Miesiąc temu dowiedziałam się, że mój ulubiony szkółkowy zachorował na jedno oko. Choroba nazywa się "Miesięczna......" pełnej nazwy nie znam. Ktoś orientuje się co to za choroba i mógłby mi o niej trochę powiedzieć?
Ślepota miesięczna jest jedną z wad, po wykryciu których można oddać konia z powrotem do sprzedawcy, więc po tym można się domyślić, że to nie jest drobnostka.Ślepota miesięczna (bardziej oficjalnie: "nawracające zapalenie błony naczyniowej koni") polega na zapaleniu błony naczyniowej w oku. Nawroty następują co jakiś czas, czasami co parę tygodni, czasami nawet co kilka lat. Leczenie może być długotrwałe i, niestety, nie zawsze skuteczne. Najczęstszą przyczyną utraty wzroku jest właśnie ta choroba. Rokowania na początku są ostrożne- dobre leczeniu przy niezbyt skomplikowanym przypadku często ogranicza chorobę i zwiększa szansę na zachowanie wzroku przez dłuższy czas. Niestety zdarza się, że w oku tworzą się zmiany trwale pogarszające wzrok, a zwłaszcza jeśli zapalenie będzie powracać coraz częściej albo mocniej, w końcu koń może przestać widzieć w ogóle. W niektórych przypadkach trzeba nawet usunąć oko, które może zacząć po prostu chronicznie boleć. Ogólnie rzecz biorąc właściwie nie można tego całkowicie wyleczyć (chyba że operacyjnie) i trzeba liczyć się z tym, że w końcu koń może przestać widzieć, ale może trochę pocieszy Cię za to wiadomość, że choroba zwykle występuje tylko w jednym oku i przy dobrym leczeniu da się ją w miarę kontrolować, zapewniając koniowi między nawrotami prawie normalne życie. Samym nawrotom też można w pewnym stopniu zapobiegać, a jeśli zauważy się je szybko i od razu wezwie weta, nie zrobią takiego spustoszenia w oku. Coś więcej na ten temat: http://www.zdrowiekonia.pl/porady/Slepota_miesieczna_Centrum_Zdrowia_Konia.pdf
Miesiąc temu dowiedziałam się, że mój ulubiony szkółkowy zachorował na jedno oko. Choroba nazywa się "Miesięczna......" pełnej nazwy nie znam. Ktoś orientuje się co to za choroba i mógłby mi o niej trochę powiedzieć?
A to nie była przypadkiem ślepota miesięczna?
Być może to, bo nie widziała na to oko i dalej nie widzi... Wiesz coś o tej chorobie?
Ślepota miesięczna jest jedną z wad, po wykryciu których można oddać konia z powrotem do sprzedawcy, więc po tym można się domyślić, że to nie jest drobnostka.Ślepota miesięczna (bardziej oficjalnie: "nawracające zapalenie błony naczyniowej koni") polega na zapaleniu błony naczyniowej w oku. Nawroty następują co jakiś czas, czasami co parę tygodni, czasami nawet co kilka lat. Leczenie może być długotrwałe i, niestety, nie zawsze skuteczne. Najczęstszą przyczyną utraty wzroku jest właśnie ta choroba. Rokowania na początku są ostrożne- dobre leczeniu przy niezbyt skomplikowanym przypadku często ogranicza chorobę i zwiększa szansę na zachowanie wzroku przez dłuższy czas. Niestety zdarza się, że w oku tworzą się zmiany trwale pogarszające wzrok, a zwłaszcza jeśli zapalenie będzie powracać coraz częściej albo mocniej, w końcu koń może przestać widzieć w ogóle. W niektórych przypadkach trzeba nawet usunąć oko, które może zacząć po prostu chronicznie boleć. Ogólnie rzecz biorąc właściwie nie można tego całkowicie wyleczyć (chyba że operacyjnie) i trzeba liczyć się z tym, że w końcu koń może przestać widzieć, ale może trochę pocieszy Cię za to wiadomość, że choroba zwykle występuje tylko w jednym oku i przy dobrym leczeniu da się ją w miarę kontrolować, zapewniając koniowi między nawrotami prawie normalne życie. Samym nawrotom też można w pewnym stopniu zapobiegać, a jeśli zauważy się je szybko i od razu wezwie weta, nie zrobią takiego spustoszenia w oku. Coś więcej na ten temat: http://www.zdrowiekonia.pl/porady/Slepota_miesieczna_Centrum_Zdrowia_Konia.pdf