Chciałam zapytać, co z tymi chipami identyfikacyjnymi dla koni i osłów, które miały wejść obowiązkowo na terenie UE. Nie wiem, czy ta ustawa o obowiązku chipowania polskich koni już obowiązuje?
Obowiązuje juz, w tamtym tyg wyrabiałam paszporcik i koniki już dostały nr czip, ale wydaje mi sie, że koniektóre już paszport posiadają nie musza byc czipowane, ale nie wiem na 100 %.
czipowanie nie jest w 100% obowiązkowe przestrzegam przed nim ,często występuje martwica mięśnia i konie nie mogą zginać szyi z powodu bolesności,właściciel konia może się na nie nie zgodzić ,zwiazek hodowców koni żyje z hodowców,ale my świadomi hodowcy nie pozwalamy na czipowanie bo jest szkodliwe.Kóń z urazem szyi jest skończony jako sportowiec,a kazdemu innemu i tak nie warto przysparzać bólu czipem,który wszczepia osoba po mizernym przeszkoleniu.Unia nie pierwszy raz chce zbić kasę na głupocie hodowców,ale konia kalekę będzie utrzymywał zrozpaczony hodowca nie ktoś z Unii.Czipy i kody kreskowe są dobre w super marketach nie w końskich szyjach.
w Wielkiej brytanni obowiazkowe jest czipowanie, kazdego zrebaka, i co? konie normalne, niczego nie ma , jeszcze nic o tym nie slyszalam, moze raz na 1000 koni
Zgadzam sie z Montaną, wprawdzie nie czipowałam konia, tylko psa, ale niestety wet wbił igłe byle jak, na oślep w szyję i moja psinka przez 4 miesiące chodziła z przekrzywioną głowa! Nie sprawiało jej to bólu bo nie piszczała ani nic, ale sam fakt, że nie mogła wyprostować głowy ;/
Chciałam zapytać, co z tymi chipami identyfikacyjnymi dla koni i osłów, które miały wejść obowiązkowo na terenie UE. Nie wiem, czy ta ustawa o obowiązku chipowania polskich koni już obowiązuje?
Obowiązuje juz, w tamtym tyg wyrabiałam paszporcik i koniki już dostały nr czip, ale wydaje mi sie, że koniektóre już paszport posiadają nie musza byc czipowane, ale nie wiem na 100 %.
czipowanie nie jest w 100% obowiązkowe przestrzegam przed nim ,często występuje martwica mięśnia i konie nie mogą zginać szyi z powodu bolesności,właściciel konia może się na nie nie zgodzić ,zwiazek hodowców koni żyje z hodowców,ale my świadomi hodowcy nie pozwalamy na czipowanie bo jest szkodliwe.Kóń z urazem szyi jest skończony jako sportowiec,a kazdemu innemu i tak nie warto przysparzać bólu czipem,który wszczepia osoba po mizernym przeszkoleniu.Unia nie pierwszy raz chce zbić kasę na głupocie hodowców,ale konia kalekę będzie utrzymywał zrozpaczony hodowca nie ktoś z Unii.Czipy i kody kreskowe są dobre w super marketach nie w końskich szyjach.
w Wielkiej brytanni obowiazkowe jest czipowanie, kazdego zrebaka, i co? konie normalne, niczego nie ma , jeszcze nic o tym nie slyszalam, moze raz na 1000 koni
Zgadzam sie z Montaną, wprawdzie nie czipowałam konia, tylko psa, ale niestety wet wbił igłe byle jak, na oślep w szyję i moja psinka przez 4 miesiące chodziła z przekrzywioną głowa! Nie sprawiało jej to bólu bo nie piszczała ani nic, ale sam fakt, że nie mogła wyprostować głowy ;/
Może da się czipować konia tak żeby nic się nie stało? Tylko trzeba to robić dobrze? Ja tam nie mam żadnych doświadczeń więc się tylko pytam.
Może da się czipować konia tak żeby nic się nie stało? Tylko trzeba to robić dobrze? Ja tam nie mam żadnych doświadczeń więc się tylko pytam.
napewno jest, inaczej nie bylo by przymusowe w UK. zalezy od weterynarza