!) liście rzodkiewki (nie za dużo), jabłko (normalne, albo ususzone) suszone banany, odrobina marchewki.. A żarcie podstawowe to kupisz w zoologicznym z chomikiem na opakowaniu i napisem "przeznaczone dla chomików". Pozdrawiam ;)
a z tymi Twoimi świnkami to jaką im wodę dawałaś? Bo jak np. zacznie się im dawać przygotowaną to już musisz cały czas taką dawać bo jak raz dasz taką a raz inną to właśnie przez to mogą zdechnąć. A co do chomika to na początku pamiętaj żeby za bardzo nie kombinować z nowym żarciem tylko stopniowo dawać mu nowe smakołyki. Miałam chomika ponad 2 lata i zdechł ze starości.
Dziękuję bardzo.! ;**
Ja miałam świnkę morską i też tak króciutko żyła, ale winą była wyściółka ze słomy, której gryzonie nie powinny jeść, bo mogą sobie przekłuć narządy wewnętrzne podczas jedzenia - cierpienia niesamowite ;(Co do wody to moja koleżanka nie dawała żadnej, bo wystarczająco jej jest w jabłku i w ten sposób jej dwa chomiki przeżyły niecałe 3 lata - jak na chomika to dużo.No i oczywiście co do wyściółki i jedzenia to "horselover" dokładnie to opisała.Ja też chcę mieć chomiczka za jakiś czas, ale... na razie mam tylko zu zu pets-a xD x)) Jest bezawaryjny hehe :D
ja miałam chomika.kupilam jako samiczke a okazalo sie ze to samczyk...ogolnie kochany raz mnie tylko ugryzl(wystraszyl sie).rasa:syryjskiumarl mi 27.12.2010r.(ze starosci)19.01.2011r. mialby rowno 3 lata...wiec zyl dlugo.ale teraz chyba kupie królika miniatórke.:)
Misza ja się strasznie boje, że on mi szybko zdechnie.. powiedz coś o twoim sposobie hodowania :)
to mój chomik (już nie żyje) w porze jedzenia xd
prześliczny :)
Ja obecnie mam drugiego chomika , pierwszy miał ponad 2 lata i chore nerki , więc zdechł :<Teraz co mam go , to ma jakiś rok i karmię go wszystkim :D Je wszystko co mu się da i nie szkodzi to mu , chociaż dałam raz mu za dużo czekolady i chodził , taki przymulony przez kilka godzin . Oczywiście wyciągam go z klatki i puszczam na łóżku , albo gdy nie chce mi się go pilnować , to wkładam do takiej specjalnej kuli dla chomików i on sobie w niej chodzi , po całym mieszkaniu . Jest to chomik syryjski i jest bardzo przyjacielski :> bo tej rasy chomiki , są już właśnie takie z natury , więc jakby coś to polecam ci taką właśnie rase . I dla nich najlepsza będzie 2 piętrowa klatka , a gdybyś kupowała dżungarskiego to już jakaś duża klatka nie jest potrzebna , bo to są małe chomiczki . A jakie wyposażenie do klatki ? Domek , w którym sobie będzie spał i wgl i jakieś przyrządy (drabinki , kołowrotek etc . ) No i oczywiście do tego poidełko i miseczka z jedzeniem .a To mój :
ja miałam chomika.kupilam jako samiczke a okazalo sie ze to samczyk...ogolnie kochany raz mnie tylko ugryzl(wystraszyl sie).rasa:syryjskiumarl mi 27.12.2010r.(ze starosci)19.01.2011r. mialby rowno 3 lata...wiec zyl dlugo.ale teraz chyba kupie królika miniatórke.:)Nie rób tego!!! <żarcik> mam królika. Miała być miniaturką i chłopcem, a jest większa od miniatury nawet sporo i jest samicą.. ;) Ale ogólnie jeżeli nie masz kabli zabezpieczonych, ścian i łóżka to nie polecam. I jeżeli kupujesz młodziaka, to wysterylizuj/wykastruj! Chyba że będziesz hodowała ;)
Dziękuję bardzo :) Prześliczny.!
A ja miałam 5.. Pierwszego kupiłam i żył chyba 2 lata- az trzeba było go uspic, bo nie mógł chodzić. .. 2 - zgubiłam go ; < wziełam go na dwór i wypadł mi. i zgubiłam ( tak. głupia byłam.. bo rodzicom nic nie powiedziałam, ze biorę, ale byłam mała ;) ) 3 - dostałam od kolezanki.. ale juz był chory.. 4 - kupiłam, ale juz był stary...a 5 - tez zdechł jakoś przez chorobę .. Więc słyszłam, ze po chomikach trzeba jakoś takimi płynem klatkę wyczyscicić... a ja tego nie robiłam .. oczywiscie te chomiki kupywałam 1 po 2.. ;) A mój tata twierdzi, ze nazwyczajniej w swiecie, nie mam ręki do zwierzzątek ;/ ; D no trudno.. ; <
Ale te wszystkie zwierzaki z zoologicznych mogą być chore, a sprzedawane jako zdrowe, stare, a sprzedawane jako młode. Nawet nie wiadomo skąd pochodzą. Np.: Takie króliki w zoologach, mogą mieć zryty charakter, adhd.. itp.. (mówię na podstawię własnego króla. ;) ) <żarcik> Ale ogólnie kiepsko z prawdomównością w sklepach. ;)
Hej, ja prowadziłam Hodowlę chomików dźungarskich, miałam 48 młodych, a po śmierci Perełci już nie hoduje dżungarskich, teraz mam syryjskiego, jes słodka i malutka, też będzie miała młode, ale syryjskie oczywiście. jak chcesz się więcej dowiedzieć to dzwoń...
ja miałam chomika.kupilam jako samiczke a okazalo sie ze to samczyk...ogolnie kochany raz mnie tylko ugryzl(wystraszyl sie).rasa:syryjskiumarl mi 27.12.2010r.(ze starosci)19.01.2011r. mialby rowno 3 lata...wiec zyl dlugo.ale teraz chyba kupie królika miniatórke.:)Nie rób tego!!! <żarcik> mam królika. Miała być miniaturką i chłopcem, a jest większa od miniatury nawet sporo i jest samicą.. ;) Ale ogólnie jeżeli nie masz kabli zabezpieczonych, ścian i łóżka to nie polecam. I jeżeli kupujesz młodziaka, to wysterylizuj/wykastruj! Chyba że będziesz hodowała ;)Ja już miałam w swoim zyciu 2 kroliki. a kable mam zabespieczone wiec o to sie nie boje...:)a co do mlodziaka to jeszcze nie wiem ale wezme raczej samiczke...(strasznie podobaja mi sie te barany miniaturowe)...:)
Misza ja się strasznie boje, że on mi szybko zdechnie.. powiedz coś o twoim sposobie hodowania :)Moj sposob hodowania....to byl moj pierwszy chomik...Kupowalam mu rozne mieszanki(dostepne w sklep-ach zoologicznych,ale czasem i spozywczych) rano warzywko i owoc(pomidorek,jabuszko). p-uszczalam go w lazience zeby biegal(bo mam kota i p-sa).a jak byla pogoda to do babci z nim jezdzilam i po ogrodku biegal...a wiec nie mialam sposobu hodowania. czytalam w internecie itd....(moich kolezanek chomiki tez zyly krotko,wydaje mi sie ze w niektorych sklep-ach sprzedaja zwierzeta hore...a dopiero u nas w domu ta choroba rozkwita...)mam nadzieje ze sie nia zrazisz do chomikow....powodzenia.!
ja miałam chomika.kupilam jako samiczke a okazalo sie ze to samczyk...ogolnie kochany raz mnie tylko ugryzl(wystraszyl sie).rasa:syryjskiumarl mi 27.12.2010r.(ze starosci)19.01.2011r. mialby rowno 3 lata...wiec zyl dlugo.ale teraz chyba kupie królika miniatórke.:)Nie rób tego!!! <żarcik> mam królika. Miała być miniaturką i chłopcem, a jest większa od miniatury nawet sporo i jest samicą.. ;) Ale ogólnie jeżeli nie masz kabli zabezpieczonych, ścian i łóżka to nie polecam. I jeżeli kupujesz młodziaka, to wysterylizuj/wykastruj! Chyba że będziesz hodowała ;)Ja już miałam w swoim zyciu 2 kroliki. a kable mam zabespieczone wiec o to sie nie boje...:)a co do mlodziaka to jeszcze nie wiem ale wezme raczej samiczke...(strasznie podobaja mi sie te barany miniaturowe)...:)Radzę sterylizować, bo wtedy są spokojniejsze i jest o wiele mniejsze ryzyko zachorowania na raka. ;) Ja mam zabezpieczone kable a Tośka mimio wszystko 6 lampek zeżarła. Wszystkie do prądu podłączone, ale jej nic się nie stało ;)
dzieki za rade(na pewno wysterylizuje) a co do kabli mialam krolika mikolaja ktory tez pszegryzl mi oslonke i zaczal je gryzc...na szczescie nic mu sie nie stalo:))))a twoim zdaniem lepiej kupic samca czy samiczke(mialam juz 2 samce)
Ja mam samice. Ale twarda z niej sztuka.. ;) Samice mają czasem "humorki" i raz potrafią się tulić i tulić, a czasami się rzucają ;) ale nie wiem co lepsze, samca nie miałam, ale z tego co wiem, to mogą znaczyć terytorium (po kastracji nie powinny). :D
Moja koleżanka ma chomika i dużo mi o nich opowiadała. Również hoduje syryjskiego. Mieszka w terrarium. Coś podobnego do akwarium, tylko troche inna budowa. Jemu wystarcza domek, miska z jedzeniem, kołowrotek, trociny, poidło i jest w raju. Daje mu wodę mineralną, a mieszanki kupuje gotowe w sklepie. Są tam między innymi orzechy, takie chrupki kolorowe, suszone banany i wiele innych. Kupuje też oddzielne ziarenka, ale raczej niechętnie je zjada. Chomiki charaktery mają różne (jej obecny chomik "syczy" nawet na nią. Inny natomiast dawał się nosić nawet mi.) Super są te zwierzęta, tylko szkoda, że tak krótko żyją.
Też chce chomika !!! Ale starczy mi już tych wszystkich zwierzątek ;D Dzisiaj mi się urodziło 6 szczeniaków, także pozdro ;D
Epoka gratuluje piesków. Może wstawisz jakieś zdjęcie maluchów?
Na razie nie posiadam takowych .
Kup sobie szczurka. Wszyscy się ich boją z niewiadomych powodów, a tak naprawdę to bardzo sympatyczne i słodkie zwierzaki 100 razy lepsze od chomików, które (moim zdaniem) są..ee dziwne. Znaczy, chodzi mi o to, że chomika chyba się nie nauczy, żeby przychodził na zawołanie, bo jeżeli zwieje to często nie wraca.. Ja mam półtorarocznego szczurka, który przybiega na zawołanie imienia, bądź ,, Tofik chodź masz"" ;) Może to śmieszne ale naprawdę na to reaguje. Umie też robić koziołki i udawać martwego na zawołanie ;D jest jak pies. Nie mieszka w klatce, biega na wolności po mieszkaniu, ma swoją szufladę z zabawkami w komodzie i śpi z moją mamą w łóżku. I nie sugeruj się tym co piszą w necie ( że trzeba dawać tylko wyznaczony pokarm, wode nie prosto z kranu itp) mój malec je dosłownie wszystko, od jogurtu po picie kawy czu herbaty(oczywiście słodkiej bo innej nie ruszy). Także polecam ;D
Proponuje chomika syryjskiego, są naprawdę mądre i można przyzwyczaić je do siebie jak psiaka:) mam jednego i sa naprawdę słodkie:) trzymaj je w akwarium, lub w klatce(wymiarow nie pamietam sprawdż na jakiejś stronie hobbystycznej) musi miec wiadomo, suche trocinki, w miarę możliwości jakiś domek, kołko do biegania, koniecznie cos do ścierania zębów:)
dzięki wszystkim za rady :) , mam już chomika.! ;D i na razie jest ok :)
a jakiej rasy? ;)
dżungarski :))
Misza,Po pierwsze- nie kupuj, błagam!Po co dawać zarabiać pseudohodowcom i nieuczciwym sprzedawcom w sklepach zoo, jak możesz dać dom jakiejś kochanej króliczej istotce... www.adopcje.kroliki.netJest ich tam pełno, a i dowiozą Ci go do domu. Znasz już charakter króla, jeśli chcesz mieć dorosłego. Maluchy też oczywiście są. Masz też pewność, że są zdrowe, większość jest zaszczepiona. Dużo jest też królików wykastrowanych/wysterylizowanych. Posiadają też swoje akcesoria, np. klatka, miseczki, poidełko, "kule- smakule", paśniki itp...Sama mam z tej strony mojego pierwszego króla (ze mną jest 3 miesiące, a ma 1 rok i 9 miesięcy). Ma na imię Misiek i jest przekochanym barankiem (inaczej "Mini Lop", ten z oklapłymi uszami) Oto jego wątek na stronie SPK (Stowarzyszenie Pomocy Królikom), bo nie mam jego zdjęć na komputerze: http://forum.kroliki.net/index.php?topic=10494.0A na chomiczkach niestety się nie znam (co nie oznacza, że ich nie kocham, zajmuję się w szkole, ale swojego nigdy nie miałam)
A ten Twój chomiczek przeuroczy. Mam nadzieję, że dobrze się sprawuje ;PPozdrowienia dla Ciebie i niego :D
dziękuje :), również pozdrawiam Ciebie i twojego króliczka ;P
I również dziękuję ;P
:)
Ja również chciałam takiego króliczka z adopcji. Do wyboru jest ich pełno, ale trochę się waham, bo jeśli chodzi o wyjazdy na wakacje to co ja z nim zrobię.... ? Akurat w mojej rodzinie nie ma nikogo, kto chciałby się zająć uszatym.... :/
ja w swoim życiu miałam 5 chomików moje pierwsze chomiki mieszkały rasem i żyły 5 lat drugie podobnie ostatni mieszkał sam żył chyba ok 2 lat może krócej :/ Nie wiem czy to od tego zależy, już pod koniec życia moje 3 chomiki miały jakiegoś guza, jeden w poliku, drugi na tylnej łapce a trzeci miał najgorzej bo miała między przednimi łapkami był b. dużo aż ciężko bylo jej chodzić, ale ona się tym nie przejmowała. Jak zdechl moj pierwszy chomik drugi padł zaraz po tygodniu. Chomiki karmiłam prawie wszystkim, marchew, jabłko, kapusta, sałata, banan karma, suchy chleb, mlecze dostawały ser zółty, paluszki, flipsy itp :) codziennie świerza woda, czyste trociny sprzątałam raz na tydzień bo nie brudziły za bardzo w klatce bo ciągle siedziały mi na kolanach :) moje chomiki były tak oswojone że puszczalam je normalnie na trawe i sobie chodziły (jeśli nie znasz charakteru chomika nie puszczaj go) chodziły po mieszkaniu bo z klatki uciekały :) jak zgłodniały to wracały. Jeśli masz jakieś pytanie pisz :D
dzięki :)
Ja nie mam chomika, ale wiem, że w niektórych sklepach można kupić ekologiczną ściółkę do klatki, i młode pędy jabłoni do obgryzania ( też ekologiczne i BIO ). Dobry i zdrowy tryb życia nie tylko jest dla ludzi...
:)
najprzyjaźniejszym chomikiem jest dżungarski a tak w ogóle to forum przeznaczone problemom dotyczących koni a nie chomiczków no ale dobra niech wam będzie
najprzyjaźniejszym chomikiem jest dżungarski a tak w ogóle to forum przeznaczone problemom dotyczących koni a nie chomiczków no ale dobra niech wam będzie (konikkasia)mam dżungarskiego :)A wiesz co to hydepark?-dział na forum, pozwalający na wolną dyskusję, nie ograniczoną żadnym tematem przewodnim.więc jak Ci nie pasuje, to nie pisz.ot filozofia.. :)
nie polecam chomików bo: 1. krótko żyją (1,5-3 lat) 2. prowadzą nocny tryb życia ( w moim przypadku chomik cały dzień spał, a w nocy biegał na kołowrotku, który tak terkotał że nie dało się spać) 3. tak jak napisała dudusiakowa chomika niczego nie nauczysz (a szczurka tak)