Ciąg... Przykładasz łydki jak do łopatki do wewnąnątrz (działa głównie wewnętrzna łydka + zewnętrzna wodza, wewnętrzna "nabiera i odpuszcza", żeby koń się ładnie wygiął) tylko jeszcze zewnętrzną trochę do tyłu i dociskasz. Mi intruktorka mówiłą, żeby "wygiąć konia w rogalik" ;)
Hippika: Co ty pierdzielisz za farmazony dziecko???Hahahaha...Skąd wzięłaś takie bzdury? Szok.martina1122: Żeby zrobić ciąg trzeba mieć umiejętności jeździeckie CONJAMNIEJ na poziomie srebrej odznaki jeździeckiej, choć i to może być za mało.Czyli generalnie trzeba pojeździć parę lat i zacząć ćwiczyć ujeżdżenie z trenerem ujeżdżenia, a nie z instruktorem rekreacji.Poza tym można zacząć ćwiczyć chody boczne na koniu wyszkolonym do poziomu N w ujeżdżeniu, a wyszkolenie konia do takiego poziomu zajmuje długie miesiące pracy bardzo doświadczonego jeźdźca i trenera.Konie rekreacyjne raczej nie umieją takich rzeczy. Szkółkowe na pewno nie.
Ile Ty masz lat, że nazywasz mnie "dzieckiem",co? Ale pochlebiasz mi, w końcu zazwyczaj mnie postarzają, a nie odmładzają. Julie, sama nie powiedziałaś nic konstruktywnego, więc jakim prawem mnie krytykujesz? Dziewczyna pytała o pomoce do ciągu, a nie o to jakie to jest strasznie trudne. Ponad to niektórzy instruktorzy rekreacji mają rzeczową wiedzę ujeżdżeniową, więc uprawnienia trenerskie konieczne nie są. Po drugie te "bzdury" opowiedziała mi instruktorka pracująca w ośrodku nad którym merytorycznie czuwają najlepsi dresażyści. Po trzecie są konie rekreacyjne ujeżdżone do N"ki. Poza tym sama nie mam nawet brązowej odznaki i jakoś robiłam ciągi koń do mnie nie przyszedł i nie zapytał, czy mam srebrną odznakę. Jeździłaś kiedyś ciągi? Nie? Nie mam więcej pytań.
Hippika, takie wypisanie pomocy, abstrahując od tego czy są poprawne czy nie, jest kompletnie bez sensu, jeśli nie wiemy na jakim poziomie jest jeździec, koń i pod czyim okiem trenują.Jeśli ktoś zadaje tego typu pytanie na forum i chce robić ciągi w stępie, to znaczy, że od tych ciągów dzielą go jeszcze lata, jeśli nie lata świetlne.I co, myślisz, że jak martina1122 wsiądzie na konia (niechby nawet ujeżdżonego na poziomie N), zakłusuje i przyłoży te łydki według wskazówek, będzie nabierać i odpuszczać wodzę, to koń nagle wykona ciąg?Zresztą "przykładasz łydki jak do łopatki do wewnątrz" - to czym ciąg będzie różnił się od łopatki? A zewnętrzna wodza jak działa?Tego nie da się wytłumaczyć przez internet osobie, która nie ma o tym pojęcia, a zwłaszcza nie da się tłumaczyć w ten sposób, czyli nie odnosząc sposobu działania pomocy do efektów ich działania (czyli "zewnętrzna wodza działa tak i tak, w tym celu żeby..., jeśli koń robi coś to działa tak, a jeśli coś innego to tak...").Ale w tym przypadku to pewnie i tak byłoby gadanie ze ślepym o kolorach...
jestemzlasu, a ja widzę w tym sens, bo byłam na jeździe u instruktorki, która kazała mi robić zagalopowanie z zewnętrznej łydki. Skoro dziewczyna "ma z tym problem" znaczy, że jest na tym etapie, żeby robić ciągi i może chce się upewnić, czy instruktor podał jej dobre pomoce? Jeśli się zgadza to super, a jak nie to trzeba poszukać jakiegoś innego instruktora i się skonsultować, żeby ustalić kto ma rację. I czytanie ze zrozumieniem się kłania, bo powiedziałam, że jak do łopatki do wewnątrz z tym, że trzeba jeszcze docisnąć zewnętrzną łydkę i to chyba oczywiste, że po to, żeby poszedł w bok. <cytat><p> nie da się tłumaczyć w ten sposób, czyli nie odnosząc sposobu działania pomocy do efektów ich działania (czyli "zewnętrzna wodza działa tak i tak, w tym celu żeby..., jeśli koń robi coś to działa tak, a jeśli coś innego to tak...").</p></cytat> akurat z tą wodzę to mówiłam "w skrócie", bo chyba każdy kto robi ciągi umie też łopatki, nie?? <cytat><p> Jeśli ktoś zadaje tego typu pytanie na forum i chce robić ciągi w stępie, to znaczy, że od tych ciągów dzielą go jeszcze lata, jeśli nie lata świetlne.</p></cytat> Niby dlaczego? Ja jak mam jakieś wątpliwości to piszę do znajomych trenerów, ale jak ktoś nie ma kogoś takiego to sie upewnia na forum.
Julie przyniosła tu dużo więcej pożytku niż ty i skąd wnioskujesz, że nigdy w życiu nie robiła ciągu? bo ja tego nie wyczytałamChyba nie spodziewasz się, że ta dziewczynka wsiądzie na konie przestawi łydki zrobi coś wodzą i wykona ciąg ?
Julie tutaj wniosła offtopa. Dziewczyna się pytała "jak te łydki przykładać?", a nie czy to trudne i co musi umieć ona i koń. Czemu uważam, że nie ma pojęcia o ciągach? Wnioskuję z treści jej posta. I nie zauważyłaś, że założycielka tematu już robiła ciągi! Ma z tym problemy, znaczy, ze już robi, a nie chce się dowiedzieć jak to się robi, żeby spróbować.
byłam na jeździe u instruktorki, która kazała mi robić zagalopowanie z zewnętrznej łydkiNo i co? Jeśli ktoś pyta "wie może ktoś jak zrobić ciąg w kłusie ,stępie" na forum galopuje.pl to nie jest na tym etapie. Jestem o tym święcie przekonana. A jak ma tego typu problem i nie ma trenera, to tego problemu nie rozwiąże z pomocą jedynie forum. O tym też.
No i to, że są instruktorzy, którzy podają złe pomoce i czasami lepiej się znajomych podpytać jak to mówią u nich instruktorzy, żeby nie pielęgnować błędów. Nigdzie nie napisała, że nie ma trenera, ani, że chce się radzić tylko forumowiczów. A to, że nie jest na tym etapie to Tylko twoje domysły. Możne napisała "w kłusie, w stępie", bo po prostu nie robi ich jeszcze w galopie? A "wie ktoś może", bo ma już taki styl i chciała zadać pytanie pośrednie?
Dzieci kochane - Wy nie macie zielonego pojęcia o czym mówicie. Założę się, że nie stałyście nawet koło konia robiącego ciągi, a robieniu ich nie wspomnę. Wstyd i sromota. I do tego gówniarstwo bezczelne! Julie i Jestemzlasu chociaż wiedzą o czym mówią :)No ale raz się żyje.Hippika i Martyna1222 - specjalnie dla Was :]Ciągi możesz ćwicząc jeżdżąc po długich lub po krótkich liniach. Najważniejszą rolę odgrywa wewnętrzna łydka, która aktywizuje i wygina. Podobno ustawienie pomocy to już znacie, więc po kiego ja będę strzępić język :))Musicie pilnować odpowiedniego zgięcia.Musicie też dopasować się do ruchu konia ( i teraz HIPPIKA, skoro wiesz to mi wyjaśnij -siedzi się w kierunku ruchu czy odwrotnie??)W celu leszego przygotowania konia warto jest przejechać jedną, dwe długości konia łopatką do przodu . Potem już wyginacie konia jak do ciągu. Przed końcem ćwiczenia zaś - wracacie do pozycji wyjściowej ;] I teraz gwiazdeczki ile zrozumiałyście? Hippika, że nie masz nawet brązowej odznaki to jest widać. Bo zielonego pojęcia nie masz o co chodzi. NIe odróżnisz łopatki do przodu, od łopatki do wewnątrz, od trawersu. Co więcej - gdybyś wsiadła dziewczynko na konia chodzącego N, C czy GP (zwłaszcza GP) to nawet z miejsca byś nie ruszyła. Jeśli robisz ciągi ale nie ufasz swojemu trenerowi czy instruktorowi - zmień go. Ewentualnie jedź na klinikę, konsultację. Autorka wątku ciąg pewnie widziała w telewizji albo w książce i teraz chce to robić. ŻENADA! Najpierw naucz się robić wolty. Potem ustępowania od łydki (a jaka różnica jest między ciągiem, renwersem i ustępowaniem od łydki?). A potem może i zrobisz ciąg. O ile będziesz miałą konia wygimnastykowanego, na pomocach (jakie znasz pomoce?!) i wyprostowanego (co to oznacza?)Jestemzlasu -dowaliłaś tym rozoczynaniem galopu :D I teraz dziewczynki trzy dni będą miały problem i owstanie kolejny fantastyczny wątek, które tak miło się czyta :D
a trenerka ile ma lat? 13, 14? :Dok, a na poważnie - jak Ci to wytłumaczyła?na jakim koniu jeździsz? trenerka czy instruktorka? bo skoro pytasz na forum to jesteś śmieszna i uważam, ze nie robisz nawet ćwierci ciągu. albo masz nienormalną isntruktorkę, która sama nie wie o czym mówi. jeżeli masz kogoś kto cię prowadzi to będziesz to robić bez porad tak gównianego forum jak to. bo poziom tutaj jest denny i masz kupę mądrych mistrzyń wsi i okolic zza stodoły jak hippika które nigdy nie widziały ani zebranego konia, ani kłusa wyciągniętego, o zrobieniu takiego elementu nie wspominając
tak, na poważnie Ci to mówię.. mam konia chodzącego P pode mną i już umie większość elementów N, miałam dość długą przerwę z powodu wypadku samochodowego od jazdy i właśnie trenerka jeździła. Chciałam po prostu zapytać kogoś kto łapie się w tym temacie , tylko z czystej ciekawości co inni na ten temat sądzą.
Hippika, że nie masz nawet brązowej odznaki to jest widać. Bo zielonego pojęcia nie masz o co chodzi. NIe odróżnisz łopatki do przodu, od łopatki do wewnątrz, od trawersu.
Co więcej - gdybyś wsiadła dziewczynko na konia chodzącego N, C czy GP (zwłaszcza GP) to nawet z miejsca byś nie ruszyła. Jeśli robisz ciągi ale nie ufasz swojemu trenerowi czy instruktorowi - zmień go. Ewentualnie jedź na klinikę, konsultację.
Nie odróżnię łopatki od przodu od łopatki do wewnątrz i trawersu? Skoro mnie masz za kompletnego igonranta to sory, ale nie mam zamiaru z Tobą dyskutować ;] Może to Ty nie masz zielonego pojęcia. A to, że nie mam brązu to tylko i wyłącznie z tego powodu, że nie chcę i ogólnie ze skoków noga jestem, bo preferuję ujeżdżenie i nie wmówisz mi, że nie mam o nim pojęcia, bo wiem, że mam i to co mówisz mnie nie rusza. Sory.
Siedziałam nie raz na koniu chodzącym N (C i GP nie, ale nawet czegoś takiego nie mówiłam) i UWAGA! ruszyłam z miejsca!!!! Wiiii!!!! I robiłam nawet kilka elementów ujeżdżeniowych! Serio
piaffgirl, czy Ty naprawdę tak się musisz wymądrzać? Wiem, co nie co i wiem, że nie jestem najmądrzejsza na świecie. Pora, żebyś i Ty się tego dowiedziała. I "dziewczynko" to Ty sobie możesz mówić do 12, czy 15-latki, ok?
Julie, jak mi nie wierzysz to trudno. Zdjęć, nie mam bo były robione tylko na hali, gdzie światło jest do dupy. Ja swoim pierwszym potem tylko chciałam pomóc, a wy na mnie najeżdżącie. Ale spoko. Wiem, że netykieta tutaj nie obowiązuje tak jak powinna. I ja nie uważam się za Bóg wie jakiego dresażyste. Po prostu słucham mądrzejszych od siebie i przyswajam wiedzę. Kiedy instruktorka mi powiedziała, co mam zrobić by zrobić ciąg i wyszło... nie jestem jeszcze na etapie, żeby ten ciąg był dobry.
Taaa... akurat...Jakbyś jeździła na poziome P, to wiedziałabyś, że porady na ten temat należy szukać u trenera ujeżdżenia, a nie na forum o najniższym poziomie z możliwych, na którym banda gówniarek galopujących na wirtualnych kucykach po tęczy wypisuje jakieś bzdury wyssane z palca...:)))
Hippika: Byłam pewna, że nie masz żadnego zdjęcia na którym wykonujesz jakikolwiek element ujeżdżeniowy. Nie dziwię się wcale.A masz jakiekolwiek zdjęcie na którym masz konia prawidłowo ustawionego hmmm... w kłusie? :)Cokolwiek co mogłoby być dowodem na to, że jeździsz na poziomie takim, że wiesz o czym mówisz na tyle, żeby radzić innym?Wątpię...I ponawiam pytanie:JAK SIĘ NAZYWA OŚRODEK W KTÓRYM KONIE REKREACYJNE CHODZĄ NA POZIOMIE N?:D
Na najniższy poziom z możliwych składają sie w ogromenj mierze Twoje posty, które są ewidentnie parodystyczne. Jeżdże P-tkę z elementami N-nki i nie mam potrzeby tego Tobie udowadniać. Jeśli według Ciebie jestem na etapie pierwszych lonzy to ok. Szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to. Zdjęć na koniu ja mam ewidenetnie mało. Ostatnie to chyba z 2010, więc sory, ale nic nie wstawię. Co do ośrodka wysłałam PW. I jaj już kończę pisanie w tym temacie, bo to nie ma najmniejszego sensu. Wymądrzajcie się ile chcecie i gardździe wszystkimi galopowiczami dalej. Dobrze wam idzie.
A jaki konkretnie element ujeżdżeniowy wykonujesz na filmie który mi wysłałaś na PW, oprócz klepania dupą w siodło i podskakiwania jak piłeczka, razem z rękami?Gdybyś jeździła obecnie na poziomie P-N, to wstydziłabyś się coś takiego pokazać.Z tym co pokazujesz na filmie, to nawet przez brązową odznakę by Cię nikt nie przepuścił.Co oczywiście nie oznacza, że nie możesz pisać "porad" na forum galopuję.pl.Pisz sobie.Dla laików brzmisz wiarygodnie.Przepraszam za "dziecko", w końcu 18 lat to taki dojrzały wiek... :D :D :D
Nie odróżnię łopatki od przodu od łopatki do wewnątrz i trawersu? Skoro mnie masz za kompletnego igonranta to sory, ale nie mam zamiaru z Tobą dyskutować ;] skoro odrozniasz, to najzwyczajniej w swiecie napisz czym te elementy sie roznia od siebie. oraz czym ciag rozni sie od ustepowania, i czy ustepowanie, ktore bylas uprzejma wymienic w innym watku jako jeden z chodow bocznych faktycznie nim jest?
Aj tam, to można z książki przepisać.Lepiej napisz dlaczego kłamiesz, że jeździsz na poziomie P-N :)Sam fakt, że siedziałaś kilka razy na obozie w Lewadzie na koniu wykonującym niektóre elementy P nie znaczy, że jeździsz na poziomie P.Kogo chcesz oszukać?I w jakim celu?Ja wyczuwam takie kity na kilometr :)))
nie wydaje mi się, żeby dziewcze kłamało, po prostu żyje w błogiej nieświadomości że tego nie robi a myśli, że tak czy jak wsiądę na konia GP to znaczy już że jeżdżę GP? bo raz siedziałam - na stępa! JEŹDŻĘ GP!
wiem, że tu są osoby, które się na tym znają (obóz w lewadzie i te sprawy)ale wydaje mi się, że źle robie na moim koniu ciągi, wy to jakoś inaczej opisujeciehttp://www.plk.org.pl/img/1.jpg wygląda to tak, koń ciągnie niby wszystko ok. a jednak mam wrażenie, że nie do końca dopracowane
Prawie dobrze. Teraz wewnętrzną wodzę nabieraj i odpuszczaj, żeby konik się ładnie wygiął. Zamiast zewnętrznej łydki możesz użyć dyszla - dociskaj. I będzie taki ciąg, że ho ho. A w ogóle to do ciągów najlepsze są konie pociągowe.
trochę offtopic: skoro to forum jest tak beznadziejne i o najniższym poziomie z możliwych, to dlaczego się udzielacie?:)proszę nie doszukiwać się złośliwości czy wypominania, to czysta ciekawość:)
Oj Julie czepiasz się - to na pewno jest zdjęcie z obozu letniego, gdzie maślanka uczyła się robić ciągi.A z oponą można robić ciąg? Bo my się dopiero uczymy.
Nene:A tak, dla zabawy :)Nie wiem jak moje koleżanki, ale mnie osobiście denerwuje fakt, że początkujący udzielają "porad" początkującym.Gdyby były to porady mądre, to ok. Ale takich bzdur jakie można przeczytać na tym forum, to nigdy w życiu nie czytałam.Nie wiem czy zauważyłaś, że jeśli ktoś tak normalnie, skromnie i mądrze o coś pyta, to ja też tak odpowiadam. Napisałam kilka zupełnie szczerych odpowiedzi osobom, które naprawdę chcą się czegoś dowiedzieć.A jak ktoś zadaje głupie pytanie, lub wymyśla jakieś bzdury, to cóż... dostaje głupią odpowiedź lub jeszcze głupszą ripostę.Wiem, że to może walka z wiatrakami, bo przecież każdy ma prawo pisać i czytać to co uważa za stosowne...
Ale jeśli dzięki naszemu "robieniu sobie jaj" choć jedna czy dwie osoby pójdą po rozum do głowy i zaczną szukać odpowiedzi na swoje wątpliwości u dobrego źródła, a nie u równie "nic nie wiedzących koleżanek", to może jest to mały kroczek podnoszący poziom jeździectwa w Polsce...? ;)
ee, ten koń nie robi ciągu tylko ustępowanie od łydki, bo jest odwrotnie ustawiony, o! :D ale kierunek dobry pracy :D po co tu piszemy? dla odmóżdżenia. bo "zło dobrem zwyciężaj". bo farmazony są przerażające, potem okazuje się, że rodzice jakiejś gówniary sprzedają konia byle gdzie, bo uszkodził cudownie jeżdżącą coreczkę, która nie mając o niczym pojecia kombinuje i robi z konia kretyna. czas uświadamiać dzieci. bo w przeciwnym razie nasze jeździectwo zawsze będzie do bani. POKORY TROCHĘ! o kulturze nie wspominam ;]
nene, ano dlatego, ze ilosc farmazonu tu pociskanego jest przerazajaca. a i szkodliwa, bo poczatkujacy te pierdy czytaja i potem okazuje sie, ze znarowiony kon wykonuje pesade, a zbiera sie konia robiac tarke. a zebranie to jest jak kon jest zganaszowany. nie wiem na pewno, ale tak slyszalam, pani mi mowila.litosci.
trafiłam tutaj, bo szukałam odpowiedzi na jakieś pytanie, wpisalam w google wyskoczyły mi różne fora, plus własnie galopuje.pl i o ile się nie mylę, to właśnie którejś/egoś z Was odpowiedź mi pomogła.zazwyczaj jak przeglądam forum i temat mnie zaciekawia, to szukam w natłoku odpowiedzi, czegoś mądrego - rzadko się zdarza:)zgadzam się z Wami w 100%.. niektóre pytania/odpowiedzi porażają głupotą nawet mnie, gdzie za żadną alfę i omegę się absolutnie nie uważam. wręcz przeciwnie... im dłużej pracuję z moim koniem, tym mam wrażenie, że mniej umiem... heh;)
Jakby jakieś problemy w poruszaniu się po naszym forum, to wal do mnie na PW, jestem pod tym samym nickiem.Może chociaż jedną duszyczkę z tego bajzlu zbawimy ;))))
Hej wszystkim. wie może ktoś jak zrobić ciąg w kłusie ,stępie.. jak te łydki przykładać, bo mam z tym problem ?
Ciąg... Przykładasz łydki jak do łopatki do wewnąnątrz (działa głównie wewnętrzna łydka + zewnętrzna wodza, wewnętrzna "nabiera i odpuszcza", żeby koń się ładnie wygiął) tylko jeszcze zewnętrzną trochę do tyłu i dociskasz. Mi intruktorka mówiłą, żeby "wygiąć konia w rogalik" ;)
Hippika: Co ty pierdzielisz za farmazony dziecko???Hahahaha...Skąd wzięłaś takie bzdury? Szok.martina1122: Żeby zrobić ciąg trzeba mieć umiejętności jeździeckie CONJAMNIEJ na poziomie srebrej odznaki jeździeckiej, choć i to może być za mało.Czyli generalnie trzeba pojeździć parę lat i zacząć ćwiczyć ujeżdżenie z trenerem ujeżdżenia, a nie z instruktorem rekreacji.Poza tym można zacząć ćwiczyć chody boczne na koniu wyszkolonym do poziomu N w ujeżdżeniu, a wyszkolenie konia do takiego poziomu zajmuje długie miesiące pracy bardzo doświadczonego jeźdźca i trenera.Konie rekreacyjne raczej nie umieją takich rzeczy. Szkółkowe na pewno nie.
Ile Ty masz lat, że nazywasz mnie "dzieckiem",co? Ale pochlebiasz mi, w końcu zazwyczaj mnie postarzają, a nie odmładzają. Julie, sama nie powiedziałaś nic konstruktywnego, więc jakim prawem mnie krytykujesz? Dziewczyna pytała o pomoce do ciągu, a nie o to jakie to jest strasznie trudne. Ponad to niektórzy instruktorzy rekreacji mają rzeczową wiedzę ujeżdżeniową, więc uprawnienia trenerskie konieczne nie są. Po drugie te "bzdury" opowiedziała mi instruktorka pracująca w ośrodku nad którym merytorycznie czuwają najlepsi dresażyści. Po trzecie są konie rekreacyjne ujeżdżone do N"ki. Poza tym sama nie mam nawet brązowej odznaki i jakoś robiłam ciągi koń do mnie nie przyszedł i nie zapytał, czy mam srebrną odznakę. Jeździłaś kiedyś ciągi? Nie? Nie mam więcej pytań.
Hippika, takie wypisanie pomocy, abstrahując od tego czy są poprawne czy nie, jest kompletnie bez sensu, jeśli nie wiemy na jakim poziomie jest jeździec, koń i pod czyim okiem trenują.Jeśli ktoś zadaje tego typu pytanie na forum i chce robić ciągi w stępie, to znaczy, że od tych ciągów dzielą go jeszcze lata, jeśli nie lata świetlne.I co, myślisz, że jak martina1122 wsiądzie na konia (niechby nawet ujeżdżonego na poziomie N), zakłusuje i przyłoży te łydki według wskazówek, będzie nabierać i odpuszczać wodzę, to koń nagle wykona ciąg?Zresztą "przykładasz łydki jak do łopatki do wewnątrz" - to czym ciąg będzie różnił się od łopatki? A zewnętrzna wodza jak działa?Tego nie da się wytłumaczyć przez internet osobie, która nie ma o tym pojęcia, a zwłaszcza nie da się tłumaczyć w ten sposób, czyli nie odnosząc sposobu działania pomocy do efektów ich działania (czyli "zewnętrzna wodza działa tak i tak, w tym celu żeby..., jeśli koń robi coś to działa tak, a jeśli coś innego to tak...").Ale w tym przypadku to pewnie i tak byłoby gadanie ze ślepym o kolorach...
jestemzlasu, a ja widzę w tym sens, bo byłam na jeździe u instruktorki, która kazała mi robić zagalopowanie z zewnętrznej łydki. Skoro dziewczyna "ma z tym problem" znaczy, że jest na tym etapie, żeby robić ciągi i może chce się upewnić, czy instruktor podał jej dobre pomoce? Jeśli się zgadza to super, a jak nie to trzeba poszukać jakiegoś innego instruktora i się skonsultować, żeby ustalić kto ma rację. I czytanie ze zrozumieniem się kłania, bo powiedziałam, że jak do łopatki do wewnątrz z tym, że trzeba jeszcze docisnąć zewnętrzną łydkę i to chyba oczywiste, że po to, żeby poszedł w bok. <cytat><p> nie da się tłumaczyć w ten sposób, czyli nie odnosząc sposobu działania pomocy do efektów ich działania (czyli "zewnętrzna wodza działa tak i tak, w tym celu żeby..., jeśli koń robi coś to działa tak, a jeśli coś innego to tak...").</p></cytat> akurat z tą wodzę to mówiłam "w skrócie", bo chyba każdy kto robi ciągi umie też łopatki, nie?? <cytat><p> Jeśli ktoś zadaje tego typu pytanie na forum i chce robić ciągi w stępie, to znaczy, że od tych ciągów dzielą go jeszcze lata, jeśli nie lata świetlne.</p></cytat> Niby dlaczego? Ja jak mam jakieś wątpliwości to piszę do znajomych trenerów, ale jak ktoś nie ma kogoś takiego to sie upewnia na forum.
Julie przyniosła tu dużo więcej pożytku niż ty i skąd wnioskujesz, że nigdy w życiu nie robiła ciągu? bo ja tego nie wyczytałamChyba nie spodziewasz się, że ta dziewczynka wsiądzie na konie przestawi łydki zrobi coś wodzą i wykona ciąg ?
Julie tutaj wniosła offtopa. Dziewczyna się pytała "jak te łydki przykładać?", a nie czy to trudne i co musi umieć ona i koń. Czemu uważam, że nie ma pojęcia o ciągach? Wnioskuję z treści jej posta. I nie zauważyłaś, że założycielka tematu już robiła ciągi! Ma z tym problemy, znaczy, ze już robi, a nie chce się dowiedzieć jak to się robi, żeby spróbować.
byłam na jeździe u instruktorki, która kazała mi robić zagalopowanie z zewnętrznej łydkiNo i co? Jeśli ktoś pyta "wie może ktoś jak zrobić ciąg w kłusie ,stępie" na forum galopuje.pl to nie jest na tym etapie. Jestem o tym święcie przekonana. A jak ma tego typu problem i nie ma trenera, to tego problemu nie rozwiąże z pomocą jedynie forum. O tym też.
No i to, że są instruktorzy, którzy podają złe pomoce i czasami lepiej się znajomych podpytać jak to mówią u nich instruktorzy, żeby nie pielęgnować błędów. Nigdzie nie napisała, że nie ma trenera, ani, że chce się radzić tylko forumowiczów. A to, że nie jest na tym etapie to Tylko twoje domysły. Możne napisała "w kłusie, w stępie", bo po prostu nie robi ich jeszcze w galopie? A "wie ktoś może", bo ma już taki styl i chciała zadać pytanie pośrednie?
A z której nogi koń rozpoczyna galop?
Dzieci kochane - Wy nie macie zielonego pojęcia o czym mówicie. Założę się, że nie stałyście nawet koło konia robiącego ciągi, a robieniu ich nie wspomnę. Wstyd i sromota. I do tego gówniarstwo bezczelne! Julie i Jestemzlasu chociaż wiedzą o czym mówią :)No ale raz się żyje.Hippika i Martyna1222 - specjalnie dla Was :]Ciągi możesz ćwicząc jeżdżąc po długich lub po krótkich liniach. Najważniejszą rolę odgrywa wewnętrzna łydka, która aktywizuje i wygina. Podobno ustawienie pomocy to już znacie, więc po kiego ja będę strzępić język :))Musicie pilnować odpowiedniego zgięcia.Musicie też dopasować się do ruchu konia ( i teraz HIPPIKA, skoro wiesz to mi wyjaśnij -siedzi się w kierunku ruchu czy odwrotnie??)W celu leszego przygotowania konia warto jest przejechać jedną, dwe długości konia łopatką do przodu . Potem już wyginacie konia jak do ciągu. Przed końcem ćwiczenia zaś - wracacie do pozycji wyjściowej ;] I teraz gwiazdeczki ile zrozumiałyście? Hippika, że nie masz nawet brązowej odznaki to jest widać. Bo zielonego pojęcia nie masz o co chodzi. NIe odróżnisz łopatki do przodu, od łopatki do wewnątrz, od trawersu. Co więcej - gdybyś wsiadła dziewczynko na konia chodzącego N, C czy GP (zwłaszcza GP) to nawet z miejsca byś nie ruszyła. Jeśli robisz ciągi ale nie ufasz swojemu trenerowi czy instruktorowi - zmień go. Ewentualnie jedź na klinikę, konsultację. Autorka wątku ciąg pewnie widziała w telewizji albo w książce i teraz chce to robić. ŻENADA! Najpierw naucz się robić wolty. Potem ustępowania od łydki (a jaka różnica jest między ciągiem, renwersem i ustępowaniem od łydki?). A potem może i zrobisz ciąg. O ile będziesz miałą konia wygimnastykowanego, na pomocach (jakie znasz pomoce?!) i wyprostowanego (co to oznacza?)Jestemzlasu -dowaliłaś tym rozoczynaniem galopu :D I teraz dziewczynki trzy dni będą miały problem i owstanie kolejny fantastyczny wątek, które tak miło się czyta :D
Ludzie nie spinajcie się tak. Dziś mi już trenerka wytłumaczyła o co w tym chodzi i wychodziło.
a trenerka ile ma lat? 13, 14? :Dok, a na poważnie - jak Ci to wytłumaczyła?na jakim koniu jeździsz? trenerka czy instruktorka? bo skoro pytasz na forum to jesteś śmieszna i uważam, ze nie robisz nawet ćwierci ciągu. albo masz nienormalną isntruktorkę, która sama nie wie o czym mówi. jeżeli masz kogoś kto cię prowadzi to będziesz to robić bez porad tak gównianego forum jak to. bo poziom tutaj jest denny i masz kupę mądrych mistrzyń wsi i okolic zza stodoły jak hippika które nigdy nie widziały ani zebranego konia, ani kłusa wyciągniętego, o zrobieniu takiego elementu nie wspominając
Hippika: Pokaż jakieś zdjęcie, czy film na którym wykonujesz jakikolwiek zaawansowany element ujeżdżeniowy :)
Jak się nazywa ten ośrodek w którym konie rekreacyjne chodzą na poziomie N?:)))
tak, na poważnie Ci to mówię.. mam konia chodzącego P pode mną i już umie większość elementów N, miałam dość długą przerwę z powodu wypadku samochodowego od jazdy i właśnie trenerka jeździła. Chciałam po prostu zapytać kogoś kto łapie się w tym temacie , tylko z czystej ciekawości co inni na ten temat sądzą.
Hippika, że nie masz nawet brązowej odznaki to jest widać. Bo zielonego pojęcia nie masz o co chodzi. NIe odróżnisz łopatki do przodu, od łopatki do wewnątrz, od trawersu. Co więcej - gdybyś wsiadła dziewczynko na konia chodzącego N, C czy GP (zwłaszcza GP) to nawet z miejsca byś nie ruszyła. Jeśli robisz ciągi ale nie ufasz swojemu trenerowi czy instruktorowi - zmień go. Ewentualnie jedź na klinikę, konsultację. Nie odróżnię łopatki od przodu od łopatki do wewnątrz i trawersu? Skoro mnie masz za kompletnego igonranta to sory, ale nie mam zamiaru z Tobą dyskutować ;] Może to Ty nie masz zielonego pojęcia. A to, że nie mam brązu to tylko i wyłącznie z tego powodu, że nie chcę i ogólnie ze skoków noga jestem, bo preferuję ujeżdżenie i nie wmówisz mi, że nie mam o nim pojęcia, bo wiem, że mam i to co mówisz mnie nie rusza. Sory. Siedziałam nie raz na koniu chodzącym N (C i GP nie, ale nawet czegoś takiego nie mówiłam) i UWAGA! ruszyłam z miejsca!!!! Wiiii!!!! I robiłam nawet kilka elementów ujeżdżeniowych! Serio piaffgirl, czy Ty naprawdę tak się musisz wymądrzać? Wiem, co nie co i wiem, że nie jestem najmądrzejsza na świecie. Pora, żebyś i Ty się tego dowiedziała. I "dziewczynko" to Ty sobie możesz mówić do 12, czy 15-latki, ok? Julie, jak mi nie wierzysz to trudno. Zdjęć, nie mam bo były robione tylko na hali, gdzie światło jest do dupy. Ja swoim pierwszym potem tylko chciałam pomóc, a wy na mnie najeżdżącie. Ale spoko. Wiem, że netykieta tutaj nie obowiązuje tak jak powinna. I ja nie uważam się za Bóg wie jakiego dresażyste. Po prostu słucham mądrzejszych od siebie i przyswajam wiedzę. Kiedy instruktorka mi powiedziała, co mam zrobić by zrobić ciąg i wyszło... nie jestem jeszcze na etapie, żeby ten ciąg był dobry.
Taaa... akurat...Jakbyś jeździła na poziome P, to wiedziałabyś, że porady na ten temat należy szukać u trenera ujeżdżenia, a nie na forum o najniższym poziomie z możliwych, na którym banda gówniarek galopujących na wirtualnych kucykach po tęczy wypisuje jakieś bzdury wyssane z palca...:)))
Hippika: Byłam pewna, że nie masz żadnego zdjęcia na którym wykonujesz jakikolwiek element ujeżdżeniowy. Nie dziwię się wcale.A masz jakiekolwiek zdjęcie na którym masz konia prawidłowo ustawionego hmmm... w kłusie? :)Cokolwiek co mogłoby być dowodem na to, że jeździsz na poziomie takim, że wiesz o czym mówisz na tyle, żeby radzić innym?Wątpię...I ponawiam pytanie:JAK SIĘ NAZYWA OŚRODEK W KTÓRYM KONIE REKREACYJNE CHODZĄ NA POZIOMIE N?:D
Na najniższy poziom z możliwych składają sie w ogromenj mierze Twoje posty, które są ewidentnie parodystyczne. Jeżdże P-tkę z elementami N-nki i nie mam potrzeby tego Tobie udowadniać. Jeśli według Ciebie jestem na etapie pierwszych lonzy to ok. Szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to. Zdjęć na koniu ja mam ewidenetnie mało. Ostatnie to chyba z 2010, więc sory, ale nic nie wstawię. Co do ośrodka wysłałam PW. I jaj już kończę pisanie w tym temacie, bo to nie ma najmniejszego sensu. Wymądrzajcie się ile chcecie i gardździe wszystkimi galopowiczami dalej. Dobrze wam idzie.
A jaki konkretnie element ujeżdżeniowy wykonujesz na filmie który mi wysłałaś na PW, oprócz klepania dupą w siodło i podskakiwania jak piłeczka, razem z rękami?Gdybyś jeździła obecnie na poziomie P-N, to wstydziłabyś się coś takiego pokazać.Z tym co pokazujesz na filmie, to nawet przez brązową odznakę by Cię nikt nie przepuścił.Co oczywiście nie oznacza, że nie możesz pisać "porad" na forum galopuję.pl.Pisz sobie.Dla laików brzmisz wiarygodnie.Przepraszam za "dziecko", w końcu 18 lat to taki dojrzały wiek... :D :D :D
Nie odróżnię łopatki od przodu od łopatki do wewnątrz i trawersu? Skoro mnie masz za kompletnego igonranta to sory, ale nie mam zamiaru z Tobą dyskutować ;] skoro odrozniasz, to najzwyczajniej w swiecie napisz czym te elementy sie roznia od siebie. oraz czym ciag rozni sie od ustepowania, i czy ustepowanie, ktore bylas uprzejma wymienic w innym watku jako jeden z chodow bocznych faktycznie nim jest?
Aj tam, to można z książki przepisać.Lepiej napisz dlaczego kłamiesz, że jeździsz na poziomie P-N :)Sam fakt, że siedziałaś kilka razy na obozie w Lewadzie na koniu wykonującym niektóre elementy P nie znaczy, że jeździsz na poziomie P.Kogo chcesz oszukać?I w jakim celu?Ja wyczuwam takie kity na kilometr :)))
nie wydaje mi się, żeby dziewcze kłamało, po prostu żyje w błogiej nieświadomości że tego nie robi a myśli, że tak czy jak wsiądę na konia GP to znaczy już że jeżdżę GP? bo raz siedziałam - na stępa! JEŹDŻĘ GP!
wiem, że tu są osoby, które się na tym znają (obóz w lewadzie i te sprawy)ale wydaje mi się, że źle robie na moim koniu ciągi, wy to jakoś inaczej opisujeciehttp://www.plk.org.pl/img/1.jpg wygląda to tak, koń ciągnie niby wszystko ok. a jednak mam wrażenie, że nie do końca dopracowane
No pewnie, że źle!Teraz jest zima i się robi ciągi sankuf, a nie wozuf!!!
Prawie dobrze. Teraz wewnętrzną wodzę nabieraj i odpuszczaj, żeby konik się ładnie wygiął. Zamiast zewnętrznej łydki możesz użyć dyszla - dociskaj. I będzie taki ciąg, że ho ho. A w ogóle to do ciągów najlepsze są konie pociągowe.
trochę offtopic: skoro to forum jest tak beznadziejne i o najniższym poziomie z możliwych, to dlaczego się udzielacie?:)proszę nie doszukiwać się złośliwości czy wypominania, to czysta ciekawość:)
Oj Julie czepiasz się - to na pewno jest zdjęcie z obozu letniego, gdzie maślanka uczyła się robić ciągi.A z oponą można robić ciąg? Bo my się dopiero uczymy.
a opona letnia, czy zimowa? bo na teraz to najlepsze takie z Formuły 1, przejściowe. z F1 to najlepsze, oni tam mają po 300 koni nawet ;p;p
Nene:A tak, dla zabawy :)Nie wiem jak moje koleżanki, ale mnie osobiście denerwuje fakt, że początkujący udzielają "porad" początkującym.Gdyby były to porady mądre, to ok. Ale takich bzdur jakie można przeczytać na tym forum, to nigdy w życiu nie czytałam.Nie wiem czy zauważyłaś, że jeśli ktoś tak normalnie, skromnie i mądrze o coś pyta, to ja też tak odpowiadam. Napisałam kilka zupełnie szczerych odpowiedzi osobom, które naprawdę chcą się czegoś dowiedzieć.A jak ktoś zadaje głupie pytanie, lub wymyśla jakieś bzdury, to cóż... dostaje głupią odpowiedź lub jeszcze głupszą ripostę.Wiem, że to może walka z wiatrakami, bo przecież każdy ma prawo pisać i czytać to co uważa za stosowne... Ale jeśli dzięki naszemu "robieniu sobie jaj" choć jedna czy dwie osoby pójdą po rozum do głowy i zaczną szukać odpowiedzi na swoje wątpliwości u dobrego źródła, a nie u równie "nic nie wiedzących koleżanek", to może jest to mały kroczek podnoszący poziom jeździectwa w Polsce...? ;)
ee, ten koń nie robi ciągu tylko ustępowanie od łydki, bo jest odwrotnie ustawiony, o! :D ale kierunek dobry pracy :D po co tu piszemy? dla odmóżdżenia. bo "zło dobrem zwyciężaj". bo farmazony są przerażające, potem okazuje się, że rodzice jakiejś gówniary sprzedają konia byle gdzie, bo uszkodził cudownie jeżdżącą coreczkę, która nie mając o niczym pojecia kombinuje i robi z konia kretyna. czas uświadamiać dzieci. bo w przeciwnym razie nasze jeździectwo zawsze będzie do bani. POKORY TROCHĘ! o kulturze nie wspominam ;]
nene, ano dlatego, ze ilosc farmazonu tu pociskanego jest przerazajaca. a i szkodliwa, bo poczatkujacy te pierdy czytaja i potem okazuje sie, ze znarowiony kon wykonuje pesade, a zbiera sie konia robiac tarke. a zebranie to jest jak kon jest zganaszowany. nie wiem na pewno, ale tak slyszalam, pani mi mowila.litosci.
trafiłam tutaj, bo szukałam odpowiedzi na jakieś pytanie, wpisalam w google wyskoczyły mi różne fora, plus własnie galopuje.pl i o ile się nie mylę, to właśnie którejś/egoś z Was odpowiedź mi pomogła.zazwyczaj jak przeglądam forum i temat mnie zaciekawia, to szukam w natłoku odpowiedzi, czegoś mądrego - rzadko się zdarza:)zgadzam się z Wami w 100%.. niektóre pytania/odpowiedzi porażają głupotą nawet mnie, gdzie za żadną alfę i omegę się absolutnie nie uważam. wręcz przeciwnie... im dłużej pracuję z moim koniem, tym mam wrażenie, że mniej umiem... heh;)
Nene: Zapraszamy na forum re-volta :)Serdecznie. Bez jaj.
dzięki:) właśnie się zarejestrowałam;)
Jakby jakieś problemy w poruszaniu się po naszym forum, to wal do mnie na PW, jestem pod tym samym nickiem.Może chociaż jedną duszyczkę z tego bajzlu zbawimy ;))))
wal do mnie na PW,) hehe, albo do mnie ;) sesesese