Reklama
  • Oczy Nocy2012-09-10 15:57:24

    Witajcie!Ostatnio czytając życiorys jednego jeźdźca na Wikipedii natrafiłam na takie zdanie "Start w Igrzyskach Olimpijskich spowodował zainteresowanie psychologią zwierząt, głównie koni, ponieważ koń, którego „awaryjnie” dosiadł zaledwie miesiąc przed Igrzyskami, okazał się koniem chorym psychicznie." Stąd moje pytanie jakie choroby psychiczne mogą być u koni? Czy konie często chorują psychicznie? Spotkaliście się może kiedyś z koniem chorym psychicznie? Pierwszy raz usłyszałam o czymś takim i jestem bardzo zdziwiona. Macie może jakieś książki albo stronę internetową gdzie mogłabym o tym doczytać?

  • nancy 2012-09-10 17:01:47

    Chociażby narowy stajenne są rodzajem zaburzeń psychicznych. Z resztą nie ma się co dziwić - skoro konie posiadają mózg, tak jak i w przypadku innych organów, oczywiste jest zdarzanie się nieprawidłowości w działaniu tego narządu.Faktycznie o literaturę naukową na ten temat trudno, może znalazłoby się jaką wstawkę w książkach o psychologii końskiej. Osobiście trochę poszukałam w internecie i podaję kilka linków, ale wątpię, czy coś konkretnego wniosą... http://www.voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=4070http://forum.hipologia.pl/viewtopic.php?f=1&t=261http://www.swiatkoni.pl/forum/topic/608-zespol-downa-autyzm-czy-to-mozliwe/

  • Oczy Nocy 2012-09-10 17:08:38

    Niestety do tych linków dotarłam sama i nie do końca mnie satysfakcjonują, aczkolwiek lepsze to niż nic. W książkach o psychologii końskiej jest ten temat tylko pobieżnie poruszony nic konkretnego.

  • nancy 2012-09-10 19:15:27

    Dokładnie o to mi chodzi. Mnie również interesuje ten temat. Uwielbiam psychologię i na razie studiuję ludzką, ale zwierzęca psychika także mnie intryguje. Dlatego podłączam się do pytania

  • Reklama
  • anusiak 2012-09-13 20:43:06

    Moja klacz jest chora psychicznie :P , ale tak na poważnie , ogólnie to jest grzeczna (czyszczenie, siodłanie itp..) , na ogródku tez jest jako tako grzeczna , ale bywają czasy , że nawet na ogródku pokazuje rogi ://// , kopie i gryzie inne konie , i czasem bryka jak sie jeździ . Ale jak się wyjeżdża w teren to wstępuje w nią diabeł ..... Jest wszystkim zaciekawiona , jest czasem płochliwa , a co naj gorsze ponosiiii .... nie wiem jak ją tego oduczyć :(  , a po za tym to chodzi tylko w grupie , bo sama nie wyjdzie , porażka , nie wiem jak sobie z nią radzić ...... , kurcze może zaczne jej podawać jakieś prochy , żeby nie była taka nadpobudliwa XD . Pozdrawiam :)

  • izapyza 2012-09-16 01:02:42

    Ja słyszałam że na poznańskiej Woli dawno temu- piszą o tym w książce o tym ośrodku, był koń który miał coś w rodzaju depresji. Potrafiła uderzać głowa w scianę, aż w końcu się pewnego dnia w ten sposób zabił... :(  nie wiem dlaczego, ale tak myslę, moze brak padoków, za mało światła, co u ludzi powoduje depresję moze u koni podobnie? Ktoś tez wspominał o autystycznym koniu na jakimś forum

  • Wikusioweziowata 2012-09-16 15:21:13

    Depresję może mieć chociażby klacz po utracie źrebaka, albo koń któremu umarł "kolega pastwiskowy" (szczególnie jeśli stadko składało się tylko z 2 koni). Choroby psychiczne są możliwe u koni. Ja w swojej "karierze" jeździeckiej, spotkałam się z klaczą zimnokrwistą która od urodzenia była bardzo nadpobudliwa, gryzła ludzi, nawet takich których na co dzień szanowała. Dlaczego? A no stwierdzono u niej guza w mózgu (następny właściciel zadbał o badania). Co się dalej z nią działo nie wiem, bo nikt w tamtej stajni skąd ją wykupiono nie wiedział nic poza tym, że ma guza. Najprawdopodobniej padła albo została uśpiona, bo zaczęła się robić naprawdę niebezpieczna dla otoczenia i samej siebie (np. potrafiła zdewastować boks, żeby dostać się do człowieka i go dziabnąć). Podsumowując - choroby mózgu vel choroby psychiczne są możliwe u koni, chociaż ciekawa jestem na jaką skalę. Większość takich koni się usypia albo sprzedaje na rzeź "bo to wariaty" i za cenę mięsa kupi sobie ktoś innego konia, a tamten chory niech idzie na kiełbachę. Ponadto koszty leczenia czy badań przewyższają koszty utrzymania np. 2 zdrowych koni... Więc nawet nie wiadomo, ile takich koni jest, i jakie choroby są możliwe (depresja, nerwica, czy może jeszcze coś innego ? ). Sama jestem ciekawa, ale takie rzeczy to może ktoś odkryje za 10-20 lat.

  • weronika98 2012-10-24 20:14:47

    Wytłumaczę Ci to jak najprościej.. Żaden koń nie jest "chory psychicznie", może mieć narowy np. kopanie (ściany) gdy stoi w boksie, ale to wszystko jest winą ludzi którzy wychowywali tego konia, powinno być się delikatnym a za razem bardzo stanowczym.  Koń stoi z innymi końmi i zaczyna je kopać a to ze względu na to że chce podnieść swoje miejsce w hierarchii i wtedy człowiek od razu odizolowuje tego konia od stada ponieważ boi się ich naturalnych zachowań i właśnie przez to mogą być pewne zaburzenia które wynikają z ich natury po pewnym czasie gdy koń będzie sam na sektorze, padoku zacznie podporządkowywać sobie ludzi dlatego że musi nad kimś dominować (może ugryźć, kopnąć, stanąć na nogę, potrącić łopatką), "mądry" człowiek to natychmiast skoryguje i gdy koń zobaczy że ten człowiek jest silniejszy od niego będzie miał do niego pewien szacunek, a człowiek człowiek dominację. Zachowania stadne zostawiamy tam gdzie ich miejsce. Wniosek: konie nie są "chore psychicznie", tylko nie kiedy miewają narowy z winy człowieka. "Konie nie mają problemów, są tylko ludzie którzy je mają"

  • Reklama
  • weronika98 2012-10-24 20:14:48

    Wytłumaczę Ci to jak najprościej.. Żaden koń nie jest "chory psychicznie", może mieć narowy np. kopanie (ściany) gdy stoi w boksie, ale to wszystko jest winą ludzi którzy wychowywali tego konia, powinno być się delikatnym a za razem bardzo stanowczym.  Koń stoi z innymi końmi i zaczyna je kopać a to ze względu na to że chce podnieść swoje miejsce w hierarchii i wtedy człowiek od razu odizolowuje tego konia od stada ponieważ boi się ich naturalnych zachowań i właśnie przez to mogą być pewne zaburzenia które wynikają z ich natury po pewnym czasie gdy koń będzie sam na sektorze, padoku zacznie podporządkowywać sobie ludzi dlatego że musi nad kimś dominować (może ugryźć, kopnąć, stanąć na nogę, potrącić łopatką), "mądry" człowiek to natychmiast skoryguje i gdy koń zobaczy że ten człowiek jest silniejszy od niego będzie miał do niego pewien szacunek, a człowiek człowiek dominację. Zachowania stadne zostawiamy tam gdzie ich miejsce. Wniosek: konie nie są "chore psychicznie", tylko nie kiedy miewają narowy z winy człowieka. "Konie nie mają problemów, są tylko ludzie którzy je mają"

  • weronika98 2012-10-24 20:20:07

  • Oczy Nocy 2012-10-24 22:24:51

    No nie Weronika akurat tu całkowicie nie masz racji i to już wiem. Konie mają choroby psychiczne podobnie jak ludzie. Narowy to jedno a choroby psychiczne to drugie.

  • nancy 2012-10-26 23:02:27

    Też się nie zgadzam z postem Weroniki. Choroby psychiczne mają różne przyczyny i mogą być spowodowane działalnością ludzi. Tak jak depresja u człowieka - wywołać ją może inna osoba. Narowy też są spowodowane zaburzeniami psychicznymi. 

  • Reklama
  • skarogniada22 2012-12-12 14:41:35

    Moja klacz jest chora psychicznie :P , ale tak na poważnie , ogólnie to jest grzeczna (czyszczenie, siodłanie itp..) , na ogródku tez jest jako tako grzeczna , ale bywają czasy , że nawet na ogródku pokazuje rogi ://// , kopie i gryzie inne konie , i czasem bryka jak sie jeździ . Ale jak się wyjeżdża w teren to wstępuje w nią diabeł ..... Jest wszystkim zaciekawiona , jest czasem płochliwa , a co naj gorsze ponosiiii .... nie wiem jak ją tego oduczyć :(  , a po za tym to chodzi tylko w grupie , bo sama nie wyjdzie , porażka , nie wiem jak sobie z nią radzić ...... , kurcze może zaczne jej podawać jakieś prochy , żeby nie była taka nadpobudliwa XD . Pozdrawiam :) to nie jest choroba psychiczna tylko rozpuszczony, źle wychowany koń, dokształć się albo sprzedaj konia komuś kto sonie poradzi :)



Reklama
Reklama