Jkaie prezenty dostaliscie pod choinke, moze cos z ,,konskich rzeczy""?ja dostalam bryczesy z firmy Global, polar bezowy i kamizelke brazowa i czapsy, ktore dojda w styczniu haha
Jednym z moich prezentów była książka pt. ,,Człowiek, który słucha koni"", autor to Monty Roberts. :)Była tam też książka: ,, Dziedzictwo, tom I"", autor: Christoper Paolini. Jest to 4 część Eragona. ;)Nareszcie ją wydali! XDZnalazły się też łyżwy itp....
Z "końskich" to doczekałam się białych bryczesów z pełnym lejem :DNareszcie! ;)Poza tym, to kasa (oczywiście wydam na "końskie"- planuję czaprak, owijki, nauszniki...).Pod choinką znalazłam też słodycze, sukienkę, dwie bluzki, różne zestawy kosmetyków, piękny naszyjnik, bajeranckie rajstopy ( :P ), futerkowy szlafrok (co prawda różowy, ale i tak jest super) i do kompletu białe futerkowe kapcie... I szczerze mówiąc, nie wiem czy wszystko wymieniłam ;)Aha, i jeszcze jedno- tu to się tata postarał... Kupił po buteleczce perfum- mnie i mamie. Obie wiemy, że one baaardzo dużo kosztują i podejrzewam, że za tą cenę mogłabym już kupić jakiegoś konia (przynajmniej kucysia ;)) No ale... U nas prezentów się nie sprzedaje.Jak dla mnie super prezenty, najlepszy Mikołaj w życiu.No... a dodatkowo, 02.01 mam urodziny, więc znowu... "Niekończąca się opowieść" :D
Dostałam troche tych prezentów, ale z końskich rzeczy to dostałam piękne brązowe siodło ujeżdżeniowe :) Urodziny mam 13 stycznia, więc to jeszcze nie koniec ;) Szkoda tylko, że konia brak...
Z końskich rzeczy dostałam tylko zimowe rękawiczki jeździeckie. :D A takie normalne to dostałam srebrny łańcuszek z podkową,koniczynką i napisem Luck z Avon"u,piżamę z Hello Kitty-xD,książkę o rasach koni autorstwa Jon"a Stround"a-nie znam kolesia,słodycze,pieniądze,2 bluzy,spodnie... I chyba tyle. ;)
No właśnie, Iwonka1997- szkoda, że konia brak... :(I raczej szybko się go nie doczekam, niestety ;(Ale mimo tego "małego" braku, lubię kompletować sprzęt. MOŻE kiedyś posłuży mojemu kopytnemu...
Miki1305- ja w najbliżyszm (pewnie dalszym też...) czasie nie mam co liczyć na konia, ale mam wrażenie, że kiedy dostaję/kupuję coś nowego z końskich rzeczy, jestem tak jakby bliżej posiadania go :). A kto wie, może kiedyś nastąpi ta chwila, że będę miała własnego konia i te rzeczy, które zgromadziłam, przydadzą mi się... A poza tym, to dla mnie frajda- dostawanie prezentów końskich- bo sprawiają mi radość jak żadne inne. Nawet teraz, gdy własnego zwierza nie posiadam, mój własny sprzęt przydaje mi się w szkółce.
Pozdrawiam :)
Z końskich rzeczy to dwa wisiorki ( czy tam łańcuszki, ze srebra z : dwoma łbami konia ;*, oraz niespotykany wisior z siodłem skokowym ;*).. no i kasa, jak i wiele rzeczy ;DD
Ja dostałam Samsung Galaxy Young ma anroida 2.4 i mogę na nim sprawdzać galopuj.pl:) Ale i tak wolę na kompie. Nie doczkałam się wymarzonych sztybletów, a aukcja już minęła:(
Dostałam palcat cały skórzany 120cm, i rękawiczki ziomowe do jazdy trój-palczaste ;) MAM DO SPRZEDANIA -OWIJKI POLAROWO ELASTYCZNE JASCONhttp://allegro.pl/bandaze-owijki-elastyczno-polarowe-firmy-jacson-i2018173155.html-OWIJKI POLAROWE API NOWE! http://allegro.pl/api-bandaze-owijki-polarowe-nowe-okazja-i2018173158.html-ORAZ PARĘ KSIĄŻEK JEŹDZIECKICHhttp://allegro.pl/jazda-konna-dla-poczatkujacych-k-hoffman-polecam-i2024027417.htmlhttp://allegro.pl/ksiazka-poradnik-moj-kon-kate-needham-i2018173141.html
Ja przecież nie mówię, że się nie cieszę ;)Z każdej końskiej rzeczy cieszę się jak głupia i skaczę ze szczęścia przez przynajmniej kilka dni :P Mówię tylko, że konia brak, ale te rzeczy i tak bardzo mi się przydają...Mam nadzieję, że kiedyś posłużą mojemu kopytnemu :DKingarnek- Co Ty masz powiedzieć? Raczej co ja mam powiedzieć... Chciałabym jeździć raz w miesiącu (jeżdżę raz na pół roku [wakacje i ferie]), a ostatni raz widziałam konia ponad dwa miesiące temu... ;(
Ja z "końskich" to bardziej gadżetów:Haertland,kalendarz z końmi no i od Qantusi i Celusia:)To chyba najcenniejsze:DSorki "przyjaźń od Qantusi i Celusia:)
Jkaie prezenty dostaliscie pod choinke, moze cos z ,,konskich rzeczy""?ja dostalam bryczesy z firmy Global, polar bezowy i kamizelke brazowa i czapsy, ktore dojda w styczniu haha
No dostałam parę fajnych przentów, ale najbardziej cieszę się z KASY! :)) Chyba jak każdy ;D
Jednym z moich prezentów była książka pt. ,,Człowiek, który słucha koni"", autor to Monty Roberts. :)Była tam też książka: ,, Dziedzictwo, tom I"", autor: Christoper Paolini. Jest to 4 część Eragona. ;)Nareszcie ją wydali! XDZnalazły się też łyżwy itp....
J dostałam:-książkę,,Hodowla koni w zgodzie z naturą""-konie ze schleicha-ogrodzenie dla koni ze schleicha-piżamę-bluzkę-notes-czekoladę-książkę-
- bryczesy-czaprak-buty jeździeckie -ksiąszki
Z "końskich" to doczekałam się białych bryczesów z pełnym lejem :DNareszcie! ;)Poza tym, to kasa (oczywiście wydam na "końskie"- planuję czaprak, owijki, nauszniki...).Pod choinką znalazłam też słodycze, sukienkę, dwie bluzki, różne zestawy kosmetyków, piękny naszyjnik, bajeranckie rajstopy ( :P ), futerkowy szlafrok (co prawda różowy, ale i tak jest super) i do kompletu białe futerkowe kapcie... I szczerze mówiąc, nie wiem czy wszystko wymieniłam ;)Aha, i jeszcze jedno- tu to się tata postarał... Kupił po buteleczce perfum- mnie i mamie. Obie wiemy, że one baaardzo dużo kosztują i podejrzewam, że za tą cenę mogłabym już kupić jakiegoś konia (przynajmniej kucysia ;)) No ale... U nas prezentów się nie sprzedaje.Jak dla mnie super prezenty, najlepszy Mikołaj w życiu.No... a dodatkowo, 02.01 mam urodziny, więc znowu... "Niekończąca się opowieść" :D
Dostałam troche tych prezentów, ale z końskich rzeczy to dostałam piękne brązowe siodło ujeżdżeniowe :) Urodziny mam 13 stycznia, więc to jeszcze nie koniec ;) Szkoda tylko, że konia brak...
Z końskich rzeczy dostałam tylko zimowe rękawiczki jeździeckie. :D A takie normalne to dostałam srebrny łańcuszek z podkową,koniczynką i napisem Luck z Avon"u,piżamę z Hello Kitty-xD,książkę o rasach koni autorstwa Jon"a Stround"a-nie znam kolesia,słodycze,pieniądze,2 bluzy,spodnie... I chyba tyle. ;)
A urodzinki mam 15.01,więc już niedługo będę miała na stanie kolejne prezenty. ;D
Oficerki, toczek, siodło i obraz konia ♥♥
No właśnie, Iwonka1997- szkoda, że konia brak... :(I raczej szybko się go nie doczekam, niestety ;(Ale mimo tego "małego" braku, lubię kompletować sprzęt. MOŻE kiedyś posłuży mojemu kopytnemu...
Sorki, to miało być do Natusiaczek :P Więc poprawka...
Miki1305- ja w najbliżyszm (pewnie dalszym też...) czasie nie mam co liczyć na konia, ale mam wrażenie, że kiedy dostaję/kupuję coś nowego z końskich rzeczy, jestem tak jakby bliżej posiadania go :). A kto wie, może kiedyś nastąpi ta chwila, że będę miała własnego konia i te rzeczy, które zgromadziłam, przydadzą mi się... A poza tym, to dla mnie frajda- dostawanie prezentów końskich- bo sprawiają mi radość jak żadne inne. Nawet teraz, gdy własnego zwierza nie posiadam, mój własny sprzęt przydaje mi się w szkółce. Pozdrawiam :)
snowboard i diabola ( gościu z Mam talent ostatniej edycji takie miał )
Z końskich rzeczy to dwa wisiorki ( czy tam łańcuszki, ze srebra z : dwoma łbami konia ;*, oraz niespotykany wisior z siodłem skokowym ;*).. no i kasa, jak i wiele rzeczy ;DD
Ja dostałam Samsung Galaxy Young ma anroida 2.4 i mogę na nim sprawdzać galopuj.pl:) Ale i tak wolę na kompie. Nie doczkałam się wymarzonych sztybletów, a aukcja już minęła:(
miki1305 a co ja mam powiedzieć? JA jeżdżę konno raz w miesiącu ale i tak się cieszę, bo i TAK to lepsze niż nic!
z końskich rzeczy to nowe ogłowie które dojdzie na początku stycznia:)
miki1305 spoko! ;D
Dostałam palcat cały skórzany 120cm, i rękawiczki ziomowe do jazdy trój-palczaste ;) MAM DO SPRZEDANIA -OWIJKI POLAROWO ELASTYCZNE JASCONhttp://allegro.pl/bandaze-owijki-elastyczno-polarowe-firmy-jacson-i2018173155.html-OWIJKI POLAROWE API NOWE! http://allegro.pl/api-bandaze-owijki-polarowe-nowe-okazja-i2018173158.html-ORAZ PARĘ KSIĄŻEK JEŹDZIECKICHhttp://allegro.pl/jazda-konna-dla-poczatkujacych-k-hoffman-polecam-i2024027417.htmlhttp://allegro.pl/ksiazka-poradnik-moj-kon-kate-needham-i2018173141.html
Ja dostałam 400 zł , które zamierzam przeznaczyć na sprzęt jeźdźiecki.A no i chba czekolady juz nie zjem cały rok.:)
Ja przecież nie mówię, że się nie cieszę ;)Z każdej końskiej rzeczy cieszę się jak głupia i skaczę ze szczęścia przez przynajmniej kilka dni :P Mówię tylko, że konia brak, ale te rzeczy i tak bardzo mi się przydają...Mam nadzieję, że kiedyś posłużą mojemu kopytnemu :DKingarnek- Co Ty masz powiedzieć? Raczej co ja mam powiedzieć... Chciałabym jeździć raz w miesiącu (jeżdżę raz na pół roku [wakacje i ferie]), a ostatni raz widziałam konia ponad dwa miesiące temu... ;(
Ja z tych "końskich" rzeczy dostałam wymarzone sztylpy :)
Ja z "końskich" to bardziej gadżetów:Haertland,kalendarz z końmi no i od Qantusi i Celusia:)To chyba najcenniejsze:D
Ja dostałam sztyblety ( poza tym to parę innych rzeczy ,na które szkoda miejsca...)
Ja z "końskich" to bardziej gadżetów:Haertland,kalendarz z końmi no i od Qantusi i Celusia:)To chyba najcenniejsze:DSorki "przyjaźń od Qantusi i Celusia:)
Dostał również obraz z końmi(4 duże) i źrebak oraz kilka drobiazgów jeszce.
miki1305, ale u mnie znalazł się również przypadek, że pojawiłam się na grzbiecie konia pół roku po ostatniej jeździe.